@impa: Byłem tam za guwniaka, cały podjarany, bo mauzoleum wygląda jak rzymska świątynia, a ja zaś na etapie fascynacji Starożytnym Rzymem. W przyszłym roku inwestuję w szosę i może pyknie taka wycieczka z Wrocławia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
83533 - 185 = 83348

Szynobusem do Nysy, potem już rowerem w stronę Czechii. Wpadła Bozi Hora w Zulovej, zawsze kusiła, ale na szosie jest niedostępna. Na gravelu nie było łatwo, bo podjazd choć momentami stromy, to do zrobienia na luzie. Za to zjazd był problematyczny. Gravelowe sliki 32 mm nie są zbyt dobre na kamienistej ścieżce, więc tarcze na dole były czerwone. Podobny problem pojawił się podczas przebijania się szlakami przez
fixie - 83533 - 185 = 83348

Szynobusem do Nysy, potem już rowerem w stronę Czechii...

źródło: comment_oXpZ4ITONdqWJ9bRIhu4bnbWWbU0X38E.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

84 148 - 154 = 83 994
Objazd Gór Sowich z @lipwig.
Start z Jaworzyny, w Świdnicy zgarniam Lipwiga i jedziemy prosto na Dziećmorowice. Potem do Zagórza, zajrzeć na Palczyk (18% przez chwilę jest tam), potem na Glinno i dzida do Pieszyc. Następnie przełęcz Jugowska, do Woliborza, na przełęcz Woliborską i do bufetu w Bielawie. Pod sklepem gołąb trafia moją owijkę z wysokości 30m ( ͡° ʖ̯ ͡
Dewastators - 84 148 - 154 = 83 994
Objazd Gór Sowich z @lipwig.
Start z Jaworzyny,...

źródło: comment_w4LGAi0SqeuiG0hIxAunaZTCayjSmeoq.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

18% przez chwilę jest tam


@Dewastators: Nie, to tam ktoś sobie takie fiubdźiu na jezdni wymalował. Pewnie mu się ze śmietaną albo tanim winem pomyliło. Normalnie to jest słabiej niż na trzebnickiej Prababce. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
84903 - 103 = 84800

Pierwsze 70km bardzo fajnie się jechało, trochę słońca, deszczu brak, wiatru też. Później niestety było już gorzej, ale ostatecznie wyszło bardzo dobrze co też czuć w nogach. GPS ładnie podawał do 95km a później się zepsuło. Chyba najwyższy czas zmienić telefon na coś stabilniejszego...
No i niestety prawdopodobnie ostatni tak długi dystans w tym roku, ale co by nie było był najbardziej intensywny
3100km
Kilka 100km
dablju_ - 84903 - 103 = 84800

Pierwsze 70km bardzo fajnie się jechało, trochę słońca...

źródło: comment_6C7wPlvaLAF0kejpkPxwe9EApkBLsHFG.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

85817 - 119 - 9 - 18 - 59 = 85612

Czwartek - ostatni dzień pobytu w Warszawie, wyjazd w stronę Góry Kalwarii przez Gassy. Fajne tereny, jechało się ciężko z winy wiatru, ale najważniejsze to ładne drogi. Z GK zjechałem pod zamek w Czersku - dziękuję @rdza za polecenie, niestety brakło czasu na zwiedzanie - musiałem wracać i pakować się na pociąg.
STRAVA: https://www.strava.com/activities/728840585

Podsumowując Warszawę, po przejechanych 318km w mieście i poza
darkemolt - 85817 - 119 - 9 - 18 - 59 = 85612

Czwartek - ostatni dzień pobytu w Wa...

źródło: comment_FRBiyDQp13jBxvCaOz1HLwBEaxbs42ij.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wspodnicynamtb: Pół roku jeździłem, wszyscy mówili, że się z czasem przyzwyczaję, nie przyzwyczaiłem :) A środki faktycznie drastyczne, już zacząłem się rozglądać za ewentualną wymianą na inny rower, ale spróbowałem jeszcze tej wymiany mostku, no i wybrałem dla testów z największym wzniosem jaki znalazłem... W domyśle miałem sprawdzić czy pomoże taka skrajna zmiana, potem najwyżej się coś wypośrodkuje ;) A że po zmianie drastycznie poprawił się komfort, to już przebolałem
  • Odpowiedz
  • 1
@baku: Polecam!! ;) Jest potem co poprzeglądać i powspominać!!
Nawet jak nie ma specjalnie czego sfotografować bo np kręcę się w okolicach domu, to i tak staram się jakieś zdjęcie zrobić - bez foty trening wydaje mi się jakiś niekompletny!! :P
  • Odpowiedz
86760 - 10 - 12 - 11 - 12 - 167 - 10 - 12 - 54 - 10 - 12 = 86450

Jak zawsze z braku czasu podsumowanie z większości tygodnia:
pracodomy - spora część na przełożeniu 48x11 bo padła prawa manetka więc trzy dni zeszło z zakupem
Z intensywniejszych jazd to szwędacz po okolicznych pagórach https://www.strava.com/activities/727826188 i wczorajsza jazda z B3BikeTeam z Wieliczki. Do nich już wybierałem się dawno, ale zdążyłem dopiero
38kemor - 86760 - 10 - 12 - 11 - 12 - 167 - 10 - 12 - 54 - 10 - 12 = 86450

Jak zawsz...

źródło: comment_zABIVuShHPRYxmNym8B4bOyhNEK1qKsn.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

88590 - 125 = 88465

Dzisiaj Nowe Warpno i powrót dookoła przez niemieckie Locknitz. Prawie 100km walki z wiatrem, by na sam koniec wracać jak na rakiecie. A w niektórych miejscach dosłownie mną miotało, jak szatan. W Nowym Warpnie widać, że konstrukcja molopodobna ustawiona na wiosnę została zaadoptowana przez mewy... A dokładniej ich odchody, bo zmieniła już na wierzchu kolor na biały.

W tym tygodniu to już 364km!
#rowerowyrownik #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach