#anonimowemirkowyznania
#koronawirus #korona #epidemia #choroba #wirus #sars #covid19 #zostanwdomu #niepopularnaopinia
Nie boję się wirusa ani trochę, mam go gdzieś, dałbym się zarazić dobrowolnie nawet dzisiaj (przy czym dobrowolnie siedziałbym w domu grzecznie aż do pełnego ozdrowienia aby nikogo nie zarażać), irytuje mnie niemiłosiernie masowa histeria i że wszystko jest pozamykane, nawet do głupiej kawiarni nie można wyjść, zamiast cieszyć się z nadchodzącej wiosny i w końcu zacząć trochę żyć to siedzę w
#koronawirus #korona #epidemia #choroba #wirus #sars #covid19 #zostanwdomu #niepopularnaopinia
Nie boję się wirusa ani trochę, mam go gdzieś, dałbym się zarazić dobrowolnie nawet dzisiaj (przy czym dobrowolnie siedziałbym w domu grzecznie aż do pełnego ozdrowienia aby nikogo nie zarażać), irytuje mnie niemiłosiernie masowa histeria i że wszystko jest pozamykane, nawet do głupiej kawiarni nie można wyjść, zamiast cieszyć się z nadchodzącej wiosny i w końcu zacząć trochę żyć to siedzę w

























![Posiedzenie Sejmu w sprawie koronawirusa [Na Żywo]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_1583143302OV7zSdAlhs0Sn5wSX3yTYP,w220h142.jpg)

Cześć,
opowiem wam jak rozwalam sobie życie. Zapraszam.
Wychowałem się w ostrej patologii, mój ojciec był chory psychicznie, matka zapraszała do mieszkania obcych facetów. Podrzędną sprawą jest to, co mi robili, już wiecie. Mimo wszystko ojciec był dobrym ojcem, tak przynajmniej to odczuwam, może za dużo sobie wmawiam? Nie wiem, nie mam pojęcia, ale to choroba bardzo go zniszczyła, nie dawał rady, zupełnie tak, jak ja dzisiaj. Zmarł, jak ja miałem