połączmy to z faktem iż koło połowa polskich ojców nie wnosi wniosku o opiekę w ogóle. Wychodzi że prawie każdy ojciec, który wniósł o opiekę to ją dostał (pełną lub dzieloną)
w 2016 ojcowie sprawowali opiekę (pełną lub łączoną) w 51.6% przypadków
@hermie-crab: ale zdajesz sobie sprawę, że ta opieka "łączona" polega na tym, że ojciec może widywać dziecko np. raz na dwa tygodnie, albo i raz na miesiąc – co w wielu przypadkach jest fikcją, bo matka po prostu nie wydaje dziecka, gdyż nic jej za to nie grozi? Wyłączne prawo do opieki nad dzieckiem przez ojca to około 4%
@znmd: Nie wiem dlaczego, choć się domyślam. ( ͡°͜ʖ͡°)
Podczas rocznic operacji polskiej NKWD która według niektórych szacunków pochłonęła podobną ilość ofiar co Wołyń też cisza, ci co tak zawzięcie "dbają o polską historię" wspominając ciągle o Wołyniu, o tym wydarzeniu już nie przypominają.
@MrPerfetc: oczywiście, ja np. też nienawidzę ruskich (a za Ukraińcami po prostu nie przepadam). Ale nagle po prawej stronie pojawił się wysyp takich, którzy w kółko przypominają, że Wołyń był ludobójstwem (i dobrze, że przypominają), a o Katyniu nie mają nic do powiedzenia, mimo że ruscy wciąż aktywnie odmawiają uznania go za ludobójstwo i traktują jak zwykłą zbrodnię kryminalną, która się przedawniła dekady temu XD Ciekawe, czemu, hm? ( ͡
@Franekdolas23: o, mamy kolejnego ruskiego. ( ͡°͜ʖ͡°) Nie będzie przelewu z centrali, jak napiszesz "tak, Katyń też był ludobójstwem", co nie? ( ͡º͜ʖ͡º)
@Sandrinia: nigdy nie przyznali się, że Katyń był ludobójstwem, co z kolei nie budzi żadnych wątpliwości prawdziwych polskich patriotów. (w przeciwieństwie do oczywistych podszywających się ruskich trolli, którym nie przejdzie przez gardło coś, co przeczy oficjalnej, promowanej wersji kremla).
@Franekdolas23: no dobra, zdałeś test. Ty akurat jesteś zwykłym polskim nacjololo, a nie ruskim agentem. Ale widzę, że nawet tu już się kilku odpaliło. XD
@Ulfric_Stormcloak: przecież twierdzę dokładnie tak samo jak ty XD O co ci chodzi XD mało tego, wiem większość rzeczy, których twierdzisz, że nie wiem XDDDDD
W 1990 ruscy przyznali się że mord w Katyniu był zorganizowany przez NKWD (mimo że wcześniej propaganda utrzymywała że to była zbrodnia niemiecka), a później jeszcze Jelcyn przeprosił Polaków za Katyń. Doucz się.
@Sandrinia: ty się naucz czytać i powiedz mi, w którym roku uznali Katyń za ludobójstwo. ( ͡°͜ʖ͡°) #!$%@? rodzinom ofiar katyńskich po jakichś tam przeprosinach pijanego Jelcyna, jak ruskie wciąż
@Sandrinia: "Zabawa w słówka" XDDDDD ty nie zdajesz sobie sprawy, jakie implikacje niesie ze sobą uznanie zbrodni za ludobójstwo i dlaczego rodziny Katyńskie i każdy zresztą polski patriota uważa to za konieczność? XD te niby-przeprosiny to nie był żaden "krok naprzód" tylko takie 3,14erdolenie na odczepnego, nie niosące ze sobą żadnych skutków, byleby tylko nie uznać tego za ludobójstwo XD
Dalej będziesz udawał że nie rozumiesz czemu tak jest?
