1226217 - 205 = 1226012

Rapha Festive #1 - 205/500
Dwie godziny snu, brak śniadania, start o 5:30. Super strategia debilu. Dawno nie widziałem wschodu słońca, dzisiejszy był całkiem, całkiem. Pierwszych 80 kilometrów k------o zimnych, poniżej -5 st. C. Kolejnych 60 km pod wiatr, nie jakiś mocny, ale odczuwalny. Ostatnich 30 km w deszczu, gdyby nie on, dobiłbym do 300, bo lekko się jechało.

#fixienaszosie #festive500
fixie - 1226217 - 205 = 1226012

Rapha Festive #1 - 205/500
Dwie godziny snu, brak...

źródło: comment_7dr8krrLwnxTZ4WeSLkYCFl9Mn4vdJvj.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1247503 - 259 = 1247244

Postanowiłem wykorzystać prognozowane okienko bez opadów, na wypad, gdzie głównym celem miał być wschód słońca okraszony tatrzańskimi szczytami.

Startuję w piątek chwilę przed 23. W Katowicach termometr wskazuje -1 stopień. Ruszam klasycznie, znanymi drogami do Bierunia Nowego, gdzie wjeżdżam na zwykle ruchliwą DK44. Teraz jest noc, więc ruch jest znikomy i jedzie sie całkiem przyjemnie. Niebo jest zachmurzone, a temperatura oscyluje w granicach 0-2 stopni. W Zatorze, po minięciu Energylandii, odbijam na DK28 w kierunku Wadowic. Szybka fota na rynku, chwila błądzenia i wracam na krajówkę. W Zembrzycach odbijam w kierunku Budowa, by do Makowa dostać się trudniejszym wariantem. Głównie chodzi mi tutaj o podjazd na Makowską Górę, który miałem przyjemność wciągać podczas wrześniowego Maratonu Północ – Południe. Wtedy było to na 900 km trasy, a tym razem miałem w nogach zaledwie 100, więc czas na segmencie „Rzeźnia pod Makowem” poprawiony o 5 minut ;) Podjazd trzyma mocno cały czas i prowadzi dobrej jakości wąskim asfaltem. Jednak z tego co wiem, to w czasie dnia jest tu spory ruch i trzeba się ciasno mijać z samochodami.

Niebo
byczys - 1247503 - 259 = 1247244

Postanowiłem wykorzystać prognozowane okienko bez...

źródło: comment_fKPSZccW44PhVSKHtFFr9xG5AMiTA9y6.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czas na segmencie „Rzeźnia pod Makowem”


@byczys: zaznaczony gwiazdką, pojadę się spróbować. Szkoda, że Krowiarki mam tylko z drugiej strony i w czasie wyprawy, ale też muszę się sprawdzić i porównać.

259


@byczys: brawo za godny dystans w niegodnych czasach.
  • Odpowiedz
via Android
  • 2
@metaxy dzięki kolego. Jest tam jeszcze co poprawić :) szkoda mi już trochę kolan. Lata lecą, a chciałbym jeszcze trochę pojeździć. Niestety czasem emocje biorą górę ;)

@vicher62 Dzieki. Pewnie jakaś autokorekta :)
  • Odpowiedz
382 - 204 = 178

Nie ma się co rozpisywać, bo zaraz braknie kilometrów do odejmowania!
Z @bynon'em po Beskidzie, a potem jeszcze dokręciłem do Distance Challenge i przy okazji do dwustu. Pierwsza dwusetka w listopadzie. Wstyd ( ͡° ʖ̯ ͡°)


#rowerowyrownik #szosa #przegibekzawszespoko #100km (nr 95) #200km (nr 22)
Mortal84 - 382 - 204 = 178

Nie ma się co rozpisywać, bo zaraz braknie kilometrów d...

źródło: comment_G8PRr3uOEW4cPmfX73SeDPVVEDKuIDd2.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Już mnie tu pod włos bierze cwaniaczek!


@metaxy: I to pod ten włos z brody ( ͡° ͜ʖ ͡°)

pięknie wykręcone! Cóż to za Trek nówka jakaś?


