Siedzę w przychodni i czuje sie, jak p--------y król dżungli. Podchodzę do moherów i mówię 'kto teraz wchodzi' jakaś mama z dzieckiem odpowiada, ze teraz ona. To mowie 'ja bede po pani' Mohery w szoku, a ja siadam sobie i wchodze na mirko. 'A KTÓRY PAN MA NUMEREK'? I WTEDY UZYLEM MOJEJ ZLOTEJ KARTY, MOJEGO ASA W REKAWIE I TAJNEJ BRONI. 'DRUGI' - ODPOWIADZIALEM POKAZUJAC KARTONIK Z NAPISANA DWOJKO. TAK K---O. DRUGI.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bądź mną, lvl 19

udzielaj się w promowaniu szkoły

zostawaj czasami po lekcjach do 20 bo jakieś grube ryby do szkoły przyjechały

przychodź do szkoły w weekendy bo trzeba dokończyć parę układów

przynoś swoje narzędzia

ucieknij raz z 1 lekcji bo zastępstwo
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Opowiem wam #coolstory może trochę #creepystory sprzed prawie roku.
Słucham bardzo dużo muzyki, różnej w zależności od nastroju generalnie, co najmniej kilka godzin dziennie. Dochodzi do tego, że czasem mam muzyczne sny, śni mi się teledysk albo sen ma muzykę tle. Dlatego czasem gdy rano się budzę mam na ustach już jakiś utwór i go sobie później śpiewam.
Niecały rok temu budzę się rano z utworem Queen -
Enricco - Opowiem wam #coolstory może trochę #creepystory sprzed prawie roku. 
Słuch...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłam teraz z rodzicami #niebieskipasek na jego urodzinowej kolacji, no i przypomniałam sobie


fajną historyjkę.

Byłam w górach ze znajomymi, ostatni domek pod lasem, dupny balkon, klimat milion, sąsiadów nie widać a za nami już tylko drzewa. No siedzimy sobie o jakiejś 1 czy 2 w nocy na huśtawce, tak na balkonie stała huśtawka (), wtem nagle za nami zaczyna coś wyć i potężnie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki co to się dzisiaj wydarzyło to ja nawet nie.

Siedzieliśmy w parę osób na naszej starej szkole, jak co jakiś czas się tam spotykamy tak byliśmy i dzisiaj.
W którymś momencie koleżanka poszła w pobliskie krzaczki w wiadomym celu, siedzieliśmy zagadani a ona nie wracała jakieś 15 minut. Po następnym kwadransie trochę się zmartwiłem więc poszedłem z kumplem sprawdzić co z nią...

Leżała a w koło było trochę krwi, 40 ran kłutych...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, co się właśnie o------o, to ja nawet nie. Wróciłem do domu zmęczony po pracy (wyjątkowo z przystanku bo auto u mechanika), otworzyłem szybko drzwi, bo zimno jak s-------n i już miałem wchodzić do środka, gdy przypomniało mi się, że czekałem na jedną fakturkę. No nic, pomyślałem, po czym rzuciłem torbę w drzwiach i pobiegłem do skrzynki. W środku znalazłem tylko parę gównianych ulotek. Wyjąłem je i wtedy kątem oka dostrzegłem leżący
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#c----------------a #coolstory

- Dzien dobry ja jestem obecnie we Wrocławiu, a blisko pana firmy jest osoba z która zupełnie nie mam kontaktu i się martwię. Mam wielką prośbę aby włożył pan do skrzynki karteczke z moim numerem telefonu.
- ok, proszę o ten numer
- 7xxxxxx < najgorsze ze nie spisałem na kartke tylko odraz w gugla bo wiecie co ….

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@robekk1978: Do mnie kiedyś zadzwonił jakiś gościu i zapytał o pewne małżeństwo mieszkające w bloku obok.
Bo niby nie ma z nimi kontaktu i czy bym mógł im powiedzieć, ze dzwonili, przedstawił się, ze firma windykacyjna.
Z------m jak psa, mówię człowieku, próbujesz swoich sztuczek, wpłynięcia na nich i wciągasz mnie w te swoje brudne gierki, żebym im powiedział i ich zawstydził, takie macie sposoby ?
-------
Znałem tych ludzi, już
  • Odpowiedz
Mirki, wczoraj wchodząc do klatki zobaczyłem jakąś babcię leżącą na schodach, bardzo ciężko oddychała, wezwałem pogotowie. Po chwili przestała oddychać i musiałem zacząć reanimować. Do przyjazdu pogotowia minęło jakieś 5-10 minut, oni przejęli ode mnie akcję, po następnych 10 minutach przywrócili jej krążenie i zabrali do szpitala. Dzisiaj dostałem pozytywną decyzję o przyznaniu mi stypendium. Karma wraca szybciej niż myślałem.

#studbaza #truestory #coolstory #feelsgood
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdym kiedyś nieopatrznie doszedł do władzy, to najpierw przemianowałbym urzędy pracy na urzędy bezrobotnych XD trwałoby to z jakieś pół roku, a potem bym je zupełnie zlikwidował i zrobiłbym reality szoł pt. Jak specjaliści z urzędu radzą sobie na rynku pracy XD

MOPS-y też w sumie mają nietrafioną nazwę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#heheszki #coolstory #socjalizm #urzadpracy #politykasocjalna
pogop - Gdym kiedyś nieopatrznie doszedł do władzy, to najpierw przemianowałbym urzęd...

źródło: comment_SkEYhM4q8RzFtxvmvuvJeW21IW1pPFR1.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I wspominają potem, że co by o zmarłym nie mówić (bo źle nie można)


@jankotron: Uwielbiam tę bujdę. Przesąd wziął się stąd że nie mówi się źle o zmarłym w jego domu ponieważ jego duch może wrócić.
  • Odpowiedz
@biczek: wiesz jaki był najsmutniejszy pogrzeb tego typu, na jakim byłem? Ojciec powiesił się na weselu swojego syna. Bawił się normalnie do 23, chlał wódę z biesiadnikami, tańcował, w końcu gdzieś wyszedł. O północy zaczynają się oczepiny, wodzirej wymyśla jakąś zabawę gdzie potrzebni są rodzice młodych, ojca nie ma. Szukają, go szukają, matka znajduje - powiesił się w stodole. Mnóstwo ludzi było na tym pogrzebie, nie mieścili się w kościele,
  • Odpowiedz
Pewnego dnia mój pies (Azor) rzucił się na mnie i odgryzł mi dłoń. Było to spowodowane faktem, że go głodziłem bo całymi dniami przesiadywałem przed komputerem.
Zrozumiałem swój błąd i zamiast go skarcić machnąłem na tą ręką (tą drugą, hehe) i powiedziałem: To nic, to raptem kilka kropelek krwi, a ta ręka i tak mi nie była do niczego potrzebna, po czym poszedłem nasypać mu psiej karmy.
Pies tylko się na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach