W nowym testamencie na każdym kroku głoszone jest aby się modlić z potrzeby serca, a modlitwy zostaną spełnione. Nigdy nie modliłem się o sukces, pieniądze, potrzeby materialne. Modliłem się o zdrowie, o innych ludzi. Bóg to ignoruje. Jak to się dzieje, że rzekomo niektórych modlitw wysłuchuje, a niektóre sadystycznie olewa? Brzmi jak placebo, coś co dzieje się samoistnie, a ludzie przypisują to Bogu - oczywiście tylko te oczekiwane rezultaty, bo te nieoczekiwane
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegranyprzegraniec: nie wiedziałem, że Bóg to automat do spełniania próśb.
To, że nie każda modlitwa kończy się cudem, nie dowodzi automatycznie, że Boga nie ma albo że jest sadystą. Nawet w Biblii wierzący pytali Boga czemu milczy i pozwala cierpieć.
BTW: Nawet Jezus wołał "Boże mój, Boże mój, czemu mnie opuściłeś?". Wielu ludziom opisanym w Biblii Bóg nie odpowiadał i byli bliscy utraty wiary. Ponadto Jezus w ewangeliach nie obiecywał
  • Odpowiedz
✨️ Czemu hejtujemy osoby wierzące?
Czemu zazwyczaj hejtuje się osoby wierzące? Ja nigdy nie byłem wierzący ale generalnie z wiekiem jak widzę to tempo życia, praca, nowe technologie, rozwój, AI to wcale się nie dziwię że ktoś poczuje zewnętrznego bodźca żeby zachować spokój albo świadomość że ktoś nad nim czuwa. Znam np ludzi którzy bardzo dużo pracują, ogarniają skomplikowane tematy ale muszą to rozładować w alko albo inne u----i. To chyba lepiej
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach