@miguel1726: A turyści to tak lubią gadać, bo skoro im się nic nie stało to znaczy że jest bezpiecznie :) Też tak myślałem, a poszedłem raz o 17 na Lapę w Rio (niby turystycznie i dużo policji) i napadło mnie trzech wielkich chłopów, jeden mnie złapał za szyję, dwóch zabrało wszystko z kieszeni i uciekli w siną dal... No ale zachowałem spokój to mi nic nie zrobili, tak jak mówisz
  • Odpowiedz
wołam: @stefciobrzucho @Enzo_Molinari @murarz13 @sagan_ @Baga3 @Zlpnc

Pierwszy post o życiu w Brazylii, który napisałem już wczoraj - o religii.

Mówi się, że Brazylia to kraj, w którym wiara ogrywa ważną rolę. No cóż, jest to prawda, ale jeśli wyobrażasz sobie brazylijczyków w niedzielę idących grzecznie do wielkiego marmurowego i bezosobowego budynku, aby klepać bezmyślnie wyuczone na pamięć formułki to twoja wizja ma się do rzeczywistości jak program
miguel1726 - wołam: @stefciobrzucho @EnzoMolinari @murarz13 @sagan @Baga3 @Zlpnc

P...

źródło: comment_qScBc4EyOOngfOhKmFWXs7Bciix52yTW.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tarsycjusz: jestem religijnym ignorantem i nie odrozniam nic w tym temacie, dlatego kazde zgromadzenie ludzi gdzie modla sie w ten czy inny sposob podciagam pod "kosciol",nie mam pojecia czy uzywam poprawnej terminologii. Domyslam sie, ze prawdopodobnie nie, ale celem moich wpisow jest oddanie ducha brazylii i brazylijczykow, a nie odbijanie sie od slownikowych definicji. Jesli widze naokolo same koscioly, w ktorych ludzie spiewaja albo robia inne "niestandardowe" rzeczy i prawie
  • Odpowiedz