Pracowałem w delegacji na zachodzie, mieszkaliśmy w pokoju w 3 osoby.
Koło godziny 3 w nocy dostałem ataku kaszlu nie mogłem złapać oddechu, dusilem się. Mój lokator zeskoczyl z łóżka i próbował mnie ratować, to nie był zwykły kaszel przez całe moje życie taka sytuacja zdarzyła się jedynie raz i to właśnie wtedy. Czułem jakby coś zaciskalo się na

































źródło: comment_1634028845Btv13KPEol7s2GWJHv8UKe.jpg
Pobierz