Człowiek sobie pojechał na działkę (nieogrodzoną, niezagospodarowaną) psa powyprowadzać i wyszczać, a tu: drewniany wychodek walnięty tuż obok paleniska (!), drzewa pooznaczane do wycinki, paliki wbite do prowizorycznego ogrodzenia i KTOŚ SIĘ NAJWYRAŹNIEJ ZAMIERZA WPROWADZAĆ xD Somsiadka wybudowana trzy działki dalej mówi, że myślała, że to nasze, zauważyła innego somsiada parkującego namiętnie na tej działce, ale nie drążyła. Ma poszukać telefonu do typa, bo najwyraźniej chłopu się coś p---------o.
A sławojka oczywiście
A sławojka oczywiście













