• 5
@Klakkkier W mocnym skrócie:
Azerzy i Ormianie żyli od wieków obok siebie i już trudno ustalić kto w jakiej wsi był pierwszy. W XX wieku te ziemie podbił Związek Radziecki i prawie 100 lat problemu nie było, bo wszyscy mieli być Sowietami, a nie jakimiś tam Azerami czy Ormianami (oczywiście i tak istniały animozje, ale władza je tłumiła jak mogła). Po rozpadzie ZSRR wybuchła wojna, bo powstały niepodległe państwa Armenia i
  • Odpowiedz
Poczytajcie sobie jak zwolennicy jednej i drugiej strony przerzucają się oskarżeniami. Dla mnie to niesamowite że w dobie internetu itp. mogą istnieć dwie zupełnie przeciwne wersje zdarzeń, które dzieją się TERAZ, spamowane na forum dla śmieszków podczas gdy wokoło latają b---y. Powodzenia z przekonaniem kogoś co do wydarzeń sprzed X lat.

#armenia #azerbejdzan #wojna
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pacjent_0

Dla mnie to niesamowite że w dobie internetu itp. mogą istnieć dwie zupełnie przeciwne wersje zdarzeń, które dzieją się TERAZ


Serio Cie to dziwi? :D przecież to samo dokładnie dzieje się w Polsce, patrz narracja PiS i TVPiS vs narracja opozycji
  • Odpowiedz
jeśli ktoś ciekaw jak wygląda życie ludzi na zakaukaziu w niespokojnych czasach, poniżej fragmenty z książki Swiatłana Aleksijewicz "Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka" opowiadającej o losach ludzi radzieckich po upadku ZSRR:

Azerbejdżan:

W Baku ... Mieszkaliśmy w ośmiopiętrowym domu. Rankiem
wyprowadzono na dwór rodziny ormiańskie ... Sąsiedzi otoczyli
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pablo397 Gdy II Rzeczpospolita stanęła w ogniu wojny, to tak bratersko wychwalany tutaj naród, równie mocno został pochłonięty widmem nacjonalizmu. Z resztą, co tu dużo mówić, skoro pomimo upływu lat i dokonanej rzezi, retoryka i argumentacja historii pozostaje ta sama.
  • Odpowiedz
@wydac_Jadzke_za_Kokeszke: ciężki temat, jak zwykle w sporach terytorialno-etnicznych nie ma wyraźnego podziału na 'dobrych' i 'złych'. teoretycznie ormianie są bardziej 'u siebie' na terytorium górskiego karabachu, ale swoje za uszami też mają. teoretycznie jest to starcie dawida (armeni) z goliatem (azerbejdzanem). azerowie maja za sobą sporą kasę i okoliczny świat islamski, ale ormianie mają większą wolę walki i pomysłowość.

w azerbejdżanie temat górskiego karabachu politycy grzeją gdy chcą odwrócić uwagę społeczeństwa
  • Odpowiedz
Współczesna sytuacja Górskiego Karabachu wynika bezpośrednio z historii tego regionu. Obie strony konfliktu, czyli Azerbejdżan i Armenia przedstawiają swoje racje i pretensje do tego terenu. Często wracają do zamierzchłej przeszłości np. do starożytności, aby udowodnić, że historycznie to oni posiadają prawa do tych obszarów. Jest to praktyka charakterystyczna dla wielu innych narodów Kaukazu, które również wracają do głębokiej przeszłości często nią manipulując, aby udowodnić swoje racje.

Geneza konfliktu o Górski Karabach -
NowaStrategia - Współczesna sytuacja Górskiego Karabachu wynika bezpośrednio z histor...

źródło: comment_1601234789qDZoM6C84466a3rrCMT49g.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NowaStrategia Azerbejdżan wraca do starożytności w swojej propagandzie? Może i tak jest ale chyba nie da się tego ukryć, że to jest całkowita bzdura historyczna, skoro turkizacja tych obszarów miała miejsce w kilku ostatnich wiekach, a w starożytności ludy tureckie siedziały głęboko na stepach centralnej Azji. Problemy XX wieku to osobny temat ale jeśliby patrzeć na samą historię i przynależności historyczno-kulturowe, no to bez dwóch zdań Karabach jest terenem historycznie ormiańskim.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 17
Jako że jestem ekspertem w tym temacie a dokładnie studiowałem rozległy temat wojen kaukaskich wiem gdzie na mapie leżą oba kraje a co wiecej potrafię nawet wymienić ich stolice musze wydać moja ekspertyzę aktualnej sytuacji w tym rejonie. Mianowicie sytuacja jest napięta i czekamy na rozwój wydarzeń.
#armenia #azerbejdzan #wojna
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ormianie są jedną z dziewięciu ustawowo uznanych narodowości w Polsce, a do naszego kraju emigrowali już od XI wieku, większość się spolonizowała, ale do teraz żyje ich tu około 4 tysiące. Jako, że z reguły byli bardzo wykształceni to zostawali kupcami handlującymi ze wschodem i wielokrotnie pomagali Rzeczypospolitej np. pożyczając pieniądze polskim władcom lub będąc posłami do Persji lub Imperium Osmańskiego, nie mówiąc już o tym, że byli częścią wojska polskiego praktycznie
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ToiletShark: ale sojusznicy na kaukazie sa nam do niczego nie potrzebni, bo nie mamy tam za wielu interesow, nie mamy tsm w sumie nic do ugrania, rejon to beczka prochu, ktorej nie ogarniamy - afera gruzinska dala nam tyle, ze Saakaszwili przyjechal kwiaty na grobie Kaczynskiego zlozyc i tyle, potem go wyoedzili i do dzis jest scigany listem gonczym. A wszyscy ci potencjalni sojusznicy w tamtym rejonie, nawet wzieci do
  • Odpowiedz