Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 49
Weekendowy wypad w okolice Rzeszowa. Tempo od początku bardzo powolne, gdyż nie wiedziałem jak będzie kondycyjnie przy dwóch tak długich trasach z zaledwie dniem przerwy, a w dodatku z plecakiem ważącym więcej niż sam rower, co też nie sprzyjało rozwijaniu wysokich prędkości ( ͡° ʖ̯ ͡°). Na szczęście obyło się bez żadnych problemów, zarówno z kondycją jak i z rowerem. Przy
źródło: comment_VrSU6HtTqAO6N5DETuDddpHUGiNDCTfL.jpg
Pobierz- 2
- 68
Sobotnia trasa Kraków-Wrocław wraz z @metaxy, @bynon, @regyam, @cree i @Mortal84, przez kawałek również z @Cymerek który musiał niestety zrezygnować, i @kiwacz któremu chciało się o 3 w nocy odprowadzić nas do Liszek(Liszków?).
Honorowy start chwilę po 3, spod Barbakanu (foto), rundka przez Rynek i Grodzką, oczywiście najechałem na rozbite szkło, ale na szczęście
źródło: comment_MyJNIYyFOWs35EPNDoaP2pWE11Zb0Qr0.jpg
Pobierz- 31
- 5
wołam tych którzy zaplusowali Twój wpis
@byczys, @darkemolt, @galonim, @jak_to_mozliwe, @Mortal84, @sargento
Strava
Przez pierwsze parę godzin widoczność na 100 metrów i taka wilgotność, że czułem się jak podczas lekkiej mżawki. Trasa podzielona na trzy pętle:
- 79
Wyprawa do Wrocławia z #rowerowykrakow w składzie: @metaxy, @bynon, @regyam, @cree i @banan77.
Ultralight Team Kraków wyruszył o 3.00 nad ranem. Chciałem wyjechać im naprzeciw o tej samej godzinie, ale jednak przeważyła opcja pospania trochę dłużej (trzy godziny zamiast dwóch, zawsze coś). Niestety miało to swoje następstwa, bo przez
źródło: comment_W9YPRr9E1gXr898Lmgk30xoZKi5XwGZI.jpg
Pobierz- 6
U @metaxy'ego z kolei coraz bardziej nasilają się bóle kolan. Do tego stopnia, że nasz największy równikowy harpagan decyduje się wsiąść w pociąg "już" w Opolu. 300 km walki z bólem, to i tak pewnie było za dużo.
@Mortal84: Oj nie 300km. 250km, a bólu bólu "tylko" 100. Zobaczymy co z tego wyjdzie dalej. Pamiętajcie dzieci Everesting to nie w kij dmuchał! Nie róbcie tego w domu!.
Dzięki za
- 7
- 26
Wraz z @krzysiekdw pognaliśmy na Wzgórza Strzelińskie zjeździć wszystkie hopy, jakie natura dała, łapiąc po drodze jednego KOMa. W międzyczasie bacznie obserwowaliśmy jak #rowerowykrakow radzi sobie na trasie do Wrocławia. Około 17 ruszyliśmy przez Sarby, Grodków do Brzegu, gdzie spotkaliśmy @mortal84, @cree i jeszcze jednego mirka. Potem już dzida po ciemku do Wrocławia, na zwiedzanie i zdjęcia. Dzięki jeszcze raz za
źródło: comment_3diaBFVWLcDujnwIYBAkLZcqNyLYzqzX.jpg
Pobierz- 3
i jeszcze jednego mirka
A tym mirkiem był...
