Nie potrafię zrozumieć po jaką cholere matki dają swoim pociechom wodę z glukozą? Najczęściej pewnie naprzemiennie z soczkami, herbatkami itp. A co sama woda jest trująca? Matko bosko, naprawdę nie widzą w tym nic złego? Budując nawyk picia wyłącznie czegoś słodkiego? Eh, jeszcze wcisnąć smoka, żeby nie marudziło, wsadzić w chodzik przed telewizor i odjeb.ne...

woda z glukozą, dżizus......
#dzieci #niemowlak #wychowanie #dziecko
Codziennie rano marzysz o tym, żeby twoje dziecko coś powiedziało. Ale nie. Nie mówi i nie ma zamiaru zacząć, za to coraz więcej rzeczy nazywa gestami i pokazuje rączkami. Do tego fiksacja na punkcie trzech słów

Ja

Wszystko jest Ja - jedziemy do sklepu Ja!, Dasz psu jeść? Ja, cokolwiek się poprosi lub zaproponuje - Ja

Dua

Wszystko co liczalne jest - Da (dwa), Nie ma jeden, nie ma trzy.
@wzr1one: Szybka odpowiedź - Tak! Niczego nie żałuję :)
Jedyne wątpliwości w takiej sytuacji raczej dotyczącą samego siebie - czy jesteś dość silny, żeby dać temu dziecku dobre życie.
  • Odpowiedz
@xSQr: na pewno nie jest łatwo, ale może to trochę wynikać z tego, że jesteście na świeżo z diagnozą. mam w rodzinie dziecko autystyczne i mimo, że czasami jest trudno, to mam poczucie, ze jest sporo znacznie gorszych chorób. też autyzm autyzmowi nierówny, różnie jest z kontaktem z takimi dziećmi, ale często wychodzą na jaw "pozytywne strony". u Twojej córki to może być ten przymus układania i porządkowania. jeszcze jest malutka,
  • Odpowiedz
Mirki.
Mieszkam w bloku, piętro niżej mamy sąsiadów kosmitów.
Na początku było ok. Któregoś dnia musiałem wbić kilka gwoździ w deski aby je połączyć...w ciągu 3 min przyleciał sąsiad z "awanturą", ja kontynuowałem, po 10 min skończyłem.

Jakiś czas później urodziło mi się dziecko. Wiadomo płacz, butelka i te sprawy. Teraz już jest większe i okazało się, że jest alergikiem przez co ma też więcej energii. Dziecko jak wiadomo rzuci zabawką, itp.
fnx-fnx - Mirki.
Mieszkam w bloku, piętro niżej mamy sąsiadów kosmitów.
Na początku...

źródło: comment_Ogwf0H3y7aeLEeuQBaieQo9vAIKejNT8.jpg

Pobierz
@TheSunDoesNotRiseEveryMorning:
Co do ostatniego piętra....kiedyś mieszkałem i to racja. Kiedy spółdzielnia dała pozwolenie na zaadaptowanie suszarni (istnieje coś takiego na ostatnim piętrze) to prawdopodobnie całe osiedle słyszało odgłosy 15 kg młota walącego w ścianę, którą trzeba było rozwalić...nie wspomnę o tych pod nami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No właśnie zastanawiam się nad kiepską wiertarką z zajechanym wiertłem plus do tego ściana nośna. Wiem jestem zły.
  • Odpowiedz