Wpis z mikrobloga

Nie wiem, czy tylko ja tak mam, ale czasem jak odpalam sobie #linkedin to czuję się jakbym patrzył na inny gatunek człowieka.

Mówię tu o cudownych dzieciach z krystalicznie czystym CV od podstawówki:

-American School of Warsaw,
-potem jakiś UCL/Warwick/Imperial,
-w weekendy Harvard Summer School,
-staż w Londynie „through my network”,
-płynny angielski i niemiecki, bo niania była z Austrii,

i „I’m thrilled to share…” co trzy miesiące.

A ja w tym czasie miałem prywatne lekcje angielskiego 2 razy w tygodniu, żeby na maturze napisać cokolwiek poza:
„My name is BlackpillRAW”
Oni zaczynali grę na poziomie 20, a ja w porównaniu z nimi logowałem się z tutorialem w wersji demo, na ustawieniach „permadeath”.

I najlepszy moment to ten:

„Hard work pays off, believe in your dreams”
– pisze typ, którego rodzice kupili edukację za 500k zł zanim skończył 18 lat.

No tak, ciężka praca.
W prywatnej szkole za 130k rocznie. Na stażu w Londynie, gdzie jedynym ryzykiem życiowym było to, że latte się wychłodzi zanim dojedziesz metrem do EY. A potem widzę wśród nich takich, co trafiają do Private Equity - elitę świata finansowego z wymaganiami jak na komandosa GROM + astronautę NASA. Stanowisko Senior Vice President Investments w największej polskiej firmie Private Equity

I oczywiście opowieść jest taka:

„To wszystko dzięki mojej ambicji, ciężkiej pracy i determinacji!”

Tak.
I dzięki temu, że twoje CV wyglądało jak folder rekrutacyjny:

-ASW
-UCL
-2 staże w City
-języki jak z filmów BBC
-i tata, który zna tatę partnera, który ma syna, który akurat potrzebował ambitnego młodzieńca na stanowisko „Analyst”.

Tymczasem moje osiągnięcia jak na 31 lat to to, że skończyłem Koźmina i w sumie w tym roku złapałem się do IT z możliwością zrobienia realnej kaiery i dobrych zarobków przed 40-tką.

Nigdy nie bedę cudownym dzieckiem z American School of Warsaw chodzącym do klasy z synem partnera KPMG oraz córką prezesa KGHM. Nigdy nie będę turbooskim z klasy wyższej polskiej.
#przegryw #przemyslenia #blackpill #blackpillraw #redpill #niewiemjaktootagowac #pracbaza #edukacja #finanse #praca #robpill
BlackpillRAW - Nie wiem, czy tylko ja tak mam, ale czasem jak odpalam sobie #linkedin...

źródło: bananyoskarki

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

i „I’m thrilled to share…” co trzy miesiące.


A ja w tym czasie miałem prywatne lekcje angielskiego 2 razy w tygodniu, żeby na maturze napisać cokolwiek poza:

„My name is BlackpillRAW”

Oni zaczynali grę na poziomie 20, a ja w porównaniu z nimi logowałem się z tutorialem w wersji demo, na ustawieniach „permadeath”.


I
  • Odpowiedz
@BlackpillRAW: Zawsze jest ktoś kto ma się lepiej. Ciągłe porównywanie się do tych co mają więcej i nie docenianie tego co się ma to prosta droga żeby zawsze być nieszczęśliwym
  • Odpowiedz
@BlackpillRAW:
Temat ciekawy i warty analizy i rozszerzenia, AI czy nie. Kto ma hajs i jakieś kontakty zawsze ma lepszy start, nic tego nie zmieni. To jest praktycznie w każdym aspekcie życia.
Mieszkanie, dom czy jakaś działka po rodzicach to gamechanger o jakim moga pomarzyć ludzie, którzy muszą się kredytować pod korek na styk żeby na klite u dewelopera starczyło.

