#punk #punkrock #anarchopunk #rock #polskamuzyka
#cultowe (537/1000)

Guernica y Luno - Hymn Miłości z płyty Wszystkie Sztandary tak Mocno już Zostały Splamione Krwią i Gównem, że Najwyższy Czas Byłoby nie Mieć Żadnego. Wolność. (1997)

Pamiętam że kilkanaście lat temu pomyślałem że to smutne że tekst w każdym calu jest aktualny i prawdziwy. Oczywiście nie pamiętałem go w całości. Przesłuchałem sobie wczoraj, nadal jest
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rock #polskamuzyka
#cultowe (533/1000)

Lao Che - Groźba z singla Czerniaków (2005)

Chyba nawet nigdy w całości tego singla nie słuchałem, a piosenka w #cultowe znalazła się w związku z tym że na koncertach często była gwoździem programu ;) jak jeszcze chadzałem na koncerty ;)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rock #punk #punkrock
#cultowe (440/1000)

KSU - Moje Bieszczady II z płyty Moje Bieszczady (1993)

Jakieś 3 miesiące temu postowałem drugi z numerów o tym tytule (czyli "I", kończący płytę - chociaż sam już nie jestem pewny które jest I a które II xD).
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cult_of_luna Mnie w 1990 roku utwór "Jabol pank" skłonił do przedawkowania pierwszego w życiu jabcoka. Miałem 14 lat. A "Moje Bieszczady" zawsze mnie zachwycają tekstem. Jest inny, niż reszta twórczości. Jakby go zaśpiewało SDM, byłby godnym reprezentantem nurtu poezji śpiewanej.
  • Odpowiedz
@profumo: no właśnie nigdy nie rozróżniam tych numerków, zawsze mi się wydawało że te Moje Bieszczady z dziś otwierają płytę, a te drugie kończą, a numerki są odwrotnie - dzisiejsze II, a tamte I, ale nie upieram się :)

Co do tekstu z tej drugiej piosenki, wybrałem się kiedyś na mało "górską" wyprawę do źródeł Sanu, oczywiście uzbroiłem się w wiedzę geograficzną i historyczną - Bukowiec, Beniowa, Folwark Stroińskich, Sianki (po
  • Odpowiedz
#rock #alternativerock #postgrunge
#cultowe (528/1000)

Bush - Warm Machine z płyty The Science of Things (1999)

Z perspektywy czasu Viva Zwei [*] nie odpowiadała moim gustom prawie w ogóle, za to jako nastolatek w latach 90 nie miałem tak łatwego dostępu do muzyki jak teraz, więc kształtowała jakieś tam upodobania i ciężko było narzekać :)
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cult_of_luna
A Viva Zwei odpowiada za moje zainteresowanie pop muzyką czy pop kulturą wogóle. To jest, czy był raczej, pop tego drugiego obiegu, taki trochę w kontrze, ale mnóstwo fajnych wspomnień.
...ale tego nie pamiętam ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
A Viva Zwei odpowiada za moje zainteresowanie pop muzyką czy pop kulturą wogóle


@nastycanasta: mi chodziło o to że czego innego słuchałem na co dzień, z kaset czy potem z kompa, a zupełnie co innego leciało na Viva Zwei która grała u mnie prawie na okrągło. Dość mocno się te dwie rzeczy nie zazębiały ze sobą, na Vivie było jednak sporo mainstreamu lub ambitnej alternatywy, ale nie było za dużo
  • Odpowiedz
#metal #numetal
#cultowe (525/1000)

Ill Niño - God Save Us z płyty Revolution / Revolución (2001)

Nie raz pisałem że fenomen nu metalu przełomu XX i XXI wieku w przeciwieństwie do prawdziwych kuców mnie jakoś nie uwierał :) dobre wspomnienia :)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#metal #djent #progressivemetal
#cultowe (522/1000)

Meshuggah - Rational Gaze z płyty Nothing (2006)

Nie będę ściemniał że ta kapela jakoś zmieniła moje życie. Słuchałem ich dużo, z uwagą i ciekawością, ale bez nadmiernego entuzjazmu. Oczywiście wiem i rozumiem gdzie leży ich fenomen, ale to nie do końca jest fenomen dla mnie.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#metal #deathmetal #brutaldeathmetal
#cultowe (521/1000)

Likantropia - Sonnilon z EPki pt. Sancia (2009)

Kolejny ukłon w stronę niezbyt szerokiej (co by nie mówić) sceny włocławskiej w metalu, którą przez kilka lat doceniałem, bo chłopaki grali często a mało kto "obcy" tam wtedy na koncerty przyjeżdżał :)
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#metal #doommetal #gothicmetal chyba najbliższe subgenresy
#cultowe (519/1000)

Tiamat - Undressed z płyty Clouds (1992)

Kiedy kilkaset dni dni temu postowałem utwór pt. Gaia z płyty Wildhoney, pisałem że mam poczucie faktu że to właśnie Wildhoney jest ich szczytem w dyskografii. Mimo wszystko to Clouds, bardziej surowe i prostsze w odbiorze, jest moją ulubioną płytą
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Toszeron: kurde no rzeczywiście ten pierwszy riff się tak kojarzy że rzeczywiście gdzieś jest na Czarnym Albumie lub And Justice for All xD teraz mi to spokoju nie da gdzie! :D
Potem to lajtowe "solo" z wahem brzmi za to jak Hammett z czasów Loada :)
  • Odpowiedz