@krychu: ponoć w windzie obok były dwie dziewczyny, do tej windy dostawał sie dym a winda była zatrzymana i nie mogła sie otworzyc (wylaczone zasilanie) - dzieki Bogu nic im sie nie stalo. A te "przerywanie imprez" - no coz, rozumiem ze ludzie chca sobie poimprezowac ale nawet jak sie jest nawalonym to nie powinno sie podnosic glosu na strazaka w tym przypadku wiec nietrzezwosc nikogo tutaj nie tlumaczy.
  • Odpowiedz