@trace_error: Dzięki! A to znajomego ze Stravy. Spotkaliśmy się przypadkiem przed Porąbką i kawałek z nami przejechał.
  • Odpowiedz
2 345 - 340 - 6 - 6 = 1 993

Ooo panie, czyste szaleństwo...

Czyli wypad #wroclaw - #legnica - #wroclaw sponsorowany przez moje gapiostwo, bo na mapce źle "kolorowymi kredkami" zaznaczyłem sobie gminę do #zaliczgmine. Skoro zamalowałem, tzn. że byłem, a jak nie byłem to nie ma że boli - trzeba podjechać i naprawić błąd. Wydawało mi się, że podczas wyprawy dookoła Polski tam byłem, ale brakło ze 100m...

Na Endo napisałem, że jak ktoś chętny, to zapraszam i około 20 odezwał się gość spod Warszawy, że chce się ze mną przejechać... No, ale jak z Wawy... Zapakował rower do samochodu i przyjechał na 3:30. Podoba mi się taka forma szaleństwa. Ja pociągiem po 22 z Krk, z pięknymi wieszakami na
metaxy - 2 345 - 340 - 6 - 6 = 1 993

 Ooo panie, czyste szaleństwo...
Czyli wypad ...

źródło: comment_Z4uJJgKjTJzOXRXEZs8Q9jS2hShPRNd5.jpg

Pobierz
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 3
@pociag16
@appylan ja tam do ochrony nic nie mam, kazali im to pilnują. A skoro to zwierzaki stresuje, to niech będzie, choć wydaje mi się, że jedno krzyczące dziecko stresuje bardziej.
  • Odpowiedz
via Android
  • 4
@Jarython kiedyś jedząc w pracy bułkę wpadłem na taki pomysł. Tychy to miasto w którym się urodziłem i wychowałem. Pomyślałem, że fajnie poznać każdy zakamarek miasta. Myślę, że nikt inny nie zrobil tego wcześniej - dla mnie to satysfakcja. Dodatkowo lubię mapy i nawigowanie po nich.

Jeżdżąc po różnych osiedlach i dzielnicach wraca wiele wspomnień dotyczących sytuacji i osób, o których już zapomniałem :)

Pomimo, że dosyć trudno się tak jeździ,
  • Odpowiedz
11003 - 201 = 10802

Uff weekend uratowany :) Z przygodami ;)

Do 110 km z chłopakami-Tomkiem i Piotrkiem D.Jechał z nami jeszcze drugi Piotrek ale na ok 15 km zerwał łańcuch i musiał wzywać samochód serwisowy :) Później jeszcze Piotrek D.złapał gumę ale na szczęście poratowałem go dętka(bo po co wozić swoją haha) No i moja wypasiona pompka za 200 zł poległa-zgubiłem głupi oring i czar prysł HAHA

i.....a - 11003 - 201 = 10802

Uff weekend uratowany :) Z przygodami ;)

Do 110 k...

źródło: comment_9muZb2JMUBhCoi2dSzrOhNnIlmCN5SkE.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

35 001 - 144 - 228 - 8 = 34 621

Prawdopodobnie ostatnia (choć mam nadzieję jeszcze jedną zmieścić) wycieczka z Apidurą w tym roku. Wypad do Poznania, gdzie z @impa i jego 2 kumplami w sobotę kręciliśmy się na południu. Koledzy wrócili do domów, a nas z @impa złapało deszczysko. W porównaniu z Krk to jesieni tam Wy jeszcze nie macie, ew. to u nas już w zasadzie zima, bo np. u mnie na osiedlu drzewa już gołe, a u Was kolorowo. No i płasko u Was, co zrobić, płasko jak cholera. Mieliśmy się spotkać z @kocurkolandia i @KonniQ, ale nie zdążyli niestety przyjechać na tyle wcześnie.

