Kilka lat temu pracowałem jako nauczyciel w szkole z oddziałami integracyjnymi (patrz wpis) tj. z zdrowymi dzieciakami uczą się też dzieci z dysfunkcjami (czasem tylko ruchowymi, a często umysłowymi). Przy odpowiedniej liczbie takich dzieciaków na części zajęć jest nauczyciel wspomagający, jednak organ prowadzący placówkę (miasto) sprytnie daje jednego dzieciaka mniej na klasę i dzięki temu musisz zajmować się dzieciakami z różnymi dysfunkcjami jednocześnie prowadząc zajęcia, trzeba oczywiście przygotować różne scenariusze zajęć i
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spojrzałem na mapę wydatków państwa i tak sobie myślę o finansowaniu piłki przez państwo. Na sport wydajemy 6,7 mld PLN. Zamiast wydawać z tej kasy na różnorakie przedsięwzięcia bezsensowne, nie tylko piłkarskie powinna być ustalona premia za mistrzostwo Polski 100 baniek: połowa na transfery, połowa na szkolenie. I by się to podniosło z kolan, a kwota nie jest wysoka w stosunku do całego budżetu. Pytanie tylko czy to byłoby legalne w świetle
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Oktawian_August: Jeśli o to chodzi to się zgadzam. Tylko, że do rozwoju potrzebne jest dobre szkolenie ale także bazy czyli także boiska. Dzieciaki nie grają na stadionach, a sami "zawodowcy" zagrają tam raz w tygodniu. A żeby rozwijać taką np. technikę musi być równo. Na "kartofliskach" daleko nie zajedziemy.
  • Odpowiedz