#anonimowemirkowyznania
Kiedyś, na łamach AMW, pisałam o dzieciach sąsiadów którze biegaja i krzyczą mi nad moim mieszkaniem. I o mojej walce z patologią.
Dzisiaj troche inna bajka ale równie #antynatalizm i #childfree jak wtedy ale głównie skierowana do niebieskich.

Spotkałam się ze swoją znajomą pare dni temu na mieście. Dawno się nie widziałyśmy bo korona i ona zajęta dziećmi i takie tam. Chyba ostatni raz widziałam ją z
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania ale czemu Cię aż tak interesuje jakie układy mają między sobą obcy ludzie i jak wygląda u nich podział obowiązków domowych? XD Mój wujas sam namawiał swoją żonę, żeby się zwolniła z pracy, podczas gdy on będzie utrzymywał rodzinę. Niektórym taki system najwyraźniej odpowiada.
  • Odpowiedz
k.....o - Ale trzeba mieć gwoździa w mózgu, żeby takie wypociny napisać. Czytanie tak...

źródło: comment_1625614535U2dzMi0UrUIgvk32R6HP3X.jpg

Pobierz
  • 120
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 57
@kalamok_blanko: ktoś tu myli egocentryzm z indywidualizmem. Smutne to. A tak naprawdę skupianie się na dbaniu o swoje ego jest zdrowe. Każdy powinien to robić i każdy powinien skupiać się w pierwszej kolejności na dbaniu o samego siebie.

Z egocentryzmem, z definicji, wiąże się brak empatii. A to w ogóle nie pasuje do antynatalistów, przeciwnie wręcz - to właśnie empatia jest jednym z głównych czynników decydujących o braku potomstwa.

Za
  • Odpowiedz
wczoraj z rodziną oglądałem telewizję, leciała reklama filmu na TVN o dziecku chorym na raka, odruchowo powiedziałem, że rodzice to kretyni, moja mama: co, że my?!, powiedziałem, że nie, że ci z filmu, moi oczywiście też, jak wszyscy rodzice (biologiczni rzecz jasna), ale wojny są mi nie potrzebne w domu, i tak nie zrozumieją

#antynatalizm
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy wy też tak macie, że jak już byście byli zmuszeni do posiadania dziecka to abstrakcyjnie mówiąc wolelibyście mieć już "gotowe" w sensie takim iż najgorsze rzeczy typu "zmienianie pieluch, wstawanie w nocy, wysłuchiwanie ciągłych płaczów itd." by was ominęło. Dostalibyście gotowego gówniaka w wieku 6 lat, którego możecie wychować jak chcecie.
#antynatalizm
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hentai_san:
Sytuacja czysto abstrakcyjna, bo raczej nie ma możliwości zmuszenia nikogo do posiadania dziecka, ale zakładając, że by tak było to zdecydowanie wolałbym nastolatka niż purchlaka, czy takiego kilkuletniego młodego kur*ia, bo z nastolatkiem to chociaż pogadasz jak z rozumnym człowiekiem, a nie jak pół debilem który niczego nie kuma. Nie znoszę małych dzieci, więc jeśli byłbym zmuszony do zajmowania się jakimś to im starsze tym lepiej ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@TheBloody: Wychowanie dziecka na wartościowego człowieka to jak chirurgia mózgu. Popełnisz jeden błąd i dziecko s---------e. Wystarczy, że dziecko kurde oddycha przez usta i będzie miało źle wykształconą szczękę. Wystarczy pomyłka w żywieniu i będzie niskie, otyłe, z cukrzyca i nadciśnieniem. Wystarczy złe wychowanie aby miało zaburzenia osobowości, lękowe, seksualne i depresję.

Przed posiadaniem dzieci przyszli rodzice powinni spełnić szereg wymagań i zdać jakiś test. Coś jak z adopcją.
  • Odpowiedz
  • 11
Chciałam dodać do wpisu @Sruklilele ze ja wcale nie dostrzegam u większości jakieś radości z posiadania dzieci. Wręcz przeciwnie, słyszę ciągle narzekanie, że pierwsze 20 lat jest najgorszych, że mój Kamil to jest taki i taki, że dlaczego ta młodzież taka jest jak myśmy byli inni. Nie pamiętam, żeby ktoś ostatnio powiedział coś dobrego o swoich dzieciach. #przegryw #antynatalizm
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pancerna_piesc_dzieciatka_jezus:
100% prawdy, 99% osób dzieciatych tylko na te dzieci narzeka, a że rzeczy dla tych dzieci drogie, a że nie chcą się uczyć, a że niegrzeczne, a że chore. Z wszystkich znanych mi dzieciatych osób to tylko 2 ojców znam którzy cokolwiek dobrego powiedzieli na temat posiadania dzieci(dziwnym trafem obaj to goście którzy te dzieci planowali, i wcześniej inne dzieci lubili, a nie na zasadzie że "im się przy
  • Odpowiedz
Nie dziwię się, że w #polska tak duzo #antynatalizm
Bieda zawsze była hamulcem postępu. Oczywiście musi występować więcej czynników niz bieda np. graniczenie z bogatym krajem i odbior jego kanałów TV. Taki polski biedak naoglada się normalnego życia i chce tak samo mieć, dorobic się. Jednak w #polska dorobienie sie na cokolwiek trwa przeważnie 30-40lat a u bogatego sąsiada 5 lat. Ta różnica znacznie wplywa na
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bardzo fajna akcja we włoskiej poczcie.

"Żeby być z przodu wystarczy dać krok do tyłu".

Wychodzi na to że posiadanie dziecka to upośledzenie, danie kroku do tyłu, cofnięcie się w rozwoju. Zrównanie się ze ślepcem lub sparaliżowanym. Co myślicie, poparlibyście taką kampanię? Czy bycie w ciąży lub posiadanie dzieci to upośledzenie? Zapraszam do dyskusji.

