https://www.strava.com/activities/1721003637/
Pogoda zapowiadała się niemal idealna - ok. 25 stopni, lekkie zachmurzenie i słaby wiatr. @zukikiziu chciał jechać Wielką Pętlę Bieszczadzką z Rzeszowa, ale ostatecznie pojechał do Kielc i znowu jedna z tras marzeń musi poczekać :( Przeszło mi przez myśl żeby spróbować samemu, ale po sobocie trochę szumiało w głowie, do tego sklepy pozamykane, więc wolałem nie ryzykować. Postanowiłem więc uderzyć trochę bliżej, na zaporę w Solinie.















Udało się w końcu przekroczyć granicę #200km, nawet z lekką nawiązką, ale po kolei:
Założyłem że ruszę o 5:00, ostatecznie start tuż przed 6:00. (rano grawitacja działa mocniej?) Początkowo w miarę szybko do Sanoka, ze względu na znikomy ruch, dobre drogi i w miarę płasko. Rezygnuję z planowanego postoju w Sanoku, bo nie mogłem znaleźć nic ciekawego po drodze i jadę dalej. Po paru km spotykam
źródło: comment_4qqKUmRaPkLrCyyRrQqd8CACs2ZxOhvR.jpg
Pobierz