@git-reset-hard-head: Walczę z kretynami charytatywnie. Jakiś baran robi sobie bekę z AN i przyjdzie taki git, który przez ten wpis ocenia resztę AN. Pieniądze, papierki, cyferki natalu nie zapomnij ich wziąć ze sobą do grobu.
  • Odpowiedz
Widzimy tutaj typowy przykład wyparcia natalisty. Sam byłem przykładem podobnej (automatycznej, jak sama osoba po czasie przyznała) reakcji i dopiero regularne rozmowy na poziomie pozwoliły na zmianę zdania. Trzeba również wziąć to wiadomości, że niektórych osób, tych z silnym mechanizmem represji logiką, moralnością czy empatią po prostu się nie przekona.

#antynatalizm
Zerero - Widzimy tutaj typowy przykład wyparcia natalisty. Sam byłem przykładem podob...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zerero: Oczywiście zamiast: "przykładem" chciałem napisać: "świadkiem". Mózg przestaje działać od za przeproszeniem p---------a natalistów.
  • Odpowiedz
@anonimowy-anon:

Cel życia to coś, co sam sobie wyznaczasz


Wymyślanie sobie jakiegoś postanowienia (zdolność takiego wymyślania dotyczy tylko ludzi, więc relatywnie małej liczby organizmów), według którego się postępuje, aby mieć co robić w trakcie bycia żywym, to nie jest żaden górnolotnie brzmiący "cel życia", tylko po prostu sposób na radzenie sobie z narzuconą egzystencją. Ogólnie nic
  • Odpowiedz
@Theobromine:
Poświęcenie o które nikt nie prosił i nikt go nie potrzebował xD
Robienie z samego siebie bohatera, bo się poświęca się dla dziecka, to jedna z głupszych rzeczy wymyślonych przez pro-natalistów. Mieli kaprys zrobić sobie dziecko to sobie zrobili, i teraz ponoszą tego konsekwencje, to żadne poświęcenie ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@Theobromine: zarówno robienie dzieci, jak ich nierobienie, wynika w dużej mierze z pobudek samolubnych i spełniania własnych zachcianek. Osoby childfree są to w stanie przyznać otwarcie, natomiast dla dzieciatych jest to często perspektywa nie do przyjęcia.
  • Odpowiedz
Nie zrozumiesz prawdziwego sensu życia dopóki nie zrzucisz ciężaru zrozumienia sensu życia na nową świadomą jednostkę i nie stworzysz nowych potrzeb, których jeśli dana jednostka nie spełni będzie cierpieć oraz nie odurzysz się hormonami, które produkujesz przy biologicznym dziecku, nie zwracając uwagi na wojny, choroby, klęski i okrutną (również ludzką) naturę.

#antynatalizm #childfree

Zerero - Nie zrozumiesz prawdziwego sensu życia dopóki nie zrzucisz ciężaru zrozumien...

źródło: comment_1652911004s5C7cXYADYEl60FufpMNmv.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oj bawi ta madka na tym tagu. Najlepsze, że ona myśli, że wcale taką madką nie jest xd Odpieluchowe zapalenie mózgu aż od niej wali. Wszyscy wiemy o kogo chodzi.
-Pisanie w mediach społecznościowych o swoim kaszojadzie - check
-Stawianie kaszojada na piedestale, jednoczesne spychanie z niego swojego faceta - check
-Wrzucanie memów spod tagu #grazynacore - check
-Wrzucanie swojego zdjęcia po ciąży żeby się podbudować, że jeszcze może być atrakcyjna - check
-Pojęcie
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hetman_Wielki_Koronny: serio, to jest poziom takiego memicznego karyńska madkowego, i ona chyba nawet tego nie ogarnia xD na szczęście to nie nie nasz problem i chyba coraz więcej osób idzie po rozum do głowy i ścieli jej mięciutkie posłanko na czarnolisto.

PS. HAHA przypomniało mi sie coś. Jak gdzieś na mirko była dyskusja o tym, że małe dzieci są na siłę ciepło ubierane na wiosnę, a ta się spruła, że
  • Odpowiedz
ANTYNATALIZM JAKO TĘSKNOTA

Pod wpływem lektury głównie Ciorana ale i Nietzsche doszedłem do wniosku, że antynatalizm to u mnie odpowiedź na tęsknotę za nieistnieniem. Pewnie nie jest to zbyt oryginalne i nowe, ale po prostu w prostych słowach jestem w stanie ująć lata swoich intuicji i niewypowiedzianych przemyśleń.

Jest to tęsknota za byciem jednością ze światem natury. Aktualnie czuję się z niego wyobcowany, co obecna cywilizacja niesamowicie potęguje. Tęsknota za byciem świadomością, ale nieucieleśnioną.
niggerinthebox - ANTYNATALIZM JAKO TĘSKNOTA

Pod wpływem lektury głównie Ciorana al...

źródło: comment_1652870624oGJmOfKcifvO20vTeeLjuD.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niggerinthebox:

Ładny tekst, dziękuję.

Sam Cioran nie był stricte antynatalistą


Ja bym powiedział że był, ale ta myśl filozoficzna nie miała jeszcze za jego życia nawet nazwy a sam antynatalizm nie stał w centrum jego rozważań. W centrum był człowiek i jego absurdalne położenie egzystencjalne.
  • Odpowiedz
@Werdandi: W sumie racja, tak samo Camus dystansował się od nurtu egzystencjalnego, ale okiem obserwatora był jego częścią. Życie Ciorana to manifest przeciwko... życiu, siedzenie na socjalu uniwersyteckim, nie miał dzieci.
  • Odpowiedz
- Więź między ojcem a dzieckiem, której doświadczę tylko z jednej strony, zdaje się przewyższać niemal wszystko inne. Każde zwierzę woli umrzeć niż stracić swoje potomstwo. Ale tu chodzi tylko o geny. Całe nasze istnienie sprowadza się do troski o następne pokolenie, choć nie wygląda na to, aby nas to dokądkolwiek prowadziło - martwi się artysta.

Czy to oznacza, że sam nigdy nie chciał przekazać dalej swoich genów? - Nigdy nie żałowałem,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dalej mówią ze zamiast kilku osób by uratowali swoją dziewczynę.


No i prawidłowo, jak jesteś antynatalistą to ze swoją dziewczyną się nie rozmnożysz, więc nie przedłużacie ze swojej strony gatunku. A jak uratujesz 5 osób, to jest spora szansa, że się rozmnożą. Ich dzieci będą dorastały w natalistycznej rodzinie, czyli prawdopodobnie też będą mieli dzieci. To nie hipokryzja, a jej brak. Po prostu logiczne podejście do tematu. 5 osób w chwili śmierci może
  • Odpowiedz
@Mac02: > Dalej, świat jest zły, ale gdy będą mieli wypadek to oczekują ze lekarze uratują ich życia...

Tu nie chodzi o to żeby zabijać żywych ludzi i tworzyć cierpienie, któremu to antynataliści tak bardzo chcą zapobiec. Należy zwiększać świadomość społeczną i sprawiać, żeby coraz mniej ludzi miało potomstwo. Wtedy będzie prawdziwa równość, nie będzie cierpienia.
  • Odpowiedz