W Polsce nie prowadzi się ani polityki demograficznej, ani tym bardziej prorodzinnej. Proszę sobie poczytać raporty demografów, bijących na alarm od wielu lat. Niestety, tego rodzaju trzeźwe analizy rzadko przebijają się przez szum medialny. Nie mamy polityki demograficznej i nie promujemy rozwiązań prorodzinnych. Co więcej: współczesne media, które w sferze sposobu na życie #!$%@?ą się lewicowym obciążeniem obyczajowym, wyznaczyły kierunek antyrodzinny. Jako wzór do naśladowania propaguje się model singielki mieszkającej w apartamencie
"Kryzys demograficzny

Po dekadach straszenia maltuzjańskim przeludnieniem, nagle okazuje

się, że mamy kryzys demograficzny. Rodzi się za mało dzieci. Efektem zredukowanej

dzietności było powiększenie liczby zatrudnionych i w konsekwencji

bum ekonomiczny. Doświadczają tego teraz Chiny i Indie. Zatrudnieni

mają na utrzymaniu mniejszą liczbę osób, dokładniej mniejszą liczbę

dzieci. Ale czas szybko leci. Zatrudnieni w końcu stają się emerytami i spodziewają

się wsparcia ze strony pokolenia jeszcze zatrudnionego. To pokolenie

kurczy się, podczas