W nawiązaniu do tego wpisu: http://www.wykop.pl/wpis/6555424/co-ja-ze-soba-zrobilam---przewialo-mnie-chyba-juz-/

Poszłam wczoraj o 16 do tego lekarza i nie wiadomo do końca, co to jest, być może jakiś silny wirus grypy, który podobno ostatnio szalał w Lublinie. Po wzięciu antybiotyków w końcu zelżał mi ból głowy, ale obudziłam się około 1 w nocy, znowu mnie strasznie bolało, nikt mnie nie słyszał, jak wołałam, a sama nie byłam w stanie wstać. Na szczęście obudziła się moja siostra,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bartoneczek: @tangerine_: Na szczęście mam skierowanie, więc muszą mnie przyjąć. Teraz też jestem leczona na oko, lekarka mnie tylko stuknęła w jedno miejsce w plecy, że aż zawyłam i powiedziała, że to objawy grypy. Uczennica mojej siostry miała coś podobnego i dwa razy ją brali do szpitala, nie wiedzieli, co jej jest. Ja tylko bym tam nie chciała zostać na święta...
  • Odpowiedz
#choroby #smuteczek

Moja mama ma zapalenie płuc, a mnie już też rozkłada, tyle że gorączki nie mam i kaszel tak nie dusi... Ciekawe czy też będę miała :/ Poza tym cała poobijana... I internetu w domu nie ma i nie będzie cały tydzień ;_;
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, niech mi ktoś wytłumaczy, najlepiej lekarz, bo już mi ręce opadają i nie chce mi się wierzyć w to.

Mam koleżankę, która często jest na coś chora. W gimnazjum miała indywidualne w 3 klasie.

Ogólnie z nauką wygląda tak średnio, powiedziałabym wręcz, że ma duże problemy, robi naprawdę kuriozalne błędy ortograficzne ("niz z tad niz zowat to nie zowat to nie jest normalne", pozdro), często nie potrafi załapać jakiegoś żartu czy
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Nenciak: zespół Münchhausena to trochę kazuistyka, tak jak piszesz to zwróciłbym się w stronę zaburzeń dysocjacyjnych, czyli zaburzeń psychicznych. Koleżanka stymuluje objawy, co ma jej przynieść ulgę i zwrócić uwagę społeczności na niej. Nie wiadomo jak jej tło rodzinne tu wygląda, czy nie ma tam jakiś problemów, z którymi sobie nie radzi. Tutaj pomoc może wizyta u psychiatry, ale przecież nikt dobrowolnie do ,wariatkowa' nie chodzi.
  • Odpowiedz