Przykładowo: Znajomi i rodzina do mnie i różowej "a myśleliśmy,
  • Odpowiedz
@BlackpillRAW: I teraz wyobraź sobie, że Ty, pochodzący z wypizdowia w Polsce B, musisz konkurować z takimi na rynku pracy w największych miastach, bo takie Oskarki nie żyją na wsiach i w powiatowych. To jest dramat, jesteś z góry na przegranej pozycji tylko dlatego, że źle się urodziłeś. To tak jakby odbył się mecz piłki nożnej Polska - Francja, przy czym Francja ma na starcie handicap +5, czyli Polska musi
  • Odpowiedz
  • 0
@Isouwa: Nie do końca o tym był post kolego. Ja nie piszę o średniakach bo sam jestem z warszawskiej klasy średniej tylko o absolutnej elicie - top prywatnej szkole w PL American School of Warsaw, top przygotowanie pod zagraniczne uczelnie, dorastanie z dziećmi topki śmietanki biznesu, zarzadu, partnerów w korpo. Ja nie mówie o zwyklakach korposzczurach po zwykłych studiach.
  • Odpowiedz
  • 0
@Isouwa: Samo urodzenie sięw Warszawskiej klasie średniej to za mało by ciężką pracą dojść w to miejsce które opisuje albo mieć taki kapitał kulturowy w momencie dorastania
  • Odpowiedz
@BlackpillRAW: Może po prostu rodzice nie są Polakami i dziecko dlatego uczy się po angielsku? Przecież w stolicy mnóstwo takich expatów.

Znajdziesz tak samo kontrprzykłady o Polaku, dziecku nauczycielki i taksówkarza co wychowało się w bloku w Swarzędzu, a dzisiaj jest w zarządzie spólki akcyjnej.
  • Odpowiedz
@BlackpillRAW: No ale zawsze tacy będą. Dzieci polityków, biznesmenów itp.. I niektórzy też srają gównoposty na linkedinie, bo muszą robić pozę dlatego, że ich przepłacone szkoły nie odzwierciedlają faktycznych umiejętności. Tylko po co się tym przejmować?
  • Odpowiedz
@BlackpillRAW: akurat jako pochodzacy z zadupia zgodze sie z @Isouwa
pochodzenie ze wsi czy mniejszego powiatowego to jest przegryw na starcie nawet w porównaniu do średniaków z wawki takich jak ty, a o takim turbo oskariacie jak z twoich harlekinów nawet nie ma co wspominac
  • Odpowiedz
  • 4
@Eugeniusz_Zua: No tak. Z tym się zgodzę odnośnie prowincji, ale pisałem o absolutniej elicie do której nie da się wejść inaczej niż poprzez urodzenie i socjalizację w tym środowisku za gówniaka. A do poziomu korposzczura po studiach polskich z dobrą (jak na middle class) pensją to ciężką pracą możesz dojść, nawet jak jesteś ze wsi.
  • Odpowiedz
@BlackpillRAW: też mnie raz kiedyś podkusilo żeby odpalić LinkedIn żeby zobaczyć jak stoję na rynku pracy i nie był to dobry pomysł, przejrzałem sobie oferty pracy w m&a czy ib z czystej ciekawości i profile kandydatów to w 99% bocconi/lse/warwick/hec, kilka kilkumiesięcznych staży w rotschild, city, bcg,jp Morgan na stanowisku off cycle intern z informacją o dostaniu propozycji oferty długoterminowej, w okresie 2-3 lat od skończeniu studiów są na stanowiskach
  • Odpowiedz
@BlackpillRAW: big4 to żaden prestiż tylko kupa nadgodzin najczęściej za darmo na projektach za gruby hajs (ofc nie dla ciebie). Ten profil na screenie robi wrażenie ale zabawne jest to wstawienie wyników testów analitycznych XD. Nie widzę też zrobionych certyfikatów CFA, ACCA potwierdzających wiedzę, Ty jako człowiek bez znajomości nawet zaproszenia na rozmowę bez tego nie dostaniesz XD
  • Odpowiedz