#anonimowemirkowyznania
mam proste marzenia. Nie obudzić się jutro rano. Mam chlorek potasu. Jem na co dzień. Okazuje się że 6 kapsułek to moja przepustka do krainy wieczne szczęście.
Potrzebuje tylko trochę więcej odwagi. Zbieram się już od bardzo dawna.
Po prostu nie czuć, nie otwierać oczu, nie musieć się szarpać z tym gównem w które się w----------m.

Pomóżcie. Dodajcie mi odwagi. Egzystencja mnie już dawno przerosła. Nikt na mnie nie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oszukiści oszukali. W ramach mało chwalebnego praktykowania bezsensu życia zdarza mi się całkiem często oglądać kino klasy B, a nawet Z, szczególnie (a właściwie tylko) to z minionego wieku. Tym razem padło na „Orgię wampirów” z 1973 r., znaną w wersji angielskiej jako „The Vampires Night Orgy”, a w hiszpańskiej – „La orgía nocturna de los vampiros”. Czy słowa te, szczególnie w wersji hiszpańskiej, nie nęcą dusz spragnionych wrażeń? Dziełko
podsloncemszatana - Oszukiści oszukali. W ramach mało chwalebnego praktykowania bezse...

źródło: comment_1673210137itEYKIzMhlcMpeiRJgeSed.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i znowu ciało wygrało z umysłem. Człowiek chciałby się zanurzyć w metafizyce, ale się nie da. Jak to pisał Grochowiak, wszystko się robi z mięsa, i myśli się z mięsem, i w imię mięsa. A było to tak: odwiedziłem kościół, żeby zanurzyć się we wspomnianej metafizyce (wiem, odważne wyznanie na Wykopie), a tam niczego sobie dziewczyna, bardzo młoda, tj. taka, za którą łowcy pedofili wprawdzie by nie ścigali, ale o której
podsloncemszatana - No i znowu ciało wygrało z umysłem. Człowiek chciałby się zanurzy...

źródło: comment_1673121878iaWzgcZTl1peOjDRCRC6YI.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jestem przytłoczony przez życie. Od kilku lat nie zmienia się nic a każdy dzień wygląda tak samo. Pracuje zdalnie w #korpo ale nie IT więc zarobki słabe (ale powyżej średniej). Przez 8h robię to co trzeba a potem zmieniam laptopa na prywatnego i przeglądam internet aż do późnego wieczora. I tak codziennie. W weekendy "odpoczywam" bo jestem dziwnie zmęczony całym tygodniem i znów przeglądam neta całymi dniami.
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jestem przytłoczony przez życie. Od...

źródło: comment_1673091791GR4x729tiGOLWQ1iA6OCur.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Marcelino Chleb i P--o: @Jestem_Imfortmatykiem_hehe: sam kiedyś myślałem podobnie, gdyż pochodzę z robackiej rodziny. Niestety, taka jest prawda. Koszty życia obecnie galopują, a koszty zakupu nieruchomości już całkiem odleciały. Dlatego 5k netto (7k brutto) w wojewódzkim to dobre pieniądze jedynie dla kogoś, kto ma już jakąś nieruchomość. Dla singla bez odziedziczonego w spadku mieszkania spoko życie w wojewózkim zaczyna się wg mnie od jakichś 10k brutto. Jak masz drugą
  • Odpowiedz
Kiedy oglądałem „Duchy Inisherin”, myślałem sobie: „co za pretensjonalny dupek z tego Colma”. Przestał odzywać się do kolegi z dnia na dzień, bo uznał przebywanie w towarzystwie poczciwego, wiecznie uśmiechniętego durnia za stratę czasu. Potem przypomniałem sobie, że w szkole – tj. w gimnazjum i liceum – miałem takiego kolegę, bardzo dobrego kolegę, z którym siedziałem na wszystkich lekcjach i z którym śmiałem się do rozpuku z takich rzeczy, z jakich inni
podsloncemszatana - Kiedy oglądałem „Duchy Inisherin”, myślałem sobie: „co za pretens...

źródło: comment_1672773507zUBp9GuLw3aAikKRfTyAvz.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dam pracę. Praca polega udawaniu mojej koleżanki - wspólny spacer, rozmowa, trening, ewentualnie jakieś gry. Rozmowa nie dotyczy tematów intymnych, a przestrzeń osobista "koleżanki" pozostaje nienaruszona. Celem spotkania jest poprawa stanu mojego zdrowia psychicznego i dostarczenie mi rozrywki.

Wymagania:
-płeć: kobieta
-wiek: 20-25 lat
-brak nadwagi
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@OstatniRomantyk92 czemu ma nie mieć nadwagi skoro to rzekomo ma być tylko koleżanka? (ʘʘ) i czemu nie starsza? Ktoś tu chyba szuka ewentualnego czegoś więcej, więc na zaś wybiera odpowiednie loszki ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Gdzie szukać dziewczyny której mogę zapłacić za spędzenie czasu ze mną? W grę wchodzi: rozmowa, spacer, wyjście na p--o, wyjazd, planszówki albo cokolwiek podobnego. Zwykłe koleżeńskie rzeczy. I tak nie mam nic do stracenia. Wiek poniżej 30 i prawie zero znajomych a z roku na rok coraz gorzej. Jestem normalny, z wyglądu przeciętny ale za to samotny. Na apkach randkowych szukać i od razu dawać propozycje że zabiorę ją
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Gdzie szukać dziewczyny której mogę...

źródło: comment_1672660914iWtgCFipuZY0vfzXS2i72j.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

znajduje sie dziewczyny przez przyjaciół więc znajdż napoczątku przyjaciół to łatwiejsze.


@randomex58: Dokładnie tak, podchodzisz do randoma na ulicy i mówisz: hej zostańmy przyjaciółmi i już masz przyjaciela, a potem ruchasz jego koleżanki XD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Człowiek taki stary a taki głupi. Zabija mnie codzienność i rutyna a jedyne co mnie trzyma jeszcze to jakaś dziwna nadzieja, że jeszcze będę robił te wszystkie niesamowite rzeczy. Kilka lat po studiach i ewidentnie jest coraz gorzej - mniej rzeczy cieszy, coraz bardziej zmęczony, coraz mniej włosów na głowie, lata lecą, prawie zero znajomych, brak dziewczyny, rutyna, praca. Jakby się nad tym głębiej zastanowić to depresja instant bo
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Człowiek taki stary a taki głupi. Z...

źródło: comment_1672261788i3UBJ4miOHt1WJxIhWitfD.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kup bilet, rezerwuj nocleg i jedź. Nie masz z kim, to próbuj się bujać po hostelach - tam sporo ludzi podróżuje w pojedynkę i jest szansa się z kimś zgadać na wspólne zwiedzanie. Masz mały budżet to wybierz coś bliżej, jak większy to po prostu realizuj swoje marzenia (nawet te bardziej kosztowne)
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Po prostu nie masz celu w życiu, oto cały sekret. Niby snujesz jakieś plany, masz pomysły, ale to wciąż poniekąd pragnienia, a nie cele. Pragnienia to stan umysłu. Jeżeli ktoś pragnie więcej niż może uzyskać, to z reguły jest nieszczęśliwy. Niektórzy twierdzą, że cele wynikają z przymusu, że życie jest ciągłą ucieczką, a bez siły i zagrożenia nie może być mowy o dążeniu do celu. Inne źródła twierdzą, że
  • Odpowiedz
@Tetsuya: U niej spójność uroda/charakter jest fajny. Każdy chciałby mieć obok siebie miłą, ale też ładny typ kobiety, trochę taką dziewczynę z sąsiedztwa co i na gokarty pójdzie, na disco da radę, a na weselu nawet zgryźliwa ciotka Helena powie: jak super ona jest!
  • Odpowiedz
@ujdzie: Dopóki żyją za kasę rodziców albo świecą dupą na szołapach nie zasmakują świadomości ciężaru swojej pracy.

Mnie moja historia zawodowa (i to w różnych miejscach) nauczyła akceptować jedną rzecz - zrobić swoje i mieć zdrowo wywalone na resztę, czuć spokój i nie przejmować się tym jak inni, często ale i zazwyczaj na własne życzenie, sami utrudniają sobie to co im przekazujemy jako ogniwa w świadczeniu konkretnej usługi. Nikt tego
  • Odpowiedz