via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
ostatnimi czasy dość często płacę mniej, aniżeli powinienem zapłacić. Np w ostatnią sobotę kupiłem bilet na jedno miasto za trzy czterdzieści, a dostałem bilet na trzy miasta za pięć ziko albo np dzisiaj, kupiłem sok za 6 ziko, monsterka i pieczywo, powinienem zapłacić lekko ponad dyszke, a skasowało mi tylko osiem złotych. Można by rzec fart ale ktoś będzie musiał za to zapłacić ¯\_(ツ)_/¯

aż mi trochę szkoda, że nim się zorientowałem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#paczkomaty #coolstory
Podjechałem do paczkomatu odebrać przesyłkę, w międzyczasie gdy otwierałem aplikację inpost na telefonie, do paczkomatu podeszła młoda piękna blondynka aby nadać paczkę. Puka w ekranik przechodząc kolejne kroki, WTEM dostaje w czoło drzwiami mojej skrytki która znajduje się dokładnie nad ekranem xD
Śmiechom i dokazywaniu nie było końca ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sadcat: Pogratulować właścicielowi rottweilera, że do takiej sytuacji dopuścił. Baran jeden. Rzucając śnieżki których pies nie mógł znaleźć prawdopodobnie pobudziłaś go do dalszej i nieco ostrzejszej zabawy. Psy o dużym popędzie łupu (owczarki niemieckie/belgijskie, Rottweilery, amstafy, dobermany i takie tam) uwielbiają bawić się w ten sposób, że właściciel (pozorant) łapie w rękę kawałek szmaty (rękaw, gryzak, zabawka itp), pies łapie z drugiej i się przeciągają. Ot taka zabawa. Właściciel Rottweilera
  • Odpowiedz
Sytuacja sprzed chwili. Jadę sobie autobusem nr. 4, stajemy na skrzyżowaniu i na pasie obok staje radiowóz. Policjant przez szybę pokazuje mi maskę, ja śmieje się i kiwam głową że nie mam. Jedziemy dalej. Złapali mnie na przystanku. Na dzień dobry spina co ja im przez szybę pokazuję. Co pokazuję? Że nie mam maseczki. Ten do mnie że mandat. A ja na to że nie bo na jakiej podstawie. Na podstawie rozporządzenia
Mawak - Sytuacja sprzed chwili. Jadę sobie autobusem nr. 4, stajemy na skrzyżowaniu i...

źródło: comment_1598291269rzu95X7JJW7P0gzLhmrR0X.jpg

Pobierz
  • 64
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem w sklepie po fajki, akurat spotkałem koleżankę z córką.
Mowię do niej, Aśka to jest wyższa od Ciebie chyba, a pamiętam jak ją wuja gremlinem straszył (bała się takiej figurki).
A młoda na to:

A ja pamiętam jak mnie wuja wsadził do śmietnika


Padłem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@janabanana: niestety nic nie wiem. Jak bede cos wiedziala to dam znac. Polecam obserwowac post o Paulinie na fb na profilu Zaginieni przed laty. Tam moze ktos napisze cos wiecej
  • Odpowiedz
@Covid_story: W sumie jeden z ciekawszych i nawet edukujących wpisów teraz na wykopie.
Wirus podobno mocno niszczy płuca (niezależnie od intensywności objawów).
Będziesz robił jakieś badania pod tym względem?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mescuda: raz na Podlasiu jechałem Amarokiem szefa(wypierdzielanym ulepem przez Turasa, ale dla baby ze sklepiku duże "jakby amerykańskie" auto, a to taki większy pickup od VW), myślałem że się zabije, tak szybko leciała mi przynieść colę z lodówki, a ja się zapytałem tylko gdzie stoi, sam bym sobie wziął, pewnie by ze mną pojechała "do ameryki" gdybym poprosił. Żule mnie adorowali komplementami, ale z nutką złośliwości i jak to p--------e
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
Śniło mi się, że mój kumpel zaginął i jeździliśmy po mieście z jego rodziną samochodem i go szukaliśmy. W pewnym momencie do mnie zadzwonił wyczerpany i powiedział, że jest pod jakimś Lidlem na drugim końcu miasta. Ruszyliśmy tam z piskiem opon, matka zapłakana, wielkie emocje.
Dotarliśmy tam i okazało się, że kumpla nie ma, ale jest Zbigniew Stonoga z walizką. Matka kumpla wyskoczyła z samochodu, krzyknęła wzruszona "Zbysiu!" i pobiegła go przytulić.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach