Zakładasz scenariusz, że przejdziesz na emeryturę i starczy Ci ona na godne życie.
Moim zdaniem, dzieci to teraz ostatnia nadzieja. Lepiej mieć kilka, dobrze wykształcić i mieć takie relacje, żeby pomogły Ci żyć na starość.
Powodzenia dla tych wszystkich bezdzietnych z wyboru. Fajnie nie mieć dzieci w wieku 30+ lat. Zero zmartwień, można cały czas być dużym chłopcem. Czasami zazdroszczę takim znajomym.
Pewnie będziemy się z nimi aspotykać jak będą sprzedawać pietruszkę
@CXLV: Z pewnością samych lekarzy i inżynierów wychowasz którzy będą ci herbatke robić i masaże w radomiu zamiast s--------ć na emigracje i się ustawiać ze swoimi karynami/sebkami u niemca
Wszyscy dupczyciele rozpłodowcy żyją oderwani od rzeczywistości i tłumaczą sobie że produkują przyszłych sługusów.
Moja mama prowadzi od 14 lat agencje opiekunek we włoszech - dzieci biorą polki i ruski i dzwonią raz na tydzień czy dziad żyje bo trzeba dom
Dlaczego oni nie rozumieją, że można odłożyć na ewentualną starość to, co wydałoby się na dzieci? Sposób mniej ryzykowny niż inwestowanie w dzieci, a przy tym etyczny. Bezdzietny ma też więcej czasu, który może przeznaczyć na zarabianie, jeśli ma taką ochotę/potrzebę. Nie musi kupować większego mieszkania. Jest bardziej mobilny w sytuacjach kryzysowych.
Jak pogodzić ideę antynatalizmu z miłością do dzieci? (╥﹏╥) Uwielbiam dzieci, niemowlęta, bobasy, zajmowanie się nimi, ich uśmiech i płacz, jak uczą się wszystkiego i jak niesamowite to jest - zdecydowanie instynkt macierzyński we mnie jest. Czuję że to jest głęboko we mnie i nie mam jak się temu przeciwstawić. Z drugiej strony oczywiście rozumiem szanuję i popieram całym sercem antynatalizm. Serce vs Rozum, skąd mam wiedzieć co
WOŚP? Z jednej strony spoko bo daje się uran Czeczenom Ale z drugiej strony to ratowanie dzieci, które będą wymagały kosztownego leczenia przez całe życie xD
prof. Bogdan Chojnicki, klimatolog - ,,Za 20/30 lat będziemy żyli w piekarniku"
Naukowcy są przekonani, że najgorsze dopiero przed nami. Australia jako pierwsza odczuwa skutki globalnego ocieplenia. To pójdzie dalej, to jest pewne. Ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości, że tworzenie nowych ludzi w tej perspektywie, przy tak fatalnych rokowaniach, bez względu na to w którym kraju żyjemy, jest lekko mówiąc bardzo złym pomysłem, skrajnie niemoralnym?
Wszystkie naglące potrzeby łaknącego i władającego nim ciała, maluch wyraża coraz to nowymi krzykami i grymasami bólu, co rodzice zręcznie tłumaczą: „musi być głodny i dlatego płacze”, „musi być mu zimno i dlatego płacze”, „musi chcieć mu się spać i dlatego płacze” lub po prostu „musi być zmęczony i dlatego płacze”, nigdy jednak nie sięgając ku smutnemu źródłu: „musiał się urodzić i dlatego płacze”.
@wielad: Ty to jesteś dalej zakuty łeb to nawet nie byli aktywni użytkownicy tagu przegryw ( ͡°͜ʖ͡°) idź zmasuj sobie freda że jakichś 2 randomów bana ma
@Neil_Edwin_Michael: typo wrzucił zdjęcie kaszojada. Taka gada faszysty, że dobrze, że jego geny i rasa przetrwa, a jeszcze lepiej, że podludzie antynataliści zdechną. Standardowe argumentum per przegrywum-nieruchanum xD
Skutki globalnego ocieplenia dla życia i zdrowia są tragiczne. Jest coraz więcej szkodliwych dla zdrowia bakterii, które będą powodować wcześniej czy później coraz więcej chorób. Poza tym będzie coraz więcej zachorowań na choroby związane z krążeniem, wszystko na skutek coraz wyższych temperatur. Również alergicy będą coraz bardziej narażeni.
Zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych (metan i dwutlenek węgla) powinno być konieczne. Ograniczenia w transporcie, zrezygnowanie z jedzenia mięsa, nie produkowanie nowych istot ludzkich, czy ogolone
Poniżej ten sam problemat w słowach profesora Cabrery:
"Nasz porządek społeczny zapewnia niemoralności rodzicielstwa ochronę przed krytyką, a prokreacja przedstawiana jest jako w sposób naturalny pozytywna wartość. I wręcz przeciwnie, jakiekolwiek podawanie jej w wątpliwość, jest odbierane jako coś demonicznego. Jednak sytuacja jest tutaj jasna: albo powinno się odrzucić jako wartość „unikanie niepotrzebnego bólu”, albo uznać ochranianą przed krytyką moralność rodzicielstwa za problematyczną. Jeśli refleksja moralna powinna opierać się na
@Werdnadi: zajebiście że chad natalista cieszy się z każdego życia. Przecież takie konające z bólu dziecko najbardziej bawi chada natalistę. A co do ruchania to mam nowinę, mamy XXI wiek i wcale nie jest to powiązane. Ba, tak jak Gary powiedział, nawet nataliści to wiedzą bo nie mają 12 dzieci tylko 2 czy 3... dokładnie tyle ile chcą czyli są w stanie to kontrolować
§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
a wszyscy rodzice dalej bezkarnie chodzą po ziemi. #antynatalizm
Sądzę, że twój znajomy to typowy rozpłodowiec, czyli bezmyślny, bezrefleksyjny, nieświadomy i po prostu głupi człowiek, do którego jeszcze nie dociera, co tak naprawdę zrobił.
I nie, nie żadne "urodziło się", bo ono nie miało na to jakiegokolwiek wpływu, tylko twój rozpłodowy znajomy je spłodził i doprowadził do jego narodzin, za co wszyscy wspólnie mamy nadzieję, że w przyszłości zapłaci odpowiednio surową cenę.
Ma sens bo człowiek jak na razie jest najbardziej zaawansowaną maszyną inteligentną którą można wstępnie zaprogramować wychowaniem, tyle że biologiczną maszyną