Moja przyjaciółka jest w szpitalu i pokazała jaką kolacje podano To jest dramat. danie obok kromek według koleżanki to coś pomarańczowego smierdzącego rybą. Dokładnie nie wiem bo nie odważyła się tego zjeść( ͡° ͜ʖ ͡°)


W komentarzu śniadanie.
DoWhatYouWantButThinkAboutTheOmen - Moja przyjaciółka jest w szpitalu i pokazała jaką...

źródło: comment_IPp9rOTiz3v6sMDVOqq7JAAgXuIeXLqB.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1,2 miliarda osób wciąż nie ma dostępu do prądu - światowa mapa z dostępem do elektryczności

Miliard i dwieście milionów osób (ok. 16% światowej populacji) nie ma dostępu do prądu w swoich domach.
Dotyczy to głównie państw Afryki Subsaharyjskiej, a zwłaszcza jej populacji zamieszkałej poza miastami (trzy państwa z najniższym dostępem to Burundi - tylko 9% ma dostęp, w Czadzie 11%, w Malawi 13%; w tych państwach populacja wiejska wynosi od 77 do 87%)

Mapa
cieliczka - 1,2 miliarda osób wciąż nie ma dostępu do prądu - światowa mapa z dostępe...

źródło: comment_PsjZ1w5JTh7PlcVZOlJKL7hDGDOjbTEp.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W anglojęzycznym necie, bardzo dużą popularnością cieszy się tag povertyfinance, a jako że jest temat ten jest mi bardzo bliski to postanowiłem przenieść go na wykopowy grunt - od dzisiaj jedyny prawilny tag dla biednych mirków, wykluczonych społecznie bezrobotnych, studentów biedaków oraz innych, którzy próbują przeżyć bez dochodów lub z minimalną ilością gotówki w portfelu. Life hacki, wsparcie, dzielenie się, jak przeżyć bez dochodów, przy okazji pokazać też z jakimi problemami
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@szkorbutny raz przejezdzalem motocykle przez wioche na totalnym zadupiu. Jeden sklep. Siedza 2 gentlemeni przy browarze. Podjezdzam i pytam: mozna tu placic karta? Odpowiedz: oszywiscie! No to zsiadlem z konia, kupilem sobie lecha free i pogadalismy z godzinke.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czytam właśnie artykuł o tym, że około 50% dorosłych otrzymuje wsparcie finansowe od rodziców. Wiem, że brzydko być zazdrosnym, ale muszę się wyżalić. Rodzice nie dawali mi nic nawet podczas studiów, a tym bardziej jak już jestem dorosły. Od kiedy poszedłem do pierwszej biedapracy muszę się utrzymywać sam.
Przykro mi, jak widzę, że znajomi dostają od rodziców mieszkania, kasę na wesele, samochody - i to wcale nie jest rzadka sytuacja.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nieugnesie dużo. Ale biedowalem długo. Od końca liceum mieszkałem sam, studia to bieda na stypendiach i kredycie. Później praca za 900/1000 zł na umowę o dzieło prawie 2 lata bo bezrobocie było ponad 20 proc. A później się udało, zaryzykowałem przeprowadzkę, później druga, za granicę. I teraz od 12 lat zarabiam dużo, żona od dwóch lat też zaryzykowała i razem jesteśmy kontraktorami. Zarabiamy jakieś 25-33 k euro na miesiac. Ale podatki
  • Odpowiedz