#30dnibezprokrastynacji

28/30

Przez ten challenge zainteresowałam się bardziej buddyzmem i im więcej czytam tych wszystkich mądrości buddyjskich tym bardziej czuję, że to najlepsza droga dla mnie :)

Właśnie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fristo: stało mi się to raczej obojętne:) nie odczuwam takiej potrzeby sprawdzania co?nowego na fejsie czy insta jak wczesniej, ale fejsa troche mi brakuje tylko do tego by uzyskac konkretne informacje ;)
  • Odpowiedz
#30dnibezprokrastynacji

26/30

Nie pisałam o tym, ale kilka dni temu zrobiłam to słynne podstawowe mindfulnessowe ćwiczenie z rodzynką. Brzmi to zabawnie i po części takie jest jak się patrzy na to z boku. (ʘʘ) Jedząc jedną rodzynkę należy skupić wszystkie zmysły na niej - poczuć strukturę, obejrzeć dokładnie, powąchać, przed żuciem potrzymać chwilę na języku. Może i trochę śmieszne, ale faktycznie rodzynka smakuje inaczej niż zawsze i pozwala
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#30dnibezprokrastynacji

24/30

Zaczynam odczuwać pozytywne skutki regularnej medytacji. Fajnie jest mieć świadomość, że można odczuwać takie mini szczęście z wewnątrz, gdy czuje się taką harmonię i pogodzenie, a nie ma potrzeby by szukać na siłę jakichś bodźców z zewnątrz. Ta nauka bycia 'tu i teraz' to tak myślę, że nie tylko doświadczanie chwili obecnej w pełni, ale też odrzucanie przekonań i schematów z przeszłości, takie nieprzywiązywanie się do starego "ja",
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#30dnibezprokrastynacji

23/30

Dzisiaj podczas medytacji osiągnęłam jakiś inny stan niż zawsze, czułam się tak 'wciągnięta' w nią, że się przestraszyłam dźwięku minutnika i tak jakbym się przebudziła. Nie wydaję mi się żebym usnęła, i nie wiem czy wkroczyłam na jakiś wyższy lvl czy właśnie na odwrót, hmmm doświadczył ktoś tego? :)

#feels #psychologia #mindfulness #medytacja #prokrastynacja #challenge
A.....a - #30dnibezprokrastynacji

23/30

Dzisiaj podczas medytacji osiągnęłam ja...

źródło: comment_zeT2BG34B6jHIR8EQVunKGzjpkQdO2dW.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Acetylocholina: siedziałem po turecku. Teraz bardzo ważne abyś nie przywiązała się do tego uczucia i nie chciała osiągnąć go "na siłe" bo wtedy chęć osiągnięcia ponownie tego będzie silna i odwiedzie Cię od bycia tu i teraz. Ja trochę wpadłem w taka pułapkę i medytacja była przez pewien okres męczarnia :)
  • Odpowiedz
#30dnibezprokrastynacji

21/30

Można medytować w każdych warunkach, ale jednak jedne są bardziej sprzyjające od drugich. Dziś wieczorem ciężko mi to szło, dużo rozproszenia i sprawdzałam minutnik z 2 razy mimo, że robiłam tylko 10min.

Za
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#30dnibezprokrastynacji

18/30

Niektórzy nie do końca rozumieją mojej interpretacji "akceptacji". To nie tak, że chcę akceptować wszystko bezgranicznie, traktować jako wymówkę dla lenistwa, stanę się mniej ambitna i obojętna na rzeczy, które mogę zmienić. Akceptacja sprawia, że przyjmujemy ludzi, rzeczy, świat takie jakimi są - nie zmienimy np zachowań innych ludzi, uroków żyćka, w którym jest czas na radość i smutek czy tego, że obecnie czujemy się nie tak jak tego
A.....a - #30dnibezprokrastynacji

18/30 

Niektórzy nie do końca rozumieją mojej...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#30dnibezprokrastynacji

17/30

Kiedyś znajomy, który pierwszy mnie zainteresował medytacją, opowiedział mi o kursie vipassany. Sam był gdzieś na takim za granicą i bardzo chwalił jak oczyszczająco działa na umysł.
Pomyślałam fajnie, 10 dni odcinki od świata, może posłucham jakichś mądrych ludzi i ich doświadczeń, to nie może być aż tak trudne. Otworzyli teraz ośrodek vipassany niedaleko Poznania i termin taki, że by mi pasował.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#30dnibezprokrastynacji

16/30

Gdy zaczynałam kiedyś przygodę z medytacją myślałam, że polega ona na próbowaniu wyłączenia myślenia, dużej koncetracji by mieć 'czysty' umysł w tym czasie. Oczywiście nie wychodzilo mi to, a ja się wkurzałam zamiast odstresować.
Teraz już wiem jak bardzo się myliłam. Mózg nie potrafi zajmować się niczym. Ja skupiam się na oddechu, inne myśli przychodzą, ale nie walczę z nimi tylko obserwuję je bez osądzania i pozwalam odejść. Pomaga to
A.....a - #30dnibezprokrastynacji

16/30

Gdy zaczynałam kiedyś przygodę z medyta...
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fruktoza: Są tysiące technik medytacyjnych. Myślę, że każdy potrafi sobie sam wybrać najodpowiedniejszą i nie ma czegoś takiego, że ta czy inna jest gorsza.
  • Odpowiedz
#30dnibezprokrastynacji

12/30

Byłam dziś zła, zdemotywowana, niepogodzona ze wszystkim dookoła. Normalnie bym rzuciła tę medytację dzisiaj. Ale jest challenge, więc przed spaniem jeszcze zrobię. Keep going. Nie ma poddawania :)

Dobrej
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@byt199: zdaje sobie sprawe, ze zadne osiagniecie nie sprawi, ze bede nagle calkowicie spelniona i szczesliwa. ale niektore uzaleznienia potrafia niszczyc zycie i moje dzialania kierowane sa by je zmniejszyc, ale nie w sposob walki z nimi i silnej woli, ale uczenia wiekszej swiadomosci i akceptacji :)
  • Odpowiedz
#30dnibezprokrastynacji

10/30

Podobno medytować można wszędzie, nie potrzeba specjalnych warunków. Nie musi to być cudowne miejsce wśród ciszy i zieleni, praktykować można wszędzie, nawet podczas gotowania ziemników:D Zaraz zabieram się za medytację - leżąc w łóżku, przy włączonym telewizorze. Będąc u rodziny nie mam możliwości odosobnienia na tą chwilę, więc spróbuję w warunkach, które wydają się być mniej sprzyjające. :)

#prokrastynacja #medytacja #depresja #
A.....a - #30dnibezprokrastynacji

10/30

Podobno medytować można wszędzie, nie p...

źródło: comment_oQJi5LzmLdITyzmrFaNvRQi007ky3YeP.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach