jeśli ktoś ciekaw jak wygląda życie ludzi na zakaukaziu w niespokojnych czasach, poniżej fragmenty z książki Swiatłana Aleksijewicz "Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka" opowiadającej o losach ludzi radzieckich po upadku ZSRR:

Azerbejdżan:

W Baku ... Mieszkaliśmy w ośmiopiętrowym domu. Rankiem
wyprowadzono na dwór rodziny ormiańskie ... Sąsiedzi otoczyli
Ormian i każdy czymś ich uderzył. Mały chłopczyk, pięcioletni,
podszedł i uderzył łopatką. A stara Azerbejdżanka pogłaskała
go po głowie .. : '
A
@pablo397 Gdy II Rzeczpospolita stanęła w ogniu wojny, to tak bratersko wychwalany tutaj naród, równie mocno został pochłonięty widmem nacjonalizmu. Z resztą, co tu dużo mówić, skoro pomimo upływu lat i dokonanej rzezi, retoryka i argumentacja historii pozostaje ta sama.
@wydac_Jadzke_za_Kokeszke: ciężki temat, jak zwykle w sporach terytorialno-etnicznych nie ma wyraźnego podziału na 'dobrych' i 'złych'. teoretycznie ormianie są bardziej 'u siebie' na terytorium górskiego karabachu, ale swoje za uszami też mają. teoretycznie jest to starcie dawida (armeni) z goliatem (azerbejdzanem). azerowie maja za sobą sporą kasę i okoliczny świat islamski, ale ormianie mają większą wolę walki i pomysłowość.

w azerbejdżanie temat górskiego karabachu politycy grzeją gdy chcą odwrócić uwagę społeczeństwa
Współczesna sytuacja Górskiego Karabachu wynika bezpośrednio z historii tego regionu. Obie strony konfliktu, czyli Azerbejdżan i Armenia przedstawiają swoje racje i pretensje do tego terenu. Często wracają do zamierzchłej przeszłości np. do starożytności, aby udowodnić, że historycznie to oni posiadają prawa do tych obszarów. Jest to praktyka charakterystyczna dla wielu innych narodów Kaukazu, które również wracają do głębokiej przeszłości często nią manipulując, aby udowodnić swoje racje.

Geneza konfliktu o Górski Karabach -
NowaStrategia - Współczesna sytuacja Górskiego Karabachu wynika bezpośrednio z histor...

źródło: comment_1601234789qDZoM6C84466a3rrCMT49g.jpg

Pobierz
@NowaStrategia Azerbejdżan wraca do starożytności w swojej propagandzie? Może i tak jest ale chyba nie da się tego ukryć, że to jest całkowita bzdura historyczna, skoro turkizacja tych obszarów miała miejsce w kilku ostatnich wiekach, a w starożytności ludy tureckie siedziały głęboko na stepach centralnej Azji. Problemy XX wieku to osobny temat ale jeśliby patrzeć na samą historię i przynależności historyczno-kulturowe, no to bez dwóch zdań Karabach jest terenem historycznie ormiańskim. Ba,
Ormianie są jedną z dziewięciu ustawowo uznanych narodowości w Polsce, a do naszego kraju emigrowali już od XI wieku, większość się spolonizowała, ale do teraz żyje ich tu około 4 tysiące. Jako, że z reguły byli bardzo wykształceni to zostawali kupcami handlującymi ze wschodem i wielokrotnie pomagali Rzeczypospolitej np. pożyczając pieniądze polskim władcom lub będąc posłami do Persji lub Imperium Osmańskiego, nie mówiąc już o tym, że byli częścią wojska polskiego praktycznie
@ToiletShark: ale sojusznicy na kaukazie sa nam do niczego nie potrzebni, bo nie mamy tam za wielu interesow, nie mamy tsm w sumie nic do ugrania, rejon to beczka prochu, ktorej nie ogarniamy - afera gruzinska dala nam tyle, ze Saakaszwili przyjechal kwiaty na grobie Kaczynskiego zlozyc i tyle, potem go wyoedzili i do dzis jest scigany listem gonczym. A wszyscy ci potencjalni sojusznicy w tamtym rejonie, nawet wzieci do kupy,