Jak co roku przez mirko przetacza się fala dyskusji nt. wyższości wyjazdów do Chorwacji nad odwiedzinami nad naszym Bałtykiem. Dorzucam kamyczek do tej dyskusji: dla wielu osób nie do przeskoczenia jest bariera językowa. I to nie tylko starych, ale też młodych.
Wyobraźcie sobie taką sytuację: dostajecie 40 st. gorączki i macie wytłumaczyć chorwackiej lekarce wszystkie objawy swojej dolegliwości i zrozumcie o co jej
























źródło: comment_okVZbVUcKRSkoxeEIg00dz79t5frzUgb.jpg
Pobierz