310875 - 100 = 310775

Wstałem z rana, zjadłem bułkę i wyszedłem na rower...miałem dwa cele: jeden z nich to zbiornik Dziećkowice w Imielinie, a potem celem były paprocany w Tychach.
Trasa: Katowice-> Trzy stawy-> Murcki-> Lasy Murckowskie-> Lędziny-> zbiornik Dziećkowice-> Chełm Slaski-> Bojszowy -> Nowe Bojszowy -> Świerczyniec-> paprocany w Tychach- Katowice
Nie ukrywam, że pod domem miałem 96km i pokręciłem się po osiedlu :D
60% asfalt, 40% szuter
wojtasu - 310875 - 100 = 310775

Wstałem z rana, zjadłem bułkę i wyszedłem na rower...

źródło: comment_yDZUl9B6NgbgSEuDr8Kz3llVZH4j30UU.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lędziny-> zbiornik Dziećkowice-> Chełm Slaski-> Bojszowy -> Nowe Bojszowy -> Świerczyniec-> paprocany w Tychach

@wojtasu: Stałe elementy mojego rowerowego krajobrazu :)
  • Odpowiedz
Cześć Mirki i Mirabelki. Pewnego dnia, a było to jakoś w kwietniu wpadliśmy z kolegą na pomysł, że fajnie byłoby przejść się z buta do Ostródy (mieszkamy w Białymstoku). Ostatecznie plany trochę zmodyfikowaliśmy, ale i tak była to jedna z najlepszych przygód życia. Piękna Warmii i Mazur w filmiku może nie oddaliśmy, ale wydaje mi się, że ukazaliśmy w nim życie. Radość z eksplorowania nowych terenów, z gotowania jak Makłowicz. Polecam wszystkim
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@byczys Prawdopodobnie to przez użycie w filmiku muzyki jednej z wytwórni, która to myśli, że nie odniesie żadnych przychodów z tytułu wyświetlania na telefonach.
  • Odpowiedz
316280 - 40 - 110 = 316130

Dzisiaj budzik zadzwonił po godz. 5. Sprawdziłem na komórce pogodę i zobaczyłem, że o godz. 11 ma być już 35 st., więc z żalem zrezygnowałem z zaplanowanej dłuższej wyprawy. A to był błąd. Okazało się, że do 14 słońce było schowane za chmurami i mogłem spokojnie pyknąć zaplanowaną trasę... :(

W końcu wstałem przed 8 i wyjechałem na standardową #100km pętlę. Jechało się bardzo
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak na prawdę to nic Ci ta kadencja (licznik) nie da. Będziesz kręcił taką jaką jest Ci wygodnie. Po pewnym czasie sam organizm Ci powie ile to jest dla Ciebie najlepiej i to się zmienia w czasie jazdy. Ja np. czasem jeżdżę nawet ze 110, żeby potem przerzucić na blat i ciągnąć 60. Jednostajne kręcenie jednym tempem angażuje tylko jedną partię mięśni.
  • Odpowiedz
@metaxy: ja myślę, że na początku da. Przede wszystkim wyrobię sobie wyczucie. Obecnie często mam taki problem, że prędkość spada i nie wiem, czy opadam z sił, czy może warunki jazdy się pogorszyły.
  • Odpowiedz
@cox22: Nigdy nie jeżdżę takimi popierdółkami. Co za geniusz to projektuje? Kiedyś w Warszawie jakaś szeryfówa też mnie przeganiała na podobną ścieżkę. Wdałem się w dyskusję to mnie jeszcze policją postraszyła :)
Gdyby nie te dwa, przymusowe dni wolnego to byłby tysiąc w tym tygodniu a tak jest 666km.
  • Odpowiedz
317 847 - 101 = 317 746

Za wześnie wyjechałem i mnie słońce zmasakrowało. Uratował mnie jeden otwarty kiosk w którym kupiłem picie.

#rowerowyrownik #100km

Wpis
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

319 122 - 25 - 103 - 134 - 42 = 318 818

Ostatnie 4 dni.. Myślałem ze dodałem, a tu zonk.
Wczoraj 103km samemu. Miało być mniej, ale po drodze remontowali most i nie było żadnej kładki. Musiałem nadrobić kilka kilometrów.
Na dzisiaj ustawiłem się z chłopakami na jazdę. Był też @Filipek50 na mtb ;) Cel: pętla z wyścigu Dookoła Opatówki. Czyli dojazd 50km + 34km pętla + 50km powrót. Na ostatnich 20km
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

320 819 - 184 = 320 635

Cel: Chęciny, w województwie świętokrzyskim. Zawsze uważałem, że tereny na północ od Miechowa są nudne. Kończą się moje ulubione tereny pofałdowane, a zaczynają płaskie. Okazuje się jednak, że okolice gór świętokrzyskich mają w jakiejś tam części do zaoferowania to, co moja ukochana wyżyna krakowsko-częstochowska - ładnie widoki i podjazdy. Po drodze mijaliśmy też sporo naturalnych kąpielisk, które w moich okolicach są niespotykane.

Przyjemność z jazdy
Ammon - 320 819 - 184 = 320 635

Cel: Chęciny, w województwie świętokrzyskim. Zawsz...

źródło: comment_z26fW2IAuGU1s7M0iaGjIrOWFLhhCJMh.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ammon: Polecam Świętą Katarzynę, trochę podjazdów i piękne widoki jeśli chodzi o świętokrzyskie i wypady rowerowe :) Ostatnio byłem na zamku Ujazd (droga na Raków) też można trochę podjazdów tam zaliczyć (piszę to jako totalny amator i osoba jeżdżąca na MTB po asfalcie)
  • Odpowiedz
322 390 - 356 = 322 034

Wyprawa do krainy żubra.

Pobudkę zrobiłem sobie o 03:20. Szybkie śniadanie i już o 03:50 siedziałem na rowerze. Było jeszcze ciemno i ... przeraźliwie zimno. Termometr wskazywał 11 stopni. Zatęskniłem za upałami. Cieplej zaczęło się robić dopiero za Konstantynowem jakieś pół godziny po wschodzie słońca.

Trasa,
o.....0 - 322 390 - 356 = 322 034

Wyprawa do krainy żubra.

Pobudkę zrobiłem sob...

źródło: comment_jjbvhGidu03hDiOcuSytWz3m58Lu1KUk.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach