@wychodzimy_z_przegrywu: właśnie słowo klucz prawie. Różne są odmiany przegrywu i jeżeli nie baicisz tylko piszesz serio to mogę zapewnić ci że praktycznie nie ma na tym tagu żadnego przegrywa który od tak sobie nim został przez lenistwo np.

Jezeli byś był 165 cm manletem, łysiejącym jeszcze za nastolatka, z krzywą morda którego od małego złapała się depresja to twoje szanse wyjścia z przegrywu są minimalne bądź równe zeru.

Kolejna rzecz,
  • Odpowiedz
Jezuuuus puściło. Ostatnie kilka dni miałam atak depresji czy jak to sie nazywa dysforia? Mieszanka niskiej samooceny, depresji, desperacji, zdenerwowania, czasem agresji, rezygnacji ze wszystkiego. Ogarnęłam się dzisiaj, przeszło. Już normalne myśli, że trzeba iśc do przodu i próbować. Że nie ma co sie poddawać i przejmować się innymi.
Dzięki za wasze posty i wiadomości.
Jeszcze posłuchałam o koledze co wyrabia przy zaburzeniach osobości i ja jestem jesszcze normalna XD

#depresja
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@interpenetrate: Tak, jeżeli przychodzą ci do głowy szalone pomysły, a potem nie rozumiesz tego to może być to. Charakterystyczne jest, że lęk się zmiejsza. Zakłada się także zbyt pozytywne scenariusze - traci się rozsądek.
Ale to musi ocenić psychiatra. Jeżeli to podejrzewasz to idz, bo to nie są żarty.
A z fantazjowaniem to sprawdz to:

https://dadhero.pl/287187,maladaptive-daydreaming-czyli-uzaleznienie-o-marzen-gdy-marzenia-przejmuja-kontrole
  • Odpowiedz
Już mialam w desperacji wrzucić swoją fotkę na portal randkowy. Zrobiłam zdjęcie.... i jeżu. Szeroki rozstaw oczu, okulary, kwadratowa twarz i fas. I wyraz twarzy przymuła. Aż się opanowałam. Ja chyba zapomniałam dlaczego nikogo nie interesuje.
Ten chad i doły mnie wykończa - ciężko walczyć z tą frustracją i desperacją, one mnie pchają i tracę rozsądek. Ta choroba to piekło. Od dwóch dni mam cieżki epizod depresji, dysforii jak to tak ma
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@km00787: niech jakaś pOlka jeszcze powie ze oczekuje porządnego faceta jak go potem nie szanuje ( ͡° ͜ʖ ͡°) Za to te cierpiące niby psychicznie w związkach trzymają się swojego ciemiezcy często niczym huba drzewa tłumacząc to uzależnieniem psychicznym
  • Odpowiedz
@pepe998 ja stosuję właśnie olejek rycynowy. Ale nie wiem, czy są efekty, bo nie lubię patrzeć w lustro. Zapytam mamy, czy widzi jakaś różnicę w wyglądzie, bo dawno mnie nie widziała.
  • Odpowiedz
@pepe998 minoksa bym nie polecał na brwi. Roznosi się w krwiobiegu, a z brwi niedaleka droga do czoła i skończysz z włosami na czole. Dermarolling może pomóc.

Olejek rycynowy może trochę pogrubić włosy, ale nie wygeneruje nowych, ani nie sprawi, że vellusy się przekształcą w terminale.

Farbowanie spoko jak się komuś chce.
  • Odpowiedz