O ja pier. Przyjechalem dzisiaj z różowym do jej siostry w Angli. Rozowy z siostra pojechaly jakies fajerwerki ogladac czy cos. Zostalem w domu sam ze szwagrem rozowego. Zamiast sie z nim integrowac, s----------m do zaimprowizowanej piwnicy XD

#s----------e #stulejacontent #anglia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#uk #anglia #motoryzacja #samochody #anglik

Ostatnio był tu dość gorący wpis odnośnie anglików na polskich drogach. I tak właściwie to stwierdziłem, że to może być świetna opcja dla mnie. Potrzebuje do pracy auta o charakterze terenowym za nie wielkie pieniądze. I tu pytanie do osób z Anglii. Ile realnie kosztuje u was już w gazie jeep Grand cherokee II (chyba oznaczenie WJ)?
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po co może być to komuś potrzebne, przecież mam dowód:
"You need to take with you letter confirming your address in Poland - letter from the bank, from council or something similar, letter from the gas/electric company."
#emigracja #anglia #uk #praca
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siostra różowego związała się z googlem z afryki w #uk.
Różowym mnie poprosił i żebym poleciał na weekend do nich i coś załatwił.
Przyleciałem w sobote wieczorem.
Kolega wiezie mnie do domu.
Specjalnie dla mnie przygotował swoją specjalność - zostałem poinformowany.
Jesteśmy na miejscu ja głodny i troche w starchu co to
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@direktor_interneta: 40% znałem, 40% się douczyłem, 20% to było jedno wielkie WTF bo żaden słownik nie pomagał. Wtedy koniec języka za przewodnika (no i sposób na zagadanie i zyskanie sympatii ludzi - ludzie czują się ważni jak mogą komuś coś wytłumaczyć). Było parę śmiesznych sytuacji bo pierwszą pracę znalazłem w Essex, a oni sami nawet twierdzą że mówią nie po angielsku ale w essex (ಠ‸ಠ)
  • Odpowiedz
@Silvervend: Dla mnie język to narzędzie komunikacji i dlatego jestem przeciwnikiem 'szkolnej' nauki języka (słówka, gramatyka) i wielkim fanem Metody Callana (czyli gadaj, błędy poprawimy). Serio - wolę rozmawiać z człowiekiem, który gdy zapomni jakiegoś słowa to poradzi sobie 'na okrętkę' niż z człowiekiem, który musi sobie zaplanować całą wypowiedź i gdy nagle zabraknie mu słowa to ma ze stresu krople potu na czole.
  • Odpowiedz