Pamiętajcie ze życie jest za krótkie na ubogie zapiekanki z domowego opiekacza.

Dzisiaj odejbałem najlepsze zapiekanki/tosty w zyciu. Miałem z niedzieli dwa żeberka pieczone w coca coli i pomyslałem ze zrobie z tego tosta( ͡° ͜ʖ ͡°) Żeberka obrałem od kości, potem do mikrofali na 3 minuty zeby tłuszczyk sie zaczła rozgrzewać, potem wszystko pokroiłem w maleńkie kawałeczki i wymieszałem w porwanymi dwoma plastrami sera topionego( ͡°
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AdwokatBoga: Patrząc na odwrót NATO z Europy, niechęć do stworzenia stałych baz (od lat!) w Europie Środkowo-Wschodniej, zwiększanie nakładów na zbrojenia przez Federację Rosyjską, a także fakt, że najprawdopodobniej ani Clinton, ani Trump, nie będą zadzierać z Rosją, to zwiększanie wydatków na obronność przez RP wydaje się racjonalne i słuszne.
  • Odpowiedz
Możecie sobie popatrzyć co będę dzisiaj jadł na kolację bo tylko na tyle was stać biedaki. Zapewne niewielu z was może sobie pozwolić na tak wykwintne danie i będziecie zazdrośnie obśliniać wasze monitory CRT. Nawet mi was nie żal ( ͡ ͜ʖ ͡)

#bogactwo #wygryw #jedzzwykopem #nomnomnom #parowkizananasem
d.....r - Możecie sobie popatrzyć co będę dzisiaj jadł na kolację bo tylko na tyle wa...

źródło: comment_gE68YUZgW23T36jBW33ZHfxPluKy9l6z.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Whoa, dziś się dowiedziałem od babci że jej ojciec, mój pradziadek miał przed wojną Chevroleta, modelu niestety nie kojarzy. Bo to że prowadził szkołę jazdy to już wcześniej wiedziałem. Skonfiskowało mu go wojsko po wybuchu 2 wojny światowej. Ciekawe jakie były jego dalsze losy, może rozwaliły go niemieckie bombowce, brał udział w jakiejś bitwie, albo ewakuowano nim jakieś ważne osobistości ( ͡º ͜ʖ͡º). Ktoś się orientuje co
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, co się odjaniepawliło dziś to nawet ja nie. Siedze sobie spokojnie w mojej piwncy, pije zimne piwko i gram w lola. Nagle dzwoni ktoś dzwonkiem. Wpadłem od razu w panike, tętno 200 i serce w gardle. Myslę sobie pewnie komornik albo bagiety. Dzwięk dzwonka rozległ się ponownie, więc ubrałem stare wytarte spodnie na obspermione cottonworldy i poszedłem do drzwi. W drzwiach stał kurier DHL z paczką. Nie zdążyłem nic powiedzieć a
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach