Teraz tak #powazniepytam

Czemu część z Was lekceważy i śmieje się z rolników? (Wyszło to przy tej guwnoburzy, co geja gnębili na UR). Czy uważacie, że rolnicy to zwykłe czereśniaki, bez wykształcenia i w gumiokach w oborniku u---------e?

Mam wrażenie, że dla niektórych miasta i wszystko inne, co odcina się od agrokultury jest teraz najlepsze i właściwe, a wieś to wiocha, brud, smród i ubóstwo.

Ale
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dziki_wieprz: jasne, że jest różnica, ale czemu karać za to, że ktoś miał pecha i akurat na drodze miał przechodnia? Można by powiedzieć, że widząc przechodnia powinien zachować jeszcze szczególniejszą ostrożność, ale co z przypadkiem, kiedy przechodnia nie widział np.? @Paralotnia

@Tamerlan: no ja wiem, że jest jak on pisze i jest to forma kwalifikowana przestępstwa tylko przez jego skutek, ale skoro ten skutek może być nie
  • Odpowiedz
@Tamerlan: co do widełek to na pewno, ale to wciąż nie wyjaśnia samej idei zaostrzania odpowiedzialności. Choć jakby się tak zastanowić, to społeczny oddźwięk jest wystarczającym argumentem. Może sobie kiedyś przypomnę i poczytam, czemu tak ktoś zrobił, czy miał jakieś inne pobudki.
  • Odpowiedz
Mirki, dopadła mnie taka ciężka rozkmina wieczorową porą. Z góry uprzedzam, że to nie jest mój problem - to imaginacja, wymysł, ale bardzo mnie nurtujący. Otóż:

Czy uważacie, że jest możliwe kochanie równie mocno dwóch osób? Chodzi o taką szczególną miłość, wiecie, tak jak się kocha ukochaną mężczyznę/kobietę (nie mamusie i tatusia, tylko żonę, męża, dziewczynę, chłopaka). Taka sytuacja - jesteście z kimś związani, miłość ideał, powiedzmy że jesteście już zaręczeni albo
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DamianUKF: przedstawiaj osoby z którymi zaczynasz gadkę, bo zupełnie nie rozumiem dlaczego pytasz akurat daną osobę (przynajmniej na początku). Poza tym przechodziłbym od ogółu do konkretów. Ludzie stoją w wielkiej grupie, a do końca nie wiem skąd się tam wzięli, ani gdzie tak jesteśmy.
  • Odpowiedz
Wy też macie takie coś, co ja osobiście określam jako syndrom internetu. Mianowicie, w internecie gdy mam sobie kupić daną rzecz czy usługę i kosztuje np. 100 zł(płacę online) to mówię: o, stówka aby, biorę to xD i w ogóle nie odczuwam, że coś kupiłem, coś wydałem. A zupełnie inaczej jest, jak płacę gotówką, np. w sklepie. Jak nawet sobie kupuję bułkę i soczek w sklepiku szkolnym, to czuję że wydaję pieniądze
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@3rdManOfMayhem: tak jak pisałem - sytuacje geopolityczna regionów nie zmieniają się z dnia na dzień. Jeśli coś będzie wskazywało na to, że Polska może znaleźć się w centrum jakiegoś konfliktu zbrojnego - wtedy należy rozpocząć szkolenia cywili, w dzisiejszej sytuacji nie ma to najmniejszego sensu bo i tak nikt nic z tego nie zapamięta.
  • Odpowiedz
fajna dyskusja na reddicie pt. z jakimi dylematami moralnymi będziemy musieli sie zmierzyc w przeciagu 100 lat. oto niektore z nich:

-rodzenie dzieci z wyselekcjonowanymi genami, cechami, etc.

-giniecie na drogach przez ludzi vs giniecie na drogach przez inteligentne samoprowadzace samochody

-hodowanie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach