Teoretycznie nerwica czy depersonalizacja chyba pojawie sie kiedy w swoim zyciu mamy jakies traumy lub stresujace zycie ale czemu ta nerwica czy depersonalizacja nie znika gdy juz mamy spokój w zyciu i te mechanizmy nie są nam już potrzebne
Niby nasz mózg jest taki inteligentny a nie wie ze juz nie ma zagrożenie
#depresja #psychologia #psychiatria #nerwica #depersonalizacja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Henson_: bo organizm jest przede wszystkim po to, byś przetrwał. Jesteśmy potomkami ludzi, którzy się bali, przewidywali i skanowali otoczenie. Lepiej przyjąć, że wydarzy się coś złego, skanować i na koniec dnia żyć niż przyjąć, że wszystko jest ok i ryzykować śmierć. Nie wystarczy wyjść z sytuacji zagrażającej, by organizm się uspokoił.
  • Odpowiedz
@Henson_: bo to są jakieś nawyki już. organizm przyzwyczaił się do takiego reagowania, a spokój w życiu jest tylko pozorny. tj. nawet jeśli, to nerwicę czy ataki wywołuje np. samo doświadczenie poprzednich ataków. bardzo fajnie jest to wytłumaczone przez jakiegoś psychologa, który przechodził nerwicę przez jakieś 20 lat bodajże i ją wyleczył. wpisz w google odburzanie, forum zaburzeni.net, wpis jest bardzo długi, ale sporo rzeczy się powtarza, więc można pominąć
  • Odpowiedz
Ile czasu trzeba brać ssri ? Biorę już miesiąc czasu escitalopram na początku po pół tabletki teraz cała od 2 tygodni i do tego rano i wieczorem preato 75 po pół tabletki . Leczę się głównie na nerwice natręctw. Na początku było kiepsko depresja zaczęła wchodzić. Więc zapisałem się do psychiatry i biorę te leki co mi przepisał. Ogólnie jest już od 3 tygodni wszystko spoko objawy minęły częściowo, dalej myje często
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Galaktoboureko: kiedyś miałem bardzo lekkie olewałem ale ostatnio od końca wakacji jakoś coraz bardziej się nasila te całe ocd, że już nawet zacząłem czytać o tym w necie itp. Ciekawi mnie dlaczego to się nasila. Nie mam jakiegoś mega stresującego życia. Mam nawet żonę, która widzi że za często np ręce myje i się w-----a przez to. Na resztę nie zwraca uwagi za bardzo
  • Odpowiedz
@Henson_: To tak nie działa że od kofeiny nabawiłeś się nerwicy. Jedyne co to mogłeś pogłębić problem który już miałeś. Kofeina jest stymulantem i wpływa na OUN więc może spowodować że w przypadku nerwicy będziesz bardziej odczuwał negatywne skutki. W zależności jak reaguje twój organizm na daną substancję możesz być wrażliwy tj. mieć wyczulone receptory na które oddziałuje kofeina przez co bardziej odczuwasz negatywne działanie.
  • Odpowiedz
Śniło mi się że wchodzę w inną postacie coś jak w GTA 5, po czym nagle obudziłem się z #depersonalizacja, #derealizacja i stanem lękowym, bałem się że rozdwoiły mi się osobowości i się nie wybudziłem (fałszywe wybudzenie) xD #sen
Kocham dysocjacje, Boże chroń mnie przed nimi.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Henson_: pogodziłem się z tym, że mam łeb sprany i zacząłem robic wszystko wbrew temu co mowil mi mozg. Jak bałem się wyjsc do sklepu, to zacząłem chodzić po 10 razy dziennie. Przelamywalem za każdym razem lęk wewnętrzny. Wszystko się bierze z zasranego lęku - tylko przed czym? No właśnie.
Dużo mi pomogła grupa na fb Zaburzeni.
Jak coś to możemy pogadac na priv, zapraszam.
  • Odpowiedz
Znacie jakieś ćwiczenia na dysocjacje?
Wiadomo że medytacja, ale kto na to ma czas.
Ja ostatnio zacząłem zadawać sobie pytanie "Czy to sen?", wtedy od razu (co prawda na chwile) zmienia mi się percepcja i łapie "ostrość", wychodzę z głowy i zaczynam czuć rzeczywistość — tutaj podziękowanie dla @billuscher, bo on mi to podsunął.
#derealizacja #depersonalizacja #psychologia może jeszcze #psychiatria
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#derealizacja #psychiatria #depersonalizacja
Spotkalo mnie dzis cos dziwnego.
Od paru miesiecy zmagam sie z derealizacja i depersonalizacja. Ostatnimi czasy czułem sie juz całkowicie pochłonięty swoim wewnętrznym swiatem, nie mialem nadziei ze keidykolwiek poczuje sie lepiej.
Dzisiaj stalo sie cos dziwnego, zaczalem zastanawiac sie co ja tak na prawdę czuje i zauważyłem, że odcięty od świata jestem dlatego ponieważ skupiam się na wyobrażeniach i przeżywam je tak
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@alteron: a ja widziałem za dużo osób które leczyły się psychiatrycznie leki nie pomagały albo jeśli pomagały to pacjent musiał jeść leki do końca życia oraz znosić skutki uboczne w/w leków. O dziwo po „terapii psychodelikami” wszystko jak ręka odjął.


To co opisujesz było po psychodelikach zy jakichś stymulantach?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@G0w0rek: alko jest fajne dla zdrowych (z umiarem ofc), dla chorych niewskazane. Zamiast rozweselać ostatecznie podbija wszystkie złe emocje. Nie warto dla kilku chwil przyjemnego odurzenia :)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@marcopoIo: homeostaza cierpliwość i czas to twoi najwieksi przyjaciele. Musisz uważać na adrenaline bo to ona odkleja. Po prostu żyj swoim życiem ale w zdrowy sposób, jedz pysznie zdrowo, doceniaj małe ludzkie rzeczy, powąchaj kwiatka czasem tak żeby mentalnie sie przyklejać duzo się relaksuj idz na basen wiesz o co chodzi. Jest tez takie forum zaburzeni.pl czy tam zaburzeni.com i tam masz kopalnie wiedzy co jeść i robić zeby to
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Revvvvvvvvvvvvvvvv: wiesz, ile ludzi tyle objawów depersonalizacji lub derealizacji albo naraz.
Generalnie, bo nie chce zbytnio rozpisywać
Mam to, w zasadzie od 1.5 roku, na początku to tragedia człowieku, myślałem autentycznie że mam jakąś p------a chorobę psychiczną itp.
Też miałem myśli na początku że to tak zawsze będzie lecz trochę się zmieniło.
Ogólnie to tak, najważniejsze w tym wszystkim jest wiedza, co to jest i przede wszystkim - ZE NIC CI NIE GROZI I
  • Odpowiedz