via Wykop Mobilny (Android)
  • 24
Tak w ogóle, to katastrofa helikoptera Kobe'go Bryanta najlepiej pokazuje, że możesz mieć wszystko, pieniądzę, sławę, osiągnięcia i dobre geny a i tak może się zdarzyć, że twoje dziecko zginie tragicznie w wypadku.

#antynatalizm
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

*Antynatalista tłumaczy że robienie dzieci to potencjalne cierpienie i nie jesteśmy w stanie nic zapewnić swoim dzieciom, a pomoc w razie choroby to minimum które i tak nie usprawiedliwia podłego czynu i cierpienia dziecka z winy rodzica*

Natalista: Lol wiesz jak się to rzadko zdarza, praktycznie niemożliwe XD ja mam dobre geny, jem zdrowo, mojemu dziecku nic nie będzie

*Dziecko natalisty choruje i bardzo cierpi*

Antynatalista:
M.....D - *Antynatalista tłumaczy że robienie dzieci to potencjalne cierpienie i nie ...

źródło: comment_NCN4D4miz5NmUIyLHcvVsA4QspvnxdC9.jpg

Pobierz
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MPXD: tak przy okazji, jak to jest, że każdy natalista uważa, że ma zajebiste geny? Przecież to jest statystycznie niemożliwe. Ilu jest ludzi, którzy rzeczywiście sa ladni, piękni, mądrzy itd? Malo
  • Odpowiedz
@dioxyna: @Thomas_Szasz:

Jesteście tak wnikliwi a nie zauważacie banalnej rzeczy: w każdej grupie znajdzie się kilku idiotów bez względu na to jak szlachetną ideę prezentują. Wasza merytoryka kończy się na wytykaniu wad poszczególnych osób a nie jesteście w stanie napisać niczego sensownego przeciwko samemu stanowisku filozoficznemu. Gdybym liczył te wszystkie ataki ad personam na tym tagu to już dawno pogubiłbym się w rachubie.

Dla mnie jesteście takimi samymi
  • Odpowiedz
@Medrzec_Syjonu: tu nie chodzi o chęć reprodukcji. Ruchaj ile wlezie, ale się zabezpieczaj. Chcesz mieć rodzinę? Znajdź babę i adoptuj dzieciaka, jeżeli dobrze zarabiasz to nie powinno być problemu.
Ludzie niekiedy na siłę szukają problemów, choć rozwiązania nasuwają się same.
Przykazanie 1. Nie szukać problemów na siłę
Przykazanie 2. Nie tworzyć problemów, jak te cymbały, później błagające o pomoc
  • Odpowiedz
Ja też chciałbym, żeby antynataliści nie mieli racji i robienie dzieci było dobre. Chciałbym, żeby nie istniał argument braku zgody, żeby nie przekazywać dzieciom chorób dziedzicznych, żeby wszystkie rodziły się zdrowe, żeby nie musiały pracować, żeby miały pewną przyszłość w dobrobycie na czystej i zdrowej planecie, żeby nie zdychały srając pod siebie w agonalnych bólach, żeby u kresu życia nie czekała śmierci.

Decydując się na dziecko nie możesz być pewny ani jednego
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej Miruny,
piszę z anonimowych, bo jeszcze nie jestem gotowy na coming out, ale czuję jakąś potrzebę, żeby się podzielić z szerszym gronem swoimi przemyśleniami.
TL; DR: ! Mam czwórkę dzieci.Jeszcze jak miałem dwójkę nie rozumiałem postulatów #antynatalizm. Przy trzecim dziecku zrozumiałem.

Pochodzę z katolickiej, wierzącej i w miarę normalnej, ale nie wielodzietnej rodziny (mam jednego brata). Miałem udane dzieciństwo bez większych trosk i patologii. Od kiedy pamiętam chciałem
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No niestety natura świata i zasady cywilizacji narzucają dużą ilość pracy na wychowywanie dzieci, dlatego ja się kompletnie do tego nie nadaję. Zresztą połowa tego jest zupełnie zbędna. Na przykład obowiązkowe wieloletnie szkoły, w których nie uczymy się niczego potrzebnego. Od około 14 roku życia młody człowiek powinien mieć możliwość zaczęcia budowania swojego świata, poprzez pracę. Oczywiście to kwestia indywidualna, ale ja żałuję, że nie miałem możliwości np. zamiast iść do szkoły
  • Odpowiedz