Wieczorem ze współpracownikami poszliśmy na mecz Lecha z Wisłą Płock, hmmm no co tu się oszukiwać. Fajny stadion, widowisko słabiutkie. W tamtym roku chociaż Fiorentinę obejrzeliśmy, a tutaj kopanina straszna. W czasie meczu i po małe co nieco, ale niewiele, bo pobudka w niedzielę
metaxy - 35 001 - 144 - 228 - 8 = 34 621

Prawdopodobnie ostatnia (choć mam nadziej...

źródło: comment_Y9uPVx6Kbi6oUbmUjV4gjwCurdKU2UrU.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

51808 - 53 - 235 - 39 - 31 = 51450

53- Z czwartku zeszłego tygodnia czyli chyba jeszcze chyba mieszczę się w przedziale czasowym.

39- Rozruszanie nogi

31-
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

56478 - 236 - 41 = 56201

Wczorajszy trip na Równicę w towarzystwie @Marcin_od_Tribana, @makyo i @Limon2g.

Z punktu zbiórki wyruszyliśmy z lekkim poślizgiem, ale w niczym nie wpłynęło to na dalszą trasę. Z rana dosyć zimno, więc ultralighty po raz kolejny zdały egzamin. Pierwszy postój na zaporze w Porąbce, żeby już co nieco z siebie zdjąć, bo zaczynało się robić coraz cieplej.
Dalej pojechaliśmy przez Zarzecze, wzdłuż jeziora Żywieckiego i kierunek Szczyrk, gdzie zaczyna się pierwszy z podjazdów, czyli Salmopol. Na górze zrobiliśmy sobie kofibrejka, po czym zjechaliśmy przez Wisłę do Ustronia. A tam czekała na nas główna atrakcja
Mortal84 - 56478 - 236 - 41 = 56201

Wczorajszy trip na Równicę w towarzystwie @Mar...

źródło: comment_f5P9AmYbSEnVkXptnP5ihgKVoKM84LcH.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

58475 - 212 = 58263

Sobota a Ja o 19 30 już byłem w domu xD Przeważnie to koło 21 albo i później się wracało z tej rowerowej imprezy zwanej "weekend" haha.No Ale wcześniej wyjechałem dziś by się spotkć z kolegami ze zgrupki luboń i potem jeszcze chwilka z dwoma kolegami a od ok 83 km już solo :)
Dziś wiało w trzy d--y,niska temp. no i ok 1h w deszczu :)

https://www.strava.com/activities/745620799
i.....a - 58475 - 212 = 58263

Sobota a Ja o 19 30 już byłem w domu xD Przeważnie t...

źródło: comment_XdqVoY8E2jCpnRsgSXrvIZeHNA3EN2az.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

66 284 - 307 - 8 = 65 969

Wypad do Wrocławia z #rowerowykrakow i #rowerowekatowice w składzie @Mortal84, @regyam, @banan77, @cree, @makyo, @bynon i na pierwsze kilometry @kiwacz + @Cymerek.

Start przed 3 rano, spotkanie pod Barbakanem i jedziemy w drogę. W Piekarach odpada @kiwacz, któremu i tak należy się dziwić i podziwiać, że chciało mu się do nas zwlec tyłek o tak późnej porze. Już gdzieś na wałach czuję, że kolana nie zdążyły wydobrzeć, ale póki co nie boli, a jedynie odczuwam w nich "niepokój". W okolicach 50-60km już wiem, że, mimo bycia źle poinformowanym pesymistą, raczej do Wrocka nie
metaxy - 66 284 - 307 - 8 = 65 969

Wypad do Wrocławia z #rowerowykrakow i #rowerow...

źródło: comment_xw73hEIKaC6kjRaNTxRQ4wz8gjEpBbHl.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

67 203 - 333 = 66 870

Jakby komuś się nie chciało czytać (co mnie wcale nie dziwi, bo czytanie długie i nudne), to tutaj linki do Stravy, Endomondo i ew. blogaska - styknie. Skoro Everesting został oficjalnie zaliczony jako 12 osobie w Polsce, to można uzupełnić wpis na równiku. High Rouleur’s Society nawet nie zgłaszałem, bo warunkiem jest używanie urządzenia z barometrem. Co prawda moja Sigma ma takowy, ale nie jest to sprzęgnięte z GPS. Nic to, grunt, ze ja wiem, że się udało przekroczyć 10 000m. Dojazd z domu pod Kopiec, cały dzień i kawałek nocy kręcenia, 116 powtórzeń Wzgórza św. Bronisławy (Kopiec Kościuszki), a potem powrót do domu. Osoby, które ze mną jeździły, a wypisane są w sposób enigmatyczny (lub o nich zapomniałem), proszone są o ujawnienie się/przypomnienie, to uściślę, bo moja pamięć jest szalenie zawodna. Zdjęcia jak zwykle na samym dole.

Cześć! Jestem Wzgórzem św. Bronisławy!
metaxy - 67 203 - 333 = 66 870

Jakby komuś się nie chciało czytać (co mnie wcale n...

źródło: comment_uuUTx5kiebdaDDYsycyrCL1gDPLdeqEF.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

71 310 - 215 = 71 095

Wyprawa dookoła Polski: dzień XXXI (12.07.2016). Czyli mija równy miesiąc od wyjazdu z domu. Wyruszyłem 12 czerwca, wróciłem 12 lipca. Jak tylko ogarnę zdjęcia to zrobię podsumowanie i pewnie AMA jak w tamtym roku. Zdjęć było około 5000 (duuużo dubli i podobnych ujęć, ale trzeba było to odsiać). Póki co zostało mi 1000 i już mało co jest do kasowania, więc tylko wybiorę co ciekawsze na potrzeby podsumowania. Ten wpis długi, bo działo się całkiem sporo i całkiem "dramatycznie".

Mimo trzymania kciuków szlag trafił nadzieje o przejechaniu choć tego ostatniego dnia o suchej dupie. Jak się potem okazało nie tylko dupie. Ok, chmury lecą na południe, więc może jak pojadę na zachód, to ominę ulewę. Bardzo szybko, bo po kilkunastu kilometrów widać, że nic z tego, a dogania mnie kolejna chmura. Rozpoczęła się ulewa, która była nawet gorsza niż ta, która dopadła mnie na trasie Żagań - Świebodzin. Jedyne co, to było ze 2-3 stopnie cieplej, a wtedy nawet mimo przemoczenia do spodu, chce się tylko umrzeć, a nie po prostu wpakować pod TIRa. Niemniej jednak był to najgorszy rowerowo dzień jaki kiedykolwiek mi się do tej pory
metaxy - 71 310 - 215 = 71 095

Wyprawa dookoła Polski: dzień XXXI (12.07.2016). Cz...

źródło: comment_qXY3ol9sXMhq0YBQpVosivbz277N80VT.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

gupie pytanie moz


@Dolan: Już padła propozycja, żebym sobie wytatuował to na czole, bo bardzo często pojawia się to pytanie. Sony DSC-RX100M2. Polecam.
  • Odpowiedz
71 527 - 217 = 71 310

Wyprawa dookoła Polski: dzień XXX (11.07.2016). Nikogo już to nie interesuje, ale uzupełniam zaległości bo @kiwacz i @Cymerek mnie szkalują i pytają kiedy to zrobię... Poza tym przyda się do podsumowania całej wyprawy. To przedostatni wpis, za chwilę wrzucę również z ostatniego dnia.

Rano start z Łodzi od kolegi @strikerg i jego żony. Oni do pracy, a ja w drogę w kierunku na Częstochowę. Kolega chciał zachować anonimowość, ale potem sam się wysypał, więc jeszcze raz dzięki,
metaxy - 71 527 - 217 = 71 310

Wyprawa dookoła Polski: dzień XXX (11.07.2016). Nik...

źródło: comment_rugI4XFXArmrXyDcNw2PP66IOPJ0evja.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

77095 - 77 - 117 - 256 - 45 = 76600

77 - standartna GK
117- jesienne grzędy z akcentem na koniec
256 - Spokojny Dęblin
45 - rozruszanie nogi
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach