Mam głośniki Logitech x-510 5.1 i zewnętrzną kartę dźwiękową Axagon ADA-71.
Gra to bezproblemowo i wystarczająco jak na moje potrzeby, ale nie potrafię uzyskać większej głośności na tylnych głośnikach.
Wiem, że one jedynie dogrywają jakby przestrzeń (czy jak to określić), ale efekt przestrzenny jest bardzo przeciętny. I to pomimo, że do tylnych głośników mam 2x bliżej niż do frontów.
Kombinowałem






























![[0db] Rzecz o odsłuchu w domowym studiu](https://wykop.pl/cdn/c3397993/dc33cec9c1a073e25cd585f20f6e06a58f45b3b23a17a6a20107db5b8807f7cf,w220h142.jpg)



Mam na oku: Edifier D32 oraz Edifier R1700BT
Czy te 2.0 bedą jakoś zauważalnie lepsze od tamtego pojedynczego? za d32 przemawia to że wygląda lepiej i łatwo postawić w salonie, nie psując wystroju, a te drugie no cóż, troche mogą psuć wystrój, oraz pomiedzy jednym a drugim ciagnie sie kabel, co też