18 989 - 106 = 18 883

Miałem jechać na Zamek do Mosznej, ale pomyślałem, że jeszcze mnie nie było na GSA, więc trzeba to było zmienić.
Trochę się pogubiłem przed Czarnocinem , ale miły Pan rolnik wskazał mi drogę. Zdziwił się, że z Gliwic i w taki upał chce tam podjeżdżać.
Na pewno wybiorę się tam jeszcze raz, mam nadzieje, że w większej ekipie #rowerowyslask bo solo nudzi.
Przy zjeździe ominąłem zakręt na Leśnice i poleciałem na Zdzieszowice, w sumie nie żałuje.
z.....d - 18 989 - 106 = 18 883

Miałem jechać na Zamek do Mosznej, ale pomyślałem,...

źródło: comment_LzDGxGEKtNTNPciWH8aV7h4Tk6LZRq23.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

19 164 - 75 - 100 = 18 989

Wczoraj do Miękini po wino z tamtejszej winnicy (Pinore Rose mniam!) i do zamku w Wojnowicach a dziś na lody do Oleśnicy. I dziś i wczoraj smażyło dość mocno. Obie wycieczki z różowym paskiem. Dziś przejechała pierwsze w swoim życiu 100 km i jestem z niej dumny bo zaczęła jeździć jakoś pod koniec kwietnia. I jeszcze jechała na leciwym rowerze miejskim :)
#100km

#rowerowyrownik
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czornyj_bumer: fajna średnia. Zwłaszcza że część przez miasto. Szosa, prawda?
Wczoraj też jeździłem w tamtych rejonach, muszę iść zobaczyć na licznik ile przejechałem i też dodam wpis.
  • Odpowiedz
22149 - 134 = 22015

Mirki i mirabelki, potrzebuje małego #wykopefekt i w miarę możliwości wysłanie tego wpisu na główną by dotarło do jak największej liczby osób.

Znalazłem dzisiaj na drodze Sony Xperia Z1 (chyba bo na obudowie jest jedynie SONY XPERIA - G 1/2.3 20.7 MP) Telefon prawdopodobnie komuś wypadł jak jechał na rowerze/motorze. Jest dość mocno poturbowany, wyświetlacz jest pęknięty ale telefon się włącza i przy odrobinie szczęścia nawet coś na nim widać (chociaż głównie pasy). Telefon po upadku musiał się wyłączyć a ponieważ karta SIM jest zabezpieczona pinem więc nawet nie mogę sprawdzić numerów typu tata, mama, lokalny diler marichuanen by dać znać tej osobie.

Z
M.....y - 22149 - 134 = 22015

Mirki i mirabelki, potrzebuje małego #wykopefekt i w...

źródło: comment_gpKEBCNKPK9niZZB7X55u5fHHdmXmAyf.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

22 484 - 108 = 22 376

Miałem plan śmignąć do Pyskowic, następnie wrócić wzdłuż jeziora w Pławniowicach. W sam raz na 100+ kilometrów w miłym anturażu. Rower jednak to nie pociąg i zawsze można skręcić w nieznane. Po 40 kilometrach zjechałem z krajówki. Zgubiłem się. Nawierzchnia była dziurawa, ale delikatne pagóreczki rekompensowały niedogodności. Wtem pojawił się znak, wedle którego po skręcie w prawo dojadę do wsi o przepięknej nazwie. Po blisko
fixie - 22 484 - 108 = 22 376

Miałem plan śmignąć do Pyskowic, następnie wrócić wz...

źródło: comment_25vjega3rGVCGdzJ5LkAkIdFZPrmEbCt.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

23 140 - 144 = 22 996

Najadanie się dzień wcześniej ponad miarę to nie jest dobry pomysł przed daleką trasą :) Ale cóż miałem zrobić. jak się odwiedzało babcię to nie wypada odmówić dokładki ;)
Najważniejsze, że jednak się udało dojechać, choć sił nie było za wiele bo i nie wiele jadłem...

https://www.strava.com/activities/348056289
sensi - 23 140 - 144 = 22 996

Najadanie się dzień wcześniej ponad miarę to nie jest ...

źródło: comment_JTDQHGWGT2meomGhdwP2Ff7E1CuYKIrO.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kejcia26: no jest to ruchliwa trasa, no i nad Białe zwykle się jeździ na kilka dni a nie na godzinę :) Do tego chyba bardziej urokliwe są okolice na południe od Chełma bo już się robi pagórkowato - od Żółtaniec w stronę Zamościa jest całkiem ładnie :) Babcia natomiast mieszka pod Zamościem, jakieś 80km od Chełma, zaś w Chełmie mam rodziców bo stąd się wywodzę i docelowo stacjonuję w Wawie,
  • Odpowiedz
@Kejcia26: już chyba niestety nie, jutro odpoczywam po dzisiaj a w niedzielę pewnie wracam do Wawy - potem jeszcze może gdzieś pojadę pojeździć jak pogoda w przyszłym tygodniu będzie ok, pewnie okolice Mazur albo totalnie w drugą stronę, gdzieś w góry, jeszcze nie zdecydowałem :)
  • Odpowiedz
23 240 - 100 = 23 140

Uff.... Miało być więcej, ale w trakcie jazdy zmieniła się koncepcja. W okolicach 24km złapałem gumę - pierwszy raz od jakichś 2 lat kleiłem dętkę w terenie. Małą pompką dobiłem do ~2.5 barów, więc średnio na asfalt, ale akurat wjeżdżałem w las, więc było OK. Trochę czasu straciłem. Później straciłem trochę sił w lesie, aż wreszcie straciłem animusz na zaatakowanie dystansu ~130Km. W sumie zobaczyłem co chciałem, odwiedziłem parę nowych miejsc. Postanowiłem wracać. Kiedy byłem niedaleko swojej wsi, obliczenia mówiły, że wyjdzie około 90km. Brak wody, ale co ja nie dam rady? Wydłużyłem nieco trasę, jestem już pod domem, a tracker pokazuje 98:/ Nie ze mną te numery! Dolałem w domu pepsi i dokręciłem do tych #100km
Nie robiłem wielu zdjęć, bo miejsca już odwiedzałem i nawet tu pokazywałem (Wykus i okolice).
Barwinek, niedaleko Wykusu
https://lh3.googleusercontent.com/o4w9LYW5Eb7fNGpW60nFTHkk10x5tDJRMfDxGVuD3Eg=w973-h548-no
brachistochrona - 23 240 - 100 = 23 140

Uff.... Miało być więcej, ale w trakcie ja...

źródło: comment_w4BdBHG3PiQHBFT6cOgwsmpwpC3xGv4X.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

23 436 - 146 = 23 290

Wypad do Warki i powrót przez Górę Kalwarię. W drodze powrotnej 70 km dymania pod wiatr.
4 gminy do #zaliczgmine (Chynów, Warka, Grabów nad Pilicą, Magnuszew)
W Wiśle ktoś wyciągnął kurek i spuścił wodę.

Strava
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

24 142 - 17 - 108 - 12 = 24 005

Pierwsze 100 km w życiu, nie licząc jednego razu gdzie w ciągu 18h zrobiłem 140 km.
Średnia 22 km/h. Wracałem pod wiatr dlatego tylko tyle.

Po 3 tygodniach włóczenia się po #islandia stopem, busem i na nogach wróciłem do Polski i po zobaczeniu tych kilkudziesięciu rowerzystów którzy kręcili się po islandzkich drogach naszła mnie ochota żeby coś przejechać.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

25 824 - 66 - 125 = 25 633

125 km z wtorku. Pojechałem sobie do Pilawy posiedzieć chwilę na ławce w parku i powrót. Gdy byłem już prawie u celu swojej wycieczki, zauważyłem, że odkręca mi się korba, dokręciłem śrubkę tyle ile mogłem palcami i powoli wracałem. Gdzieś pod Pilawą wpadłem do miejscowego mechanika i śrubka została porządnie dokręcona i mogłem już spokojnie jechać. Dawałem mechanikowi piątaka za pomoc ale nie chciał przyjąć więc podziękowałem i tyle. 66 km z dziś, pełno latających mrówek(?) i pełno czerwieni na sygnalizacji.

#rowerowyrownik #100km #rowerowawarszawa

Wpis
tytyrytek - 25 824 - 66 - 125 = 25 633

125 km z wtorku. Pojechałem sobie do Pilawy...

źródło: comment_xqTljOHOESJ3DSRZbbcGn2MND789JxWs.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

27 195-105=27 090

Pierwsza setka w tym roku ale niestety pomyliłem trochę drogi i zajechałem pod jakiś opuszczony PGR, który był cały w około obrośnięty Barszczem Sosnowskiego.
Na zdjęciu mój rower dla skali, sory za jakość zdjęcia ale mój smartfon nie potrafi robić lepszych ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#rowerowyrownik #barszczsosnowskiego #100km
k.....1 - 27 195-105=27 090

Pierwsza setka w tym roku ale niestety pomyliłem troch...

źródło: comment_UqyJuN8aKrAcl8wiDMgUVmoKrYJPfKxN.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

32 523 - 193 - 209 - 184 - 173 - 128 - 175 - 178 - 169 - 146 - 146 - 146 - 127 - 132 - 202 - 152 - 223 - 171 - 167 - 122 - 127 - 189 - 157 - 169 - 164 = 28 574

Zaległe dystanse z wyprawy dookoła Polski. Podsumowanie/AMA wrzucę za jakieś 2 tyg. bo na 10 dni lecę teraz na
metaxy - 32 523 - 193 - 209 - 184 - 173 - 128 - 175 - 178 - 169 - 146 - 146 - 146 - 1...

źródło: comment_N7vHyRCI0AgLU9cIISjLYNjVAW5IRqFe.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@impa: Nie spotkałem się z takimi średnimi z treningów, nawet u prosów, nie ma sensu się tak zaginać po płaskim. Dodatkowo na trening się składa rozgrzewka i rozjazd które znacznie obniżają średnią. Nie mówię że to niemożliwe, ale zrobienie solo takiej średniej na 100 km to wielki wysiłek i raczej nikt tak "na co dzień" nie jeździ.
  • Odpowiedz
34 994 - 105 = 34 889

Pierwsze #100km w zyciu, czas 4h50minut ;p Było by lepiej, ale sam sobie wytyczylem trase na endo i okazało sie ze przez 15 kilometrow jechalem po jakichs wioskach gdzie nie bylo asfaltu, byl za to szuter i "kocie lby". Podsumowujac - spora satysfakcja, obolala d--a i pizza po wszystkim :)

#rowerowyrownik

Wpis
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

36 558 - 127 - 36 - 64 = 36 331

64km: Rzeszów - Nisko
127km z niedzieli: Wypad z chłopakami na Sandomierz. Więcej stania niż jazdy: jeden złapał kapcia, drugi zerwał łańcuch, kolejnych dwóch miało kraksę (wpakowali się na jakieś barierki przy remontowanej drodze)
36km z dzisiaj.
#100km
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach