@megoff: rozumiem. A ja przez dwie godziny próbowałem zasnąć, a przez ostatnie siedzenie po nocach coś mi sie poprzestawiało i nie mogę dzisiaj zasnąć. Pewnie też przez to, że wczoraj odsypiałem od 21 do 8 rano, a dzisiaj jeszcze sobie uciąłem drzemkę prawie 2h między 16 a 18... Chyba porobię cos na uczelnię, od razu zechce mi się spać, jak to przy obowiązkach :)
@majas: ja zazwyczaj nie mam problemów z zasypianiem, raczej przeciągam czas kiedy się położę jakimiś pierdołami. Aczkolwiek dziwię się, że tak daję radę, bo jak mam nocki, to śpię w dzień, a bardzo szybko potrafię się przestawić na spanie w nocy. Kiedyś to się pewnie zemści.
@megoff: tak. Czym się zajmujesz? :D