@ciemnienie: nie, nie, nie. aborcja to nie jest ostateczność, aborcję często się przeprowadza rzeczywiście wtedy, gdy metody antykoncepcji zawiodą (z dowolnego powodu). płód nie jest żadną istotą, nie dotyczą go pojęcia typu "śmierć".
  • Odpowiedz
@Sierzant_Stuleja: Może wychodzi na spacer, miałam na myśli, że przez covidowe śmierci w rodzinie to nie zaprasza nawet koleżanki (bo się boi - nie dziwie się, nie ma pewności czy nie będzie rodzić na wycieraczce przed szpitalem, bo najpierw test), a praca całkowicie zdalna.
  • Odpowiedz
@binarna_marchew: Legginsy ciążowe jakieś dobre to wg mnie podstawa ;) I koszulki, najlepiej z opcją do karmienia. Ja nie miałam dużo ciuchów ciążowych, 4 sukienki, 4 pary legginsów, 4 koszulki na ramiączkach i było ok. Jedną sukienkę kupiłam sobie taką ładną jak chciałam czuć się ładna mimo gabarytów wieloryba :D
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Matrioszkawkieszeni procedura adopcyjna nie jest taka prosta. Aborcję można wykonać w Czechach lub Słowacji. Myślę, że w obecnej sytuacji będzie sporo fundacji pomagających załatwić formalności i legalna aborcję za granicą.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na ulicach znowu protesty. Ciągle się tylko slyszy o wyrokach na kobiety itp, a ja spytam co z mężczyznami?


@Felixu: Niech ktoś to ujmie w formę książkową/akademicką to może będzie o czym dyskutować.

Kobiety już w 1792 pisały książki o nędzy swojego położenia (Mary Wollstonecraft), a tzw. obrońcy praw mężczyzn AD 2021 tylko wykopy i jutuby (a przynajmniej o niczym innym nie wiem). Do czego tu się poważnie odnosić?

https://www.wykop.pl/wpis/53811747/przy-okazji-jednej-z-niezliczonych-wykopowych-szer/
eoneon - > Na ulicach znowu protesty. Ciągle się tylko slyszy o wyrokach na kobiety i...
  • Odpowiedz
@Felixu: chopie, ale to co robisz to jest klasyczne odwracanie kota ogonem. To że ludzie walczą z dyskryminacją kobiet na polu prawa aborcyjnego ma się nijak do dyskryminacji mężczyzn na polu np prawa emerytalnego.

Zachowujesz się jak typ co przychodzi na zbiórkę kasy na głodujące dzieci w Sudanie i się burzy, że w Brazylii też głodują dzieci i czemu tu zbierają akurat na sudanskie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam problem z moim #niebieskipasek, który uparł się, że musi być przy moim porodzie. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Zaplanowałam sobie, że (jeśli to będzie możliwe) chciałabym mieć poród domowy i żeby towarzyszyły mi jedynie wybrana przeze mnie położna i moja starsza siostra.
W sensie, nie widzę przeszkód, żeby mąż pomógł w przygotowaniach do porodu, czy był pierwszy, który przytuli naszego bombelka, ale jego obecność podczas samej akcji
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: tak poród to sprawa intymna, ale pomiędzy mężczyzną i kobietą, którzy poczęli to dziecko. Nie rozumiem jak w takiej sytuacji można nie pozwolić mężczyźnie, mimo jego chęci, uczestniczyć w porodzie. Dla niego to równie ważne wydarzenie, jak dla Ciebie, więc nie wykluczaj go.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Trochę dziwnie, że się wstydzisz przy nim nawet okresu - tym bardziej, kiedy jest ryzyko, że zasłabniesz zamknięta w łazience. Czaję, że nie chcesz, żeby widział moment wychodzenia z Ciebie dziecka, ale zwykle jest to zorganizowane tak, że facet nie patrzy w dół. Może on sobie tak to wyobraża. I tak możecie to zorganizować - parawan i te sprawy. Słabo pozbawiać go szansy na uczestnictwo w tych wydarzeniach. Wszyscy
  • Odpowiedz
#ciaza
Ja tak nietypowo, ale są może na sali jakieś różowe, co podczas drugiego trymestru miały równie aktywne dziecko w brzuszku, co ja? :V od kilku dni zamiast kilka ruchów na godzine, to wuczuwam o wiele więcej. Jest to dla mnie anomalia, w pierwszej ciąży młody też sie wiercił, ale wydaje mi się, że mniej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drzewnyzwierz: u mnie obaj synkowie od samegi początku ruszali się bardzo intensywnie.
Drugi skakał w brzuchu jescze w trakcie porodu i położne mówiły, że takiego wiercipięty to jescze nie widziały
  • Odpowiedz