18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

@pod_sloncem_szatana: Zwykły dzień, jakiś spacer z rodzicami i rodzeństwem, po drodze wizyta w sklepie po najtańszy soczek z kartoniku bo było ciepło. Po dzień dzisiejszy nie potrafię zapomnieć szczerego uśmiechu i radości z tamtego dnia. Wszystko wydawało się dla odmiany normalne i tak, jak powinno być. Chociaż ten jedyny raz. Szkoda, że nigdy w życiu już czegoś takiego nie miałem, a to było ponad 20 lat temu.
  • Odpowiedz
@pod_sloncem_szatana: Mam wiele takich wspomnień, które trzymają mnie przy życiu. Wyraźniejszym jest wspomnienie jednej z wielu letnich nocy, które spędziłem w stanach. Siedzę na leżaku, na tarasie dachu jednego z budynków, w środku trwa zabawa rodzinna, są wszyscy, wtedy jeszcze żyli. Na niebie brak chmur, widać gwiazdy, widać rozświetloną panoramę miasta aniołów. Przez przeszklony front balkonowy widzę salon, w którym jest moja rodzina. Ojciec bardzo serdecznie wita się z wujkiem, po
  • Odpowiedz
Graliście w Ghost Master?

Pamiętam że gra była mega zaskoczeniem ponieważ była to jedna z niewielu gier zakupionych z gazetką która nie okazała się totalnym badziewiem a bardzo dobrym i ciekawym tytułem.

Chyba płaciłem za tą grę z 13 lat temu 15 złotych a teraz można kupić co prawda bez gazetki ale w promocji na GOG'u za 5.59 zł :)

https://www.gog.com/pl/game/ghost_master

#ghostmaster #gry #staregry #retrogaming #nostalgia #gimbynieznajo #dziecinstwo #gog
Lesrley - Graliście w Ghost Master?

Pamiętam że gra była mega zaskoczeniem poniewa...
@Lesrley: Też miałem ją z gazetki. Pamiętam, że moja siostra strasznie lubiła w to grać. Szkoda, że wszystkie takie gry z gazet rozdałem. Zostawiłem sobie tylko trylogię Black Mirror.
  • Odpowiedz
Kto pamięta Kuku?

Gra PRL-u w której:

Osobom, które przegrają i nie zgadną co mają gracze posiadający kuku wymyśla się kary. Karą jest bicie kartami po ręce. Ilość uderzeń kartami zależy od wylosowanej przez gracza, który przegrał, karty czyli minimalnie dwa uderzenia a maksymalnie 21 uderzeń (punktów).

Chyba wszystkie roczniki 90' pamiętają i pocierają teraz kostki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#polska #nostalgia #prl #humorobrazkowy #lata90 #dziecinstwo
p....._ - Kto pamięta Kuku? 

Gra PRL-u w której:

Osobom, które przegrają i nie ...

źródło: comment_1660925903laAKMot2IfDOCJDMdq2lZC.jpg

Pobierz
Mirki, bo ja nie wiem, czy ja wytworzyłam jakieś fałszywe wspomnienie, czy to istniało naprawdę...
Były takie kanały telewizyjne, co pokazywały zapętlone widoki miast, np. Paryż, Wenecja, oczywiście wszystko okraszone muzyką klasyczną. I nadawanie było chyba 24h. Jako, że byłam dziwnym dzieckiem ciągle chorującym, to jak mi się znudziły bajki na Cartoon Network czy Fox Kids, włączałam sobie ten kanał i patrzyłam jak zaczarowana w ekran. Takie mam wspomnienie z wczesnych lat
@ririsu12: Był taki program w TVN24 w latach 00s gdzie przez godzinę pokazywali kamerki z różnych części świata. Poza tym na niemieckich kanałach były kamerki z niemieckich/austriackich stoków narciarskich (to pamiętam zawsze w godzinach porannych). Ponadto tak jak koledzy wspominali, kablówki miały swoje kanały, które takie obrazki wpuszczały na kanały testowe. U mnie w rodzinnym mieście, do dziś takie kanały funkcjonują.
  • Odpowiedz
@SmugglerFan: gram aktywnie w plemiona mam już wygrane 3 światy na swoim koncie. Na tą chwilę grają sami starzy wyjadacze większość graczy się zna a kierowanie plemieniem to teraz prawie ze praca na pół etatu. Ludzie spotykają się na discordach żeby razem planować akcje omawiają tam sprawy dyplomatyczne plemienia itp XD. #!$%@? gra w tej chwili. Wszystko jest bardzo zorganizowane, bo nie grają w to dzieci tylko w większości studenci i
  • Odpowiedz
ile dziennie przeznaczasz na grę?


@Szynk44: zależy od stanu świata i tego czy wygrywam czy przegrywam. Ja pracuje zdalnie z domu i sobie w czasie pracy też trochę gram ale ogólnie w tej chwili przeznaczam bardzo dużo czasu. Są momenty że wchodzisz raz na 3 dni na 15 minut, a są momenty że wchodzi na ciebie akcja ofensywna wroga i musisz bronić konta od 5 rano do wieczora bo masz 8
  • Odpowiedz
Bajka dzieciństwa którą pamietam do dzis . Nie moglem sie doczekać emisji i tylko zawsze marzylem aby mame kupila mi figurkę. Niestety bida i mieszkanie na wsi wiec marzenie impossible . Teraz doroslem i chetnie bym kupil sobie taka figurke na pamiątkę ale ceny troche xD
#zabawki #transformers #dziecinstwo #figurki #bieda ps. Ciekawe ile w polsce taka figurka kosztowała 15 lat temu na półce sklepowej.
janusz-pawel - Bajka dzieciństwa którą pamietam do dzis . Nie moglem sie doczekać emi...

źródło: comment_1660511697knh7aEM4bgEOnkkv8fZBoV.jpg

Pobierz
W Polsce to raczej słabo z ich dostępnością teraz z drugiej ręki. Radzę poszukać na eBayu, najlepiej w obrębie Unii Europejskiej. Może być też UK w ostateczności. Ja tak dokupiłem właśnie brakujące mi figurki do kolekcji właśnie z Armady. Można też się pokusić na figurki oferowane w USA. Tam jest ich pełno, niestety koszty wysyłki są astronomiczne. Jednak jak ktoś jest bogaty, to warto spróbować. Szczególnie, że w USA były oferowane figurki
  • Odpowiedz
A taka figurka w sklepie wtedy kosztowała okolo 100 zł na tamte pieniądze. I to było trochę więcej niż 15 lat temu. Rok 2002-2003. Coś takiego. Większe nawet dochodziły do 150 zł, a jeden z największych, Optimus Prime - 200 zł w Smyku. Pamiętam do dziś. Za to najmniejsze Mini-Cony chodziły po trzy dychy, a te trochę większe, pakowane jeszcze w blistry a nie w takie pudełka jak pokazałeś - po cztery.
  • Odpowiedz
Dobrze jest być dzieckiem. Najlepiej dzieckiem kochanym, rozpieszczanym, bezpiecznym pod czujną opieką troskliwych rodziców, wolnym od poważnych problemów dorosłych, chronionym w twierdzy rodzinnego domu i w matczynych ramionach przed bezwzględnością rzeczywistości.


https://historia.uwazamrze.pl/artykul/1111652/skad-sie-wziely-dzieci

"Wynalazek dzieciństwa" to rak, który robi z ludzi nieudaczników. Jeśli Jaś nie oswoi się z brutalnością rzeczywistości i nie nauczy się w niej odnajdywać, to Jan też nie będzie z nią oswojony i nie będzie radził sobie dobrze. Udowodnijcie mi
@wkop2: Mam taki przypadek w rodzinie. 50cioletnia osoba jest całkowicie nieporadna, bo całe życie matka wszystko za niego załatwiała. Gościu nawet nie pracuje ani nie pracował w życiu.
  • Odpowiedz
Jak byłem mały to bardzo często bywałem (w zasadzie to był taki okres że w zasadzie to mieszkałem) u mojej świętej pamięci babci od strony mamy na wiosce. Że byłem bardzo mały to byłem też bardzo naiwny, i któregoś dnia starsi "koledzy" powiedzieli mi że jak rzucę słoikiem w gniazdo os to one dadzą mi do tego słoika miodu. Co prawda wydawało mi się to lekko podejrzane jednak presja otoczenia i dziecięca
  • Odpowiedz
Przypomniał mi się taki obraz z dzieciństwa lat 90 w #niemcy, gdzie dzieciaki raz w tygodniu rozkładały sobie koce przy ścianach budynków na głównym deptaku, rozkładały swoje zabawki, konsole, gry itd. i normalnie sprzedawały po kilka marek.
Jakie to było zajebiste. Jakie fajne rzeczy można było wyrwać. Dzieciaki się pozbywały swoich rzeczy i zarabiały przy tym, ucząc się przy okazji życia. Wydaje mi sie, ze teraz to nie do pomyślenia, żeby
@FELIX90: Nic się nie zmieniło jeżeli chodzi o Niemcy. Nie raz widzę, jak w słoneczne weekendy dzieciaki stoją przy chodniku swojego domu i sprzedają jakieś szpargały wygrzebane z szafy, albo np. domową lemoniadę.
  • Odpowiedz
@qwerss: Bardziej moja starsza siostra, ale jestem w roli głownej. Mamy działkę nad Narwią i każdy dorosły łowił ryby. Siostra 9 letnia przywiązała mi do stopy sznurek, sznurek do kijka i kazała robić za rybę, ona mnie wyciągnie. Wlazłem do wody, miałem 4 lata, porwał mnie nurt i po 10 metrach ojciec mnie uratował. Siostra była rozczarowana, nie tak to miało wyglądać ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz