866 181 - 202 = 865 979

Wczorajsza najpiękniejsza do tej pory widokowo trasa #100km #200km, połowa drogi z @metaxy, który jechał do siebie na Podkarpacie, a @regyam wrócił do domu, wszyscy walnęli dwusetki z niemałymi przewyższeniami, trochę #rowerowykrakow. Ja pojechałem na Szczawnicę, gdzie odbiłem na Słowację - generalnie chciałem ominąć szutrową drogę do Czerwonego Klsztoru, ale zastałem tam piękną górę z
banan77 - 866 181 - 202 = 865 979

Wczorajsza najpiękniejsza do tej pory widokowo t...

źródło: comment_chrTZ4vxjO2t88T3zSsDtR6Ts4OnSnsU.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

867062 - 116 = 866946

Góra Kalwaria z dokręcaniem kilometrów do kwietniowego Gran Fondo.
Wiało jak cholera, ale jechało się zacnie.

I pierwszy raz w życiu zaliczyłem glebę. Na szczęście przy zerowej prędkości.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 3
@Solitary_Man: Z przodu 34t, z tyłu 11-36t 10rz. Do 45km/h kadencja nie zabija, później to już walka. Na podjazdach daję radę, jest ciężej ale to właśnie lubię. Teraz mam wrażenie, że przy wcześniejszych dwóch blatach z przodu podjazdy to była poprostu łatwizna. 1x10 pracuje cicho i sprawnie, łańcuch nie spada (zębatka narrowwide). Zaakceptowałem wszystkie wady tego rozwiązania, dlatego nie wracam do 2x10.
  • Odpowiedz
867 584 - 117 = 867 467

Motylki latają, ptaszki śpiewają, ja muszki zjadam - prawdziwa WIOSNA przyszła - tak oto Wam powiadam!! ʕʔ
Bardzo przyjemnie!! Nie planowałam setki, ale fajnie się jeździło to i pół niedzieli można było spędzić na rowerze. :) A i chciałam porządnie przegonić
Kejcia26 - 867 584 - 117 = 867 467

Motylki latają, ptaszki śpiewają, ja muszki zja...

źródło: comment_I5prrpT5xT1GSYo15qxwtnufpllERHxj.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

868 952 - 102 = 868 850

Pożegnanie z 'moimi' Czechami, które to rajem są pod każdym względem. Są piękne góry, są wzgórza jak z tapety w Windowsie, są przecudnej urody szosy, są też pyszne zupy czosnkowe.
Pożegnanie też z moim kompanem od kofirajdów. To nic, że zawsze na podjazdach oglądałem jego plecy z coraz większej odległości. To nic, że na zjazdach wyznaje szymonową zasadę #rks i w zasadzie zjeżdża jak
fixie - 868 952 - 102 = 868 850

Pożegnanie z 'moimi' Czechami, które to rajem są p...

źródło: comment_PVvaFQdHqjXCyQJ6Vuas6kyc32XEzSIr.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zukikiziu: Jeseniki nie są wysokimi górami, ale za to pięknymi i ładnie skomunikowanymi drogami. Jedyny porządny podjazd był na Rejviz - bodajże najwyżej położoną wieś w Czechach i to właśnie na wyjeździe z niej jest zdjęcie ze śniegiem. Potem niezbyt długi, ale trzymający podjazd na Sanatorium Prissnitza (historia jak z Rosji, od niego mamy obecnie prysznice). Potem jeszcze przebitka na przełęcz oddzielającą Jeseniki od Gór Rychlebskich (słynne trasy mtb). Te
  • Odpowiedz
@fixie: nie jaram się rowerami, ale cesneková polévka i Kofola, na drugie smažený sýr s hranolky, tatarskou omáčkou a zeleninovou oblohou to bym o każdej porze wszamał :)
  • Odpowiedz
870 604 - 104 = 870 500

Drugie #100km pod rząd, dziś pierwszy raz w roku na krótko, można zacząć się opalać. Do tego pojawiły się muchy, jak również spora ilość ludzi na zewnątrz, w sporych ilościach zaobserwowane w Trzebieży. Wyjechałem najpierw 30km na północ od Szczecina, a wróciłem od południa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#rowerowyrownik
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

870 818 - 118 = 870 700

Ostatnio schudłam 2kg. Dzisiaj pierwszy raz od bardzo dawna zjadłam cały obiad. Jadłam aż mi się na miło uszy trzęsły.. Jednakże podsumowanie wycieczki ma także swoją ciemną stronę. Liczba spostrzeżonych zdechłych zwierząt: dzik, dwa borsuki, trzy rozjechane na placek żaby.