@MrPerfetc: ty chyba nie rozumiesz, co ja napisałem. ( ͡°͜ʖ͡°) Przyczyna, dla której ktoś nie uznaje Katynia za ludobójstwo może być tylko jedna. ( ͡~ ͜ʖ͡°)
To bezprecedensowa akcja wydawców lokalnych. Ponad 200 tytułów protestuje przeciwko propagandzie w mediach samorządowych. Protest zorganizowały wspólnie Stowarzyszenie Gazet Lokalnych i Stowarzyszenie Mediów Lokalnych, dołączają do niej także wydawcy niezależni. Wydawcy i dziennikarze lokalni chcą zwrócić uwagę na proceder dewastujący rynek mediów lokalnych, sprzeczny wprost z zasadą niezależności mediów oraz z prawem, standardami i regulacjami unijnymi. W Polsce samorządy wydają za publiczne pieniądze własne media, które podkopują zaufanie odbiorców do dziennikarstwa, służą jedynie
@Watchdog_Polska a słyszeliście o gminie, która wydaje portal internetowy w INNEJ gminie (rządzonej przez polityczną konkurencję), żeby prowadzić propagandę, ale dla odmiany w drugą stronę (tzn. jak źle się żyje w mieście)? ( ͡°͜ʖ͡°) W dodatku udają, że ich portal nie jest finansowany z publicznych pieniędzy.
Aby nie było #obowiazkowecwiczeniawojskowe musiałaby być zlikwidowana przymusowa kwalifikacja wojskowa mężczyzn. Przymusowa kwalifikacja wojskowa wykopkom nie przeszkadza ale juz obowiazkowecwiczeniawojskowe tak? Tak naprawde to ta cała kwalifikacja wojskowa to pobór tylko pod zmienioną nazwą XD( ͡°͜ʖ͡°)
Przymusowa kwalifikacja wojskowa wykopkom nie przeszkadz
@56632: Kto ci, kuwra, powiedział, że nie przeszkadza? XDDDDDD Temat dosłownie wraca co rok, zawsze w tym samym kontekście: to przedmiotowe traktowanie mężczyzn i dyskryminacja.
@przemekLes: że to. Mechanizm tłumienia protestów poprzez powoływanie ich uczestników do wojska był bardzo chętnie stosowany przez PZPR, której spadkobiercą jest PiS. Nie ma żadnych powodów, dla których nie mieliby do tego wrócić. Obstawiam jednak, że nie zrobią tego teraz, podczas protestów antypoborowych, bo w ten sposób tylko nakręciliby narrację, którą chcą panicznie wyciszyć.
Ale jeżeli za parę miesięcy znów wybuchną jakieś protesty antyaborcyjne, antyinflacyjne czy jakiekolwiek, to będzie
Jak to możliwe, że opozycja nie boi się, że PiS w pierwszej kolejności będzie właśnie ich co roku w każde lato od 1 czerwca do 31 sierpnia zamykać na kwartał w koszarach jak w więzieniu w ramach prześladowań? xD
Serio nie mają takich obaw, że to oni mogą być ofiarami?
@Bananek2: To jest dosłownie pierwsza rzecz, nad którą się zacząłem zastanawiać po tym, jak się dowiedziałem, jak w tej sprawie
@LM2525: i tak, i nie. Tzn. w ciągu ostatnich paru lat trochę się pozmieniało, bo PiS naruszył w paru miejscach "świętą zasadę" o nieruszaniu swoich nawzajem. Ale ogólnie się zgadzam. Nie zmienia to jednak faktu, że trzeba głośno mówić, zawstydzać opozycję (a przynajmniej próbować) tym, że debile dali im uprawnienia do represjonowania przeciwników politycznych.
w 2016 ojcowie sprawowali opiekę (pełną lub łączoną) w 51.6% przypadków https://rozwodowecentrum.pl/opieka-nad-dzieckiem/
połączmy to z faktem iż koło połowa polskich ojców nie wnosi wniosku o opiekę w ogóle.
Wychodzi że prawie każdy ojciec, który wniósł o opiekę to ją dostał (pełną lub dzieloną)
źródło: OPIE
Pobierz@hermie-crab: ale zdajesz sobie sprawę, że ta opieka "łączona" polega na tym, że ojciec może widywać dziecko np. raz na dwa tygodnie, albo i raz na miesiąc – co w wielu przypadkach jest fikcją, bo matka po prostu nie wydaje dziecka, gdyż nic jej za to nie grozi? Wyłączne prawo do opieki nad dzieckiem przez ojca to około 4%