Wydałem dzisiaj 450 zeta w biedronce na zakupy. Aż się zdziwiłem, że tak mało, bo 500 to takie rozsądne tygodniowe minimum w markecie.
A w koszyku rybki, winka, szyneczki lepsze.
#zakupy #inflacja #drozyzna
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Retsew: no właśnie pozwolić na szczęście sobie mogę, ale to nie znaczy, że mi się podobają takie ceny. W dodatku przez celiakie jestem na diecie bezglutenowej, więc nawet nie mogę kupować tych najtańszych.
  • Odpowiedz