#wlochy #ciaza #antynatalizm #dzieci #niepelnosprawni
DonRzoncy - Bardzo fajna akcja we włoskiej poczcie. 

"Żeby być z przodu wystarczy ...

źródło: comment_1625257254J0dRxzBzwUQdrwS0QuIw5a.jpg

Pobierz
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lunch: "Dokonać autokasacji, czy nie dokonać autokasacji?" To jedyne warte zadania pytanie u każdego człowieka, który widzi(ał) rzeczywistość taką jaką jest; reszta pytań to gierki.

Ja już sobie odpowiedziałem i teraz tylko czekam, bo zostały nam tak ze 2-3 dekady względnej dobrej formy naszej cywilizacji przemysłowej. A potem już zdążysz umrzeć spokojnie z 10 razy.
  • Odpowiedz
Pytanie do antynatalistów.

Ludzkość w ciągu ostatnich 100 lat niesamowicie rozwinęła się technologicznie. Coś co spowodowało by kiedyś śmierć człowieka albo trwałe kalectwo dziś jest dobrze wyleczalne. Mamy samochody, samoloty i inne bajery.

A co będzie za następne 100 czy 200 lat? Nawet wyobrazić sobie tego nie możemy. Możliwe że wiekszość chorób pójdzie w niepamięć. Choroby genetyczne - wyleczalne. Złamałeś kręgosłup skacząc na główkę? Nie ma problemu, za tydzień staniesz na nogi. Straciłeś
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hansschrodinger: Zobaczysz ludzi wstających z wózków inwalidzkich którzy urodzili się tylko po to żeby srać w pampersy i czekać na rozwój technologiczny jakże szczęśliwie na nich siedząc i nic nie robiąc - no bajka, rozumiem że jak zrobisz syna i złamie kręgosłup na mazurach w wieku 10 lat to też mu będziesz p-------ł takie farmazony? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@hansschrodinger: Ile ludzi musi przez ten czas cierpieć zanim dojdziemy do odpowiedniego poziomu rozwoju technologii(o ile dotrzemy)? Miliony, setki tysięcy? Formułką "wy teraz cierpicie żeby inni później mieli lepiej" pewnie można próbować usprawiedliwić i Hitlera i Stalina. Fajnie się mowi z perspektywy, ale jak trafi na ciebie albo kogoś ci bliskiego to wtedy już nie bedzie się tak fajnie cierpieć w imię lepszej przyszłości. Defekty fizyczne to jedno, a co
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 20
Załóżmy, że ludzkość doszłaby do momentu, w którym wszyscy zgodnie stwierdziliby, że najlepszym wyjściem jest zaprzestanie rozmnażania się i wyginięcie w przeciągu 100 lat. Co waszym zdaniem powinniśmy zrobić, żeby "posprzątać" po sobie i zostawić planetę w możliwie jak najlepszym stanie? Być może warto by było zostawić jakąś wiadomość, jeśli w przyszłości powstanie tak rozwinięta cywilizacja jak my, a ta wiadomość miałby za zadanie wytłumaczyć im nasz koniec i to dlaczego do
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nawet nie wiem co powiedzieć, wujek alkus który ma ponad 45 lat nie potrafi się wys*ac i nie dość że łazienka jest w opłakanym stanie (brodzik, bez prysznica, połowa ściany u-----a, ściany podarte, 50% to beton gdzie zalęgają się larwy), to jeszcze nas*ał na sedes i nie można się nawet załatwić :(.

nie dość, że w domu non stop są kłótnie, bijatyki, a-----l widzę codziennie, to jeszcze mieszkam ze zwierzętami co nie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem jakim głąbem trzeba być żeby robić w obecnych czasach dzieci, ludzkość stoi nad przepaścią z powodu zmian klimatycznych, europa w ciągu najblizszych kilkudziesięciu lat będzie celem największych migracji w historii ludzkości, nieporównywalnych nawet z wielką wędrówką ludów z V wieku, a jakis mariuszek z zadupia większego na podlasiu czy innym podkarpaciu produkuje następnych niewolników bo skoro buk dzieci dał to i na dzieci da XDD Cieszcie sie życiem póki możecie,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozmawiają dwie osoby w restauracji.

- Ale pyszna ta cielęcinka, super że mnie tu zabrałeś!
- Prawda? Mówiłem Ci abyśmy tu przyszli, a ty nie wierzyłaś.
- No, masz rację. Wiesz co, wczoraj znowu wdałam się w dyskusję z natalami na fejsbuku!
- Tak? To opowiadaj!
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żyjemy w świecie, którego sami sobie nie wybraliśmy ani sami nie wyraziliśmy zgody, aby się w nim pojawić. Chyba niewielu zdaje sobie sprawę, co w ogóle tak naprawdę implikują te fakty...


Całość wypocin na blogu mojego autorstwa. Nie ma tam żadnych reklam ani promocji niczego, poza moją życiową postawą.

To nie jest projekt komercyjny. Zapraszam, link poniżej:
https://www.egoina.pl/zycie/
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Entelechia: no chyba że chciałeś wypomnieć jakiś błąd logiczny. Może to będzie nieskromne, ale uważam się za szczególny, specyficzny przypadek, za wyjątek. Spora większość ludzi nigdy nie będzie w stanie osiągnąć takiego poziomu w myśleniu o samym sobie. Dlatego trzeba te prawdy głosić. Żeby pobudzić ich myślenie, wyrwać ich ze snu. Z hipnozy, bo w niej większość ludzi żyje i przeżywa w niej całe życie.

Niestety oni często po prostu
  • Odpowiedz