Piątek - Szybka rundka po turdefransie. Spotkałem znajomego, z którym pogadaliśmy o zepsutych trenażerach.
Sobota - Trasa po zbóju! A właściwie do zbója. Konkretnie do Terchovej na Słowacji, gdzie znajduje się posąg Janosika.
Pobudka o 4.00, kawa, śniadanie i chwilę po 5.00 wyjeżdżam. Najpierw kierunek na Bielsko, bo przy takich wyrypach dobrze zacząć od rozgrzewki w postaci Przegibka. W Tresnej i okolicach taka mgła, że ledwo















W czwartek trochę się rozpogodziło więc wyskoczyłem na czwartkową rundę, rozgrzać łydy ( ͡° ͜ʖ ͡°) przed sobotnią wyrypką.
W sobotę wraz z @Mortal84 oraz @atizylak wyruszyliśmy na Słowację do Terchovej zobaczyć pomnik Janosika. Mortal84 wyruszył z domu a ja wraz z Atizylak spotkaliśmy się w Tychach i pociągiem dojechaliśmy do Żywca gdzie w McD czekał już Mortal84. Trasa zakładała 200km
źródło: comment_vnKFCamNE3hFlFkOBqOu6esQtPIhP5aC.jpg
Pobierz