Na #antyweb i #spidersweb jest już tyle tekstów sponsorowanych i innych tego typu chamskich reklam ("tekst we współpracy z..."), że właściwie niczym się to nie różni od jakiejś spam-strony wykorzystującej literówki w nazwach popularnych serwisów. #zalesie Już za chwileczkę, już za momencik będą sprzedawać specyfiki na powiększenie bolca. Zupełne buractwo. #cebula
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GiewontGWT: ciężko coś wybrać. większość takich stron to płachty reklamowe z artykułami co do których nie można mieć stuprocentowego zaufania. Firmy takie jak #uber #play czy inne #huawei używają ich jako powierzchni reklamowych. ponadto tematyka jest zrzynana od konkurencji - gdzieś o tym napisano, musi być też i u nas
  • Odpowiedz
@Haradrim: Ale to nie jest żadna zarzutka! "Ave Maria" w formie w jakiej pojawiła się w serialu (chodzi o ostatnią część modlitwy) jest pierwszy raz odnotowana w końcu XV wieku, a do powszechnego użytku wchodzi dopiero po soborze trydenckim. Sam fragment "Sancta Maria, Mater Dei ora pro nobis peccatoribus" pojawia się wcześniej (a i tak sporo po wydarzeniach serialowych), ale w różnych wariantach i nie jest początkowo fragmentem tej modlitwy.
  • Odpowiedz
Ładnie jadą po wypoku(w sumie mają rację xD) w komentarzach.

http://antyweb.pl/wykop-skompromitowany-lenovo-afera/

Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz społeczność wypoku udowodniła, że składa się w dużej mierze (a wręcz większości) z umysłowych ameb o mentalności typowego Polaka-Janusza.

Mirki-wykopki znane są z tego, że nie należą do szczególnie inteligentnych.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrainaGrzybowTV: Wykop nie jest kierowany przez 1 osobę ja nawet o tej petycji nie słyszałem. A teraz gdy coś się ruszyło to hur dur bo wtedy jak MY chcieliśmy to nie, a teraz wy chcecie to my może. Jak ktoś chce tępić raka na YT to chcąc nie chcąc musi być pod banderą Wykop-Magical a nie antyweb.
  • Odpowiedz
@krogul98: Praktycznie 99% artykułów na tych stronach to sparafrazowane artykuły z anglojęzycznych portali z jednozdaniowym podsumowaniem autora. Na Spidersweb z zeszłym roku czytałem przepisany kropka w kropę artykuł publicystyczny z NY Times o shared-economy, dlatego już na Spierdsweb nie zaglądam.
@TheFlashes
  • Odpowiedz
@krogul98: Te portale nazywają się blogami i używają tego argumentu na jakąkolwiek krytykę na "płytkie" publikacje. Mówią, że to blog i autorzy publikują własne przemyślenia. Plus, ich akcje sponsorowane są czasem tak perfidne, że nawet reklamy w TVN bywają mniej żenujące.
  • Odpowiedz