#anonimowemirkowyznania
Dostałem diagnoze - chlamydioza.
Zastanawiam sie czy z moralnego punktu widzenia powinienem poinformowac osoby, z ktorymi wspolzylem o zakazeniu. Rozum podpowiada, ze tak, no ale z drugiej strony tych osob jest kilka, z czego wiekszosc poznalem na tinderze, a tindera juz nie mam wiec nie chce mi sie bawic w szukanie tych dziewczyn innymi drogami.
Czy waszym zdaniem powinienem sobie zadac trud w odnalezieniu czy odpuscic?
#chlamydia #chlamydioza
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zakładajac chlamydię lub rzeżaczke - da się to wyleczyć bez antybiotyków?


@AnonimoweMirkoWyznania: nie

To jest najprawdopodobniej jedno z tych dwóch, może też być grzybicze zapalenie cewki moczowej (ale i tak wtedy dostaniesz antybiotyk).
7-10 dni i po antybiotyku ci przejdzie.
  • Odpowiedz
Ach ten neurotyczny charakter...


@wyjzprz2: dlatego wpierw samokontrola+medytacja a potem decyzja o uslugach. To jest dla uporzadkowanych psychicznie ludzi, jak masz takie dylematy to bedzieszczesto mial podobne badtripy
  • Odpowiedz
(...) Były chłopak groził mi, że ujawni tą informację, a ja nigdy nie pozwolę, by ktoś mnie straszył i by to wpływało na moje życie - napisała na Instagramie piosenkarka, która dodała, że wirus jest niemal niewykrywalny, więc nie ma ryzyka, że może go komuś przekazać.


Dafuq, co to znaczy, że "nie ma ryzyka". Czy to oznacza, że istnieją jakieś warianty (mutacje?) wirusa HIV, którymi nie można się zarazić czy Conchita
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adam-nowakowski: @Jeffrey_M: niby tak, ale niekoniecznie. Jeżeli jest na nowoczesnych lekach antyretrowirusowych, to one powodują zbicie wiriemii (obecności wirusa we krwi) do poziomu niewykrywalnego rutynowymi metodami. Co nie zmienia faktu, że osoba jest nosicielem, ale im mniej wirusa ma we krwi (i wtórnie do tego w płynach ustrojowych) tym mniejsza szansa na transmisję drogami naturalnymi.
  • Odpowiedz