#rowerowyrownik #100km
r.....y - 870 818 - 118 = 870 700

Ostatnio schudłam 2kg. Dzisiaj pierwszy raz od b...

źródło: comment_oWBIF1muLHiGr6Qzczyo3wiWi8PnwZ0G.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

871667 - 100 = 871567

Grupa Turystyki Rowerowej PK rozpoczęła sezon, więc postanowiłem się do nich dołączyć. Razem dojechaliśmy wałami do Orlej. Grupa pojechała do Tyńca, a ja do najbliższej na zachód przeprawy przez Wisłę. Na pierwszym foto zapora w Łączanach. Następnie powrót do Krakowa z wiatrem w twarz. Po wczorajszych górkach czuć zmęczenie w nogach i jechało się dość ciężko. Krótki postój na Kolnej, foto 2 i dojazd do mieszkania.

Na starcie grupy
Cymerek - 871667 - 100 = 871567

Grupa Turystyki Rowerowej PK rozpoczęła sezon, wię...

źródło: comment_56sGaxAqppeijsHSwbzX1cgg5ad4t39U.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

872 431 - 101 = 872 330

1. Pierwsza setka w tym roku - trzeci wypad na szosie i nowa gmina zaliczona
2. W drodze powrotnej ciśnij ile wlezie - prędkość około 38 km/h z lekkim wiatrem
3. Bądź dumny ze swojego tempa - dobry oddech i to palenie w łydkach, aż tu nagle...
4. 76 Korwin, wyprzedza mnie kolarz w takim tempie jak ja wyprzedzam emerytów
sickonce - 872 431 - 101 = 872 330

1. Pierwsza setka w tym roku - trzeci wypad na ...

źródło: comment_f0n7INnb7thvGRIVwSYUhAMUsR2ldvC8.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

874878 - 129 = 874749

Nowa życiówka w długości trasy, nowa życiówka w ilości wzmiesień (poprzednią pobiłem chyba o 100%). Za sprawą @Mortal84 w końcu zdecydowałem się uderzyć w górę Żar. Zamarzyło mi się też pierwszy raz zaliczyć Gran Fondo na stravie. Nigdy przedtem nie próbowałem podbijać dwóch 'większych' górek z mojej okolicy jednego dnia, dzisiaj zrobiłem 3 :D tzn Kocierz -> Żar -> Przegibek.

Nie polecam przejadać się przed dłuższym wyjazdem.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie polecam przejadać się przed dłuższym wyjazdem. Od 6 rano do ~11 jadłem non stop. Gdy rano ważyłem się waga pokazywała 53,7kg żeby przed wyjściem pokazać 56.1kg. Dolegliwości żołądkowe zmusiły mnie do czterech pit-stopów.


@Kuchasz:
  • Odpowiedz
875 316 - 213 = 875 103

Jak już wiecie stąd, stąd i jeszcze stąd, pojechaliśmy dziś z @byczys'em do Krakowa. #rowerowykrakow wystawił delegację w składzie: @wspodnicynamtb, @kiwacz i @Cymerek.
Z samego rana przywitała nas sroga mgła i temp. poniżej zera. Jednak z każdym kilometrem było lepiej i już w połowie drogi do Krk cieszyliśmy się pięknym słońcem.
Chłopaki przejęli nas na Bulwarach Wiślanych
Mortal84 - 875 316 - 213 = 875 103

Jak już wiecie stąd, stąd i jeszcze stąd, pojec...

źródło: comment_qh57KMdLZin3A6YAQ7vdQfenjaekKR7V.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach