• 35
826697-110=826587

Sprawiłem sobie coś na wzór #szosa, a jako że dwa rowery w jednym miejscu mi nie potrzebne to postanowiłem jeden wziąć do rodzinnego domu na weekendy. Skoro pogoda dopisała to mogłem wybrać się tym właśnie rowerem. Wiatr wiejący w twarz męczył na kaszubskich podjazdach, ale udało się dostać z Gdańska w Bory Tucholskie. ;)
#rowerowyrownik #rowerowetrojmiasto #100km
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@metaxy: W Rzymie warto zakręcić się po wąskich, bocznych uliczkach. Tam można odpocząć od innych turystów i ludzi sprzedających selfiesticki i inne "niezbędne atrybuty prawdziwego turysty"
  • Odpowiedz
Mój znajomy po podróży do Włoch pisze tak: "Bardzo szybko się zaadoptowałem - "wymuszanie" pierwszeństwa przejazdu (wg. polskich kryteriów) zacząłem stosować praktycznie od drugiego dnia pobytu (musiałem się trochę przyzwyczaić do wypożyczonego auta). Równie szybko zaadoptowałem się do ścinania zakrętów, rond, czy zajeżdżania sobie drogi. Najtrudniej było mi oduczyć się używania kierunkowskazów. Po kilku dniach przełamałem się i przestałem używać kierunkowskazów mimo to zdarzało mi się jeszcze przez pomyłkę włączyć kierunkowskaz. Jazda
  • Odpowiedz
831 580 - 73 - 40 - 5 - 36 - 19 = 831 407

Wczorajsze dojazdy do pracy i babranie się w błocie po lasach. Plus dzisiejszy intensywny dzień. W sumie dziś nazbierało się nawet #100km , a dokładnie 118
5 - do pracy z Tychów
40 - o 12 wziąłem przepustkę, bo o 13 musiałem być na komendzie w Katowicach. Ciąłem dosyć ostro żeby zdążyć, w dużej części przez leśne
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

832 412 - 101 = 832 311

Takie tam #100km prawie bez historii. Jedyne co się zdarzyło to to, że jakiś samochód na ścieżce rowerowej zajechał mi nagle drogę (zatrzymał się do sklepu po nagłym hamowaniu), a jak próbowałem go ominąć to oczywiście drzwi pasażera się otworzyły... Ledwo ominąłem, tylko dlatego, że mocno przyhamowałem, bo byłaby piękna gleba.

#rowerowyrownik
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mortal84: Nawet mi się nie chciało, widać było, że w aucie same twarze myślą nieskalane i pewnie by nawet nie dotarło. Samochód jakiejś agencji ochrony, więc jeszcze może i sam bym oberwał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

837 328 - 171 = 837 157

Po 60 kilometrach solo dowiedziałem się że mirki jadą dzisiaj na Gassy, więc chciałem dokręcić kawałek z mirkami tak aby setka wpadła. Setka jak widać jest ( ͡º ͜ʖ͡º) A zapowiadali, że będzie padać.
#
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

840 564 - 31 - 126 - 88 - 36 - 11 - 41 = 840 231

Mój caluśki rowerowy tydzień!! ʕʔ

Jakieś tam popołudniowe jazdy - wykręciłam 88 km wychodząc z domu po 15ej i gdybym się zmusiła to byłaby seta, ale zgłodniałam i dałam sobie spokój z dokręcaniem po ciemku. ;) Takie przejażdżki mi się podobają - dobre tempo (21,4 km/h) i dużo więcej kilometrów niż planowałam!! Przy
Kejcia26 - 840 564 - 31 - 126 - 88 - 36 - 11 - 41 = 840 231

Mój caluśki rowerowy t...

źródło: comment_HLQIWQ9E1OiwEvgvw9JGJ0hLh5B4SwbW.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

840 700 - 150 = 840 550

Pierwsze samotne #100km w tym roku, straciłem dętkę i dwa razy zabłądziłem i zamiast ~120km wpadło 150., z średnią 31,5 wg licznika rowerowego, a 30,7 wg endomondo.

P.S. nie polecam DK nr 7 wieczorem w niedzielę.

#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

841 081 - 101 = 840 980

Jakimś szczególnym fanem kolarstwa jako sportu nie jestem i nawet pijąc kawę, zasypiałem podczas relacji z Paryż-Roubaix. Nie mogło tak być! Zebrałem się w sobie, założyłem błotniki do Tribana i wyruszyłem z zamiarem zrobienia 40 km brakujących do weekly goal.
Mimo iż warunki nie należały do zbytnio sprzyjających (ciągła mżawka, mokre drogi, zero słońca), jechało się całkiem znośnie. Dokładałem więc sobie na bieżąco do trasy,
Mortal84 - 841 081 - 101 = 840 980

Jakimś szczególnym fanem kolarstwa jako sportu ...

źródło: comment_n6pXzA0go0A1C1qmeWDzbQsyQOTsVRlX.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@idz_sobie: jeżdżę z Garminem i widzę gdzie już byłem i co jeszcze zostało. Śledzę to na bieżąco i planuję jak to sobie zakolorować wszystko.
@Mortal84: w ogóle ten tag kojarzy mi się z zalicz żulicę :D
  • Odpowiedz
842 123 - 119 = 842 004

Pierwsza jazda po #yorkshire. Nie mam pojęcia jak ją opisać, po prostu wyrywa z butów, a na język ciśnie się jedynie 'o------------------ę' - tak tu pięknie (zwłaszcza w taką pogodę). Startuję prawie z poziomu morza, nim wyjechałem całkowicie z przedmieść #barnsley i #sheffield już było ponad 500 metrów w pionie. Mieszkając w płaskim jak stół woj. opolskim musiałem się
fixie - 842 123 - 119 = 842 004

Pierwsza jazda po #yorkshire. Nie mam pojęcia jak ...

źródło: comment_dw6gsw78qaRFcv2WAjlJrAywhXMODXT7.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@dafto: na szosie od niecalych trzech lat (ma rowerze od 5), w ubieglym roku ponad 19 tys. km. W ciagu trzech lat cos okolo 45 tys. Zadnego innego sportu, nie pilnuje diety, ani nic takiego.
  • Odpowiedz