Powinni powiesić za jaja osobę, która zatwierdziła ten nowy, z-----y podgląd stron na Kindle. Nie dość, że łatwo go przypadkowo włączyć, to jeszcze można się zwyczajnie zgubić w danej książce.
Ponoć zmiana ta miała na celu unifikację czytników z ipadami. Tylko, że Kindle to NIE JEST j----y ipad i nigdy nim nie będzie!
Ludzie masowo zgłaszają amazonowi swoje niezadowolenie w tej kwestii, lecz niestety, dobroduszna korporacja ma to w dupie.
#kindle
Ponoć zmiana ta miała na celu unifikację czytników z ipadami. Tylko, że Kindle to NIE JEST j----y ipad i nigdy nim nie będzie!
Ludzie masowo zgłaszają amazonowi swoje niezadowolenie w tej kwestii, lecz niestety, dobroduszna korporacja ma to w dupie.
#kindle




























Z drugiej strony przy fizycznych książkach tłumacz też może sobie coś tam przetłumaczyć bardziej "pod siebie" i wystarczy, że ktoś mu to tam klepnie i przejdzie przez proces i wtedy też jest jakby ingerencja w pierwotny zamysł przesłania autora. Tak