@majas: ja zazwyczaj nie mam problemów z zasypianiem, raczej przeciągam czas kiedy się położę jakimiś pierdołami. Aczkolwiek dziwię się, że tak daję radę, bo jak mam nocki, to śpię w dzień, a bardzo szybko potrafię się przestawić na spanie w nocy. Kiedyś to się pewnie zemści.
  • Odpowiedz
@Vevrax: całkiem spoko, młody Norman daje radę, naprawdę tak go sobie wyobrażałam. ;) Trochę gryzie mi się dorosły Norman z lat 60. i młodzieniec z XXI w., biegający z iPhonem. ;)
  • Odpowiedz
@majas: jakoś ten tydzień w dziwnych porach chodzę spać, raz spie 2gopdziny i do pracy, wracam i spie 12godzin. Tragedia tak się przestawiłem.
  • Odpowiedz
@Dranieq: też tak zaniedbałem mój zegar biologiczny, i w tej chwili jestem po dwóch godzinach snu, oczywiście zeszłej nocy, od 8 na zajęciach, wieczorem jeszcze intensywna siłownia, i nie wiem jak to możliwe, że jeszcze siedzę. Na dodatek właśnie gotuję obiad (mieszkam w Polsce, godzina 1:55 :D)
  • Odpowiedz
@DamianUKF: normalne dziewczyny jedzą... :) wiadomo, nie ma co się objadać, ale wszystko jest dla ludzi byleby umiar znać :D a te pozostałe nie wiedzą co tracą :) - no, chyba, że ktoś po prostu nie lubi golonki, to już inna sprawa i można to zrozumieć :)
  • Odpowiedz
Jako, że od około miesiąca cierpię na bezsenność, to postanowiłem poeksperymentować. Wczoraj spać mi się zachciało o godz. 18. Położyłem się, 3 razy przebudzony (ktoś zadzwonił domofonem, dostałem sms, raz sam z siebie) dociągnąłem do godz. 00.30. Do 2.30 posiedziałem na necie, położyłem się bo mnie zmuliło. No i wstałem o 3 bo nic nie wychodziło. Posprzątałem w kuchni, teraz piję herbatę. Może jeszcze utnę sobie drzemkę. Tak czy siak na 7
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fagaldo_Antonio: a ja wymyśliłem żeby nie spać wcale z niedzieli na poniedziałek, spałem tyle co na wykładzie w poniedziałek, położyłem się spać po 1, wstałem ok 14, wczoraj położyłem się też koło 1-2 i dziś obudziłem się o 7.40 i nie mogę zasnąć ._.
  • Odpowiedz