I tak nikt nie zobaczy, bo notzna o tej porze usypia z nudów.

Właśnie skończyłem robić ostatnią rzecz, jaka mnie łączyła z nieodpowiednią osobą. Samodzielnie, oczywiście. Dużo mi lżej, czuję się lepiej, zmęczenie dniem jakby trochę ustąpiło. Polecam ten stan.

#!$%@?ć nietagowanie.
#chwalesie #oswiadczenie #jaramsie #viperjaycontent #gownowpis trochę #bezsennosc, ale w dobrym sensie.

A tym, co właśnie wstają do pracy, mówię #dziendobry.

Pijcie ze mno kompot, Mirasy.
@MatikHere: Czasem biore, szczegolnie jak jest pelnia, tabletka 3 mg. Jedyna rzecz jaka zauwazylem: spie 5-6 godzin max. Potem sie budze i po spaniu. Ale przynajmniej spie!! Bo bez melatoniny pospalbym 2-4 godzin i swiecil oczami przez reszte nocy ;)
Około miesiąca temu zacząłem zauważać, że coraz później chodzę spać, próbując to korygować miałem problemy z zasypianiem i po kilka godzin leżałem w łóżku. Obecnie śpię głównie w dzień, a nawet jak przez ostatnie 3 tygodnie zdarzyło mi się ze 3 razy zasnąć o w miarę normalnych godzinach (raz 3-4, dwa razy 21-22, na co dzień spałem powiedzmy +/- 3-11) to spałem 2-4h i musiałem resztę dokończyć w dzień. W piątek obudziłem
@klamkaodokna ja mam ten problem od prawie roku, czasem jak nie pójdę spać 2 dni z rzędu to zmęczony kładę się spać o powiedzmy 21-22 i budzę się w nocy w godzinach 2-4 całkowicie wypoczety. potem po południu chce mi się spać a pod wieczór jestem max rozbudzony i koło się zapętla bo robię kolejna nockę żeby następnego dnia położyć się normalnie, jakieś treningi itp na mnie nie działają mimo tego że
#!$%@? no

Do cholery. Uzależniam się od godzin snu.

Jak raz prześpię 10 godzin, to następnego dnia bym przespał 12 i chodzę jak na klonach

Jak raz prześpię 4 godziny, to następnego dnia najchętniej w ogóle bym nie spał tylko chodził jak na amfie.

Jak śpię 6-8 godzin to jest ok, ale zawsze kiedyś musi się jakaś wichura zerwać i wszystko zepsuć.

No #!$%@? jakby kontrolowana afektywna choroba dwubiegunowa, tylko bez objawów
Ci co potrafią zasnąć - zazdroszczę wam tego. Kto nigdy nie miał bezsenności pewnie tego nie zrozumie. Chciałbym móc po prostu zasypiać i nabierać energii na kolejny dzień, ale nie potrafię.

Raz jest lepiej, raz jest gorzej. Tym razem jest gorzej. Na szczęście ten okres zawsze mija. Co ciekawe - nie pamiętam kiedy ostatnio usnąłem w szybciej niż pół godziny. Dziś w ogóle nie spałem.

#sen #bezsennosc nie #zdrowie