W sumie takie my przyszły przemyślenia na temat wielkości kosmosu, ja osobiście nie wierzę w to, że wszechświat powstał sobie ot tak przypadkiem, bo jakby na to nie patrzeć to z jakiegoś powodu świat w, którym żyjemy jest tak gigantyczny, że człowiekowi jest ciężko pojąć skalę kosmosu, jeżeli jest jakaś "istota", nazwijmy to jak chcemy, która istnieje poza światem w, którym żyjemy to jedno jest pewne...nie chce, żeby, żebyśmy zbyt dużo się
w.....m - W sumie takie my przyszły przemyślenia na temat  wielkości kosmosu, ja osob...

źródło: voyager-1

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wakxam: Daleko... to tylko nasza perspektywa. Nikt nie mówi, że nasza skala to ta właściwa. Może większość istotnych dla rzeczywistości rzeczy dzieje się skali mikro. Albo makro. Albo obu. A my jesteśmy uwięzioną pomiędzy, w miarę samoświadomą anomalią. A może domyślną dla wszechświata sferą są prędkości bliskie prędkości światła i wtedy czas ani odległość nie ma znaczenia. A może jesteśmy początkiem potężnej międzygalaktycznej cywilizacji która kiedyś odkryje sekret natychmiastowej podróży
  • Odpowiedz
Bardzo ciekawy odcinek Radia Naukowego.
Posłuszeństwo wobec autorytetu w sposób przełomowy dla psychologii zbadał w latach 60. XX Stanley Milgram. To znana historia. Milgram chciał sprawdzić podatność na autorytet (jak uważał, szczególną) w społeczeństwie niemieckim (jesteśmy po II wojnie światowej), a w USA chciał przeprowadzić badania kontrolne. Jednak skala podatności na autorytet (w tym przypadku naukowca w kiltu) była piorunująca: okazało się, że badani Amerykanie byli gotowi razić prądem niewinnych ludzi, nawet
robert5502 - Bardzo ciekawy odcinek Radia Naukowego. 
Posłuszeństwo wobec autorytetu ...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam pytanie do innych, którzy przez to przechodzili. Byłam wychowywana w rodzinie katolickiej w której byłam karana ciszą albo płaczem gdy nie chciałam iść do kościoła, albo spowiedzi. Skończyłam 18 lat i czym prędzej wyprowadziłam się od rodziców. Nigdy nie wierzyłam w Boga, ale jak przyjeżdżam ich odwiedzać to pójdę z nimi do kościoła w niedzielę, bo dla mnie to tylko godzina, a oni są szczęśliwi. Ale jestem
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Typowa mentalność ludzi starszych, a może po prostu Polaków


@mirko_anonim: Nie, ani mentalność ludzi starszych, ani Polaków

To mentalność ludzi zaburzonych w wierzę. Wiek i narodowość nie ma tutaj znaczenie.
  • Odpowiedz
  • 24
@mirko_anonim postawić na swoim i trwać. Oni tak robią i mają w dupie twoje przekonania, za to próbują grać na twoich emocjach by wzbudzić poczucie winy. Nie jesteś odpowiedzialna za ich uczucia wobec tego co robisz ze swoim życiem. To oni mają nieuzasadnione oczekiwania ze będziesz się ich słuchać.

Postawić na swoim i nie wdawac się w dyskusje. Nie musisz uzasadniać swoich racji, nie musisz się tłumaczyć. Jesteś osobą dorosła i
  • Odpowiedz
@matti-nn: @Ordo_Publius rozumiem.

Zatem nie, ateiści posiadający czy szukający czegoś poza takim hardkorowym materialnym podejściem, nie są hipokrytami. Ateizm odnosi się do nieistnienia boga, szczególnie boga osobowego. Natomiast ów wyższy cel, wyższy porządek, można widzieć niekoniecznie w postaci rodzaju boga. Na przykład buddyzm jest z natury ateistyczny - nie ma w nim żadnego boga, a rzeczywistość jest postrzegana w nieco inny sposób niż w chrześcijaństwie i wyrastającym z niego
  • Odpowiedz
#ateizm #katolicyzm

Jeśli Bóg i to całe niebo istnieją, to jak wyjaśnicie paradoks wrednych kobiet? Idzie taka do piekła bo za życia nie dało się jej znieść. Pobędzie trochę, diabły się wku..ią i ją wywalą do nieba (dadzą rekomendację że oczyszczona z grzechu) i wtedy będzie wkur...ać wszystkich w niebie. Jak to pogodzić, przecież charakteru nie da się utemperować - wkur...jący ludzie będą dalej wku..iać i to przez
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Pytanie do osób o poglądach z zakresu #ateizm #agnostycyzm - jakie fakty, spostrzeżenia, obserwacje, intuicje, i/lub strategie powodują, że najlepiej radzicie sobie z głęboką świadomością tego, że życie jest skończone, krótkie, niesprawiedliwe, nieprzewidywalne, i pełne cierpienia?

Jeśli jesteście z natury weseli, to zapewne jest łatwiej - po prostu cieszycie się chwilą dzięki korzystniejszej biochemii mózgu i korzystniejszym okolicznościom życiowym, a te rozważania po prostu mniej
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Pytanie do osób o poglądach z zakresu #ateizm...

źródło: 1590985200313

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim życie nie jest z natury pełne cierpienia. To twoje skrzywienie i przegrywowe spojrzenie. Zamiast filozofować o egzystencji, zajmij się swoim życiem i weź odpowiedzialność za swoje czyni i wybory.
  • Odpowiedz
@ehhniestety: W tagach sam popełniłeś błąd, jaki jest popełniany przy używaniu Zakładu Pascala jako argumentu. Zakład Pascala może najwyżej dowodzić korzyści z ogólnie wiary w jakiegoś boga. Niekoniecznie musi być to "prawdziwa" religia chrześcijańska wyznania katolickiego.
  • Odpowiedz
Wczoraj wieczorem znowu miałem uderzenie egzystencjalnego młotka prosto w mózg.
Leżę i doświadczam bezpośredniej niczym nie okrzesanej myśli z jakąś namiastką wyobrażenia, że jeszcze jakiś czas świadomości, moze rok, moze 40lat i wieczne, nieodoływane, nieuniknione NIC.
Już dla mnie nigdy nic nie będzie, na zawsze. Nieskończoność nie istnieje dla świata, lecz nieskończoność istnieje dla człowieka jako nieskończony koniec. Świat będzie trwać beze mnie amen.
Trzymajcie się tam ciepło i nie przejmujcie życiem,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach