255 571 - 227 = 255 344
Jakieś 2 tyg. temu zrobiłem swoje pierwsze 200km i myślałem, że w tym roku już nie porwę się na taki dystans. Natrętna myśl, żeby jednak pojechać do #sandomierz nie dawała spokoju, a że prognoza pogody była zachęcająca...
Noc przed wyruszeniem była ciężka - praktycznie nie spałem, do tego jeszcze padał deszcz, który mógł popsuć plany. Obudziłem się o 4:30 - już nie padało, a
brachistochrona - 255 571 - 227 = 255 344
Jakieś 2 tyg. temu zrobiłem swoje pierwsze...

źródło: comment_IC0czXbq2SSpk57zBKJ7bfmq9cYsoH2X.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

256 099 - 138 = 255 961

Najpierw 108 km nad ranem, z @masash i @oskar1100 w kierunku Tarczyna + zwiedzanie okolic, żeby #100km wpadło. Potem 20 minut regeneracji w domu i już pędziłem na popołudniowego urodzinowego alleycata kumpla na Pragę, gdzie zrobiłem 30km w 1:04 w centrum, jeżdżąc tam i z powrotem, zbierając pieczątki na manifeście w wariackim tempie śmigając między autami.
strava

#100km #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

259 131 - 104 = 259 027

Wrocław Sobótka Wrocław. Pogoda na szczęście przekonała mnie do powrotu i nie wbijania się na Przełęcz Tąpałda. Zaoszczędzone siły przydały się do walki z wiatrem na powrocie.
Zanim na dobre wyjechałem z Wrocławia pomiędzy pasek od kasku i okulary wpadła mi pszczoła spanikowała i dziabnęła mnie w skroń:( Nic nie puchło wiec pojechałem dalej po powrocie też było ok ale już dzisiaj rano trochę mi paszcza się
Asd7 - 259 131 - 104 = 259 027

Wrocław Sobótka Wrocław. Pogoda na szczęście przeko...

źródło: comment_Pml4MLBOdUw33416w6o6VvK1w0djRLMl.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

260 618 - 737 = 259 881

O dziwo udało się pobić życiówkę w jednym przejeździe. Trasa #krakow -> #gliwice -> #opole -> #wroclaw -> #kalisz -> #warszawa. Czas netto 28h 31min. 10 min snu w rowie zresetowało organizm zarówno wydolnościowo jak i zasypianie za kierownicą. Trasa dokładna w pierwszym komentarzu.

Nie wyspałem się, bo mdliło mnie całą noc przed wyjazdem,
metaxy - 260 618 - 737 = 259 881

O dziwo udało się pobić życiówkę w jednym przejeź...

źródło: comment_VTkIEGrojANI2cCjSd4LhrIG2C7xuncr.jpg

Pobierz
  • 135
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

265 426 - 100 - 150 = 265 176

Cześć i czołem wszystkim z równika. Mój pierwszy wpis w tym tagu, czekałem na takie trasy, żeby wrzucić coś z p------------m, ale teraz będę wrzucał już wszystko. W tym sezonie dopiero 644 km, bo praca i leniwy jestem. ;c

#100km

Moje
EdekM - 265 426 - 100 - 150 = 265 176

Cześć i czołem wszystkim z równika. Mój pier...

źródło: comment_5xANo20MbtzP5L8NDrhxp2tbtOWK26p8.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

265 904 - 114 = 265 790
Zwykle końcówki danego miesiąca mam słabe, wiec trzeba było trochę nadrobić. Sierpień i bez tego wyjdzie (już wyszedł?) chyba rekordowy... Dziś znowu Świętokrzyskie. Najpierw skałki w okolicy zalewu Rejów (trzeba wierzyć na słowo, drzewa niestety zasłaniały). Stąd zielonym szlakiem pieszym dotarłem do Mostek, a później szlakiem rowerowym Zuzulanka przez Polanę Langiewicza do Starachowic. Stąd do kolejnego celu - Modrzewiowa brama w Krynkach. Stąd do Rezerwatu
brachistochrona - 265 904 - 114 = 265 790
Zwykle końcówki danego miesiąca mam słabe,...

źródło: comment_5Ais0FDGCLYDLjBxPiENQ7srdXeBalAf.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

269 781 - 101 = 269 680

Całe postanowienie poszło w p---u. Od początku sierpnia jeździłem codziennie, średnio po 50km. Wczoraj cały dzień była mżawka i mokrusieńki asfalt, nie dało się jeździć. Dzisiaj w ramach rekompensaty drugie w życiu #100km :)

Ostatnie 3 treningi to przejazdy ze stravą. Ciekawe że jeżdżąc z endomondo nigdy nie przekroczyłem średniej 27km/h, jeżdżąc ze stravą nigdy nie pojechałem poniżej 27km/h. Albo strava jakoś inaczej
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kuchasz: Skoro dziś zrobiłeś 100 km (gratulacje!), to z postanowieniem wszystko ok ;) Miałeś chociaż dzień regeneracji.
A masz też licznik? Bo u mnie w porównaniu do licznika Strava zawsze zaniża średnią o ok. 0,5 km/h. Nie zdziwiłbym się, gdyby w różnych programach różnie wychodziło.
Ktoś tu kiedyś na mirko napisał, że odkąd używa Stravy, to już nie potrafi normalnie wyjść na rower, tylko cały czas z--------a (ach, te segmenty)
  • Odpowiedz