- 51
Wycieczka do Wrocławia z mirkami ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dziękuję wszystkim za jazdę, niestety nie znam waszych nicków :(
#rowerowykrakow - @bynon @Mortal84
źródło: comment_ZVG2yE13Wp6nN9NviapE912ZxrPaMfoz.jpg
PobierzA wybrałem się z kolegą do Gdańska/Sobotu robiąc przy okazji swoją życiówkę :)
Trochę przygód było po drodzę,najpierw kolega zgubił lampkę i było trzeba ją później kleić taśmą haha a na ok 80 km wyskoczyła nam sarna,zdążyłem tylko krzyknąć "sarna,hamuję!" i jebs..kolega we mnie wjechał i skrzywił mi się hak przerzutki oraz sama przerzutka :/ Biegi wchodziły jak chciały,czasem co 2-3 ale przecież nie będę się wracał
źródło: comment_6uUjirwNmQoSvnfVZgsJZm2gb74PzZoV.jpg
Pobierz- 40
Weekendowy wypad pod Gorce.
Pierwotny plan zakładał większe gminobranie na południe od Krakowa, z minimalistycznym noclegiem gdzieś po drodze. Chciałem przede wszystkim wypróbować w boju ostatnio zakupioną torbę podsiodłową (Author Sumo). Rano niestety miałem małą obsuwę, więc ostatecznie decyduję się jechać po prostu gdziekolwiek, byle góry były ;)
Dzień wcześniej kolega @Mortal84 dawał cynka, że ok 10 wybiera się klasycznie w okolice Międzybrodzia, by przetestować nowy
źródło: comment_5cHJpxzAl2axfkb3Vmo0WzjpLgalcbcB.jpg
Pobierz- 10
Czołem Wykop!
@libejro:
Twój wpis wygląda na błędny i nie zostanie uwzględniony w statystykach. Prosimy o stosowanie się do kilku prostych zasad.
Jeśli masz pytanie lub pomysł na rozwój rowerowego równika, użyj tagu #rrtech.
Możesz od razu zmienić tag #rowerowyrownik na #rrtech, edytując swój wpis.
Na tagu #rowerowyrownik odpowiedzi nie udzielamy (sluży on tylko do wpisywania wyników
- 1
Komentarz usunięty przez moderatora
- 32
Korzystając z okazji, że i tak jechałem do Zwardonia zrobiłem sobie taką pętelkę po Słowacji: https://www.strava.com/activities/700037915
kluczem programu był podjazd na Martinskie hole http://www.altimetr.pl/podjazd-martinskiehole.html wydłużony o podjazd na sam szczyt po znikającym miejscami asfalcie.
Nie odbyło się bez przygód, strava route builder ssie pałke i wyznaczył mi trasę po gruntowej drodze między torowiskiem a żwirownią i tereny opanowane przez dzikie psy. Skończyło się wspinaczką na nasyp wiaduktu drogi ekspresowej,
źródło: comment_HCLCpcxlKTZbmdZoAHNwyQlU7aUTGT4T.jpg
PobierzPierwszy dystans, to towarzyszenie @metaxy na #everesting - gratulacje jeszcze raz, kiedyś może i ja zrobię coś podobnego :P
Około 8 podjazdów, na więcej brakło mi czasu, tak samo żeby pojawić się później.
Drugi to ciąg dalszy #rowerowykrakow - wyprawa wraz z @Cymerek i @kiwacz na kremówki do Wadowic. Nasyceni ruszyliśmy na podbój górek Beskidu Makowskiego (no, generalnie w tamte okolice)
źródło: comment_bhtY9PIlNwDKH81832AWr8YwPkXaqVn5.jpg
Pobierz- 42
- 1
Jako, że dni są coraz krótsze i sezon rowerowy powoli dobiega końca (przynajmniej dla większości) przyszedł czas na zrealizowanie jednego z planów na ten sezon, czyli #200km. Trasa na wszelki wypadek zaplanowana tak, żeby powrót przebiegał w niedalekiej odległości od torów kolejowych, co umożliwiłoby ewentualny powrót do domu pociągiem.
Na szczęście okazało się, że kondycja jest nie najgorsza i udało się przejechać nawet ponad 200
źródło: comment_silGaxzfV9PQ6O6toqcVoRTB5VIU4P8f.jpg
Pobierz- 2
333 - z siostrą dojechaliśmy na Mazury, trochę po nich pojeździliśmy pośród jezior i wróciliśmy
I raczej koniec w tym roku dłuższych wypraw, bo opony 28mm przejmuje Kinga, a ja przerzucam się na przełajowe 32/33 mm
źródło: comment_DXjmZX1EokpWeEoHtrhvL2CK29tXVCEP.jpg
Pobierz- 2
- 50
400! Gniezno - Licheń Stary - Radziejów - Toruń - Grudziądz - Kwidzyn - Tczew - Gdańsk - Gdynia
https://www.strava.com/activities/699464193
Wyjazd o godz. 2:04 z Gniezna, powrót do Gdyni o 23:21. Początek w nocy, cisza, spokój, gwiazdozbiory na niebie i jelonki buszujące na polach. Około 6 już w jasnym, zimnym i wilgotnym Licheniu, w sam raz na jutrznię. Potem sporo kilometrów po płaskim jak stół i elegancko uasfaltowionym woj. wielkopolskim,
źródło: comment_K38ZojJ8L9DRKkLN1gD1egLxUM8M8pbC.jpg
Pobierz- 3
Dzięki, nie ukrywam że twoje wyczyny dodatkowo mnie motywowały do podjęcia takich dystansów
@MarBor_FUL: Bardzo miło mi słyszeć, że ktoś przez te moje pedałowania rusza tyłek.
Ale wiało! No i nieplanowane 200 km :)
Pierwsze 38 km to objazd czasówki Bodzyniewo z Ciacho Team w składzie Włodas,Bartek i Adrian.Tempo jak na mnie w tym wietrze to zdecydowanie za wysokie było więc się ulotniłem wcześniej :) Hehe na potwierdzanie dzisiejszego tempa niech będzie fakt że na podjeździe przy ok 45 km/h Adrianowi wypięła się noga z pedała i tylko fuksem się uratował od gleby
źródło: comment_bbImlKMiWg9KjVHAbVRnxOifqFVR3ZEm.jpg
Pobierz- 25
Dwie setki wpadły. Trochę spontaniczny wyjazd. Miałem półtora tygodnia przerwy od jeżdżenia, więc stwierdziłem, że trzeba wykorzystać dobrą pogodę bo cieplej to już raczej się nie będzie robić. Wybrałem prostą trasę na Puszczę Niepołomicką. Ostatnio wyszło mi 120km więc dodałem sobie pętlę w kierunku Bochni i liczyłem, że będzie 150km na powrotnym wjeździe do Krakowa. Coś jednak pokręciłem, bo wyszło tylko 110 ¯_(ツ)_/¯
Pierwsza setka spoko, ale powoli robiłem
źródło: comment_wZaYw6znqwIU5oeoKbOVqjathAGg5qBt.jpg
Pobierz- 0
@dobrywieczor: zdjęcie zakłamuje. 172.5mm od osi do osi. Spokojnie pozwala utrzymać 90-105 obrotów. Tu jeszcze jedno zdjęcie, jeszcze ze starą kierownicą. Btw. robione też w puszczy.
źródło: comment_KwB9jGF9tPnhkUDsE6TvNkllssWhCWyF.jpg
Pobierz- 0
- 35
Dzień drugi urlopu w PL, czyli Kofola Ride.
W tym tygodniu to już 720km!
#rowerowyrownik #100km #200km
źródło: comment_2Kx0T3nhMd5s5Qwqt9NJDDBYmrcOtQRY.jpg
Pobierz


















A więc udało się, pierwsze i raczej ostatnie 200km,totalny spontan. Start godzina 23 nastawiam się psychiczne że musi się udać, pierwsze 65 km średnia genialna ponad 27km/h jak na prawie rower trekingowy 16 kg to wynik super. Potem już mniej ale ostatecznie z spacerem, szukaniem sklepu średnia 21.
Dlaczego ostatni raz?. Ponieważ taki dystans jest męczący w ciul może kiedyś na szosie jeszcze raz zrobię, tak to